Leśne ranczo nad wodą.

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Leśne ranczo nad wodą.

Post »

Kasiu no i bardzo dobre masz rozwiązanie :).
Lucynko pewnie Twoja miksturka dużo lepsza. Em mój jadł na kanapce ząbek. Ja go lubię dodawać do potraw tylko. W innej postaci bym nie zdzierżyła.
Asiu no jasne, ja Ci tylko wytłumaczyłam co i jak :). Brzozy szybko rosną, niedługo będziesz mogła ze swoich soczek spuszczać.
Olej lniany.. tak z łyżeczki? Dawałaś radę?
Ostatnio zapomniałam odmian gruszek Ci podać. Kupiłam Williamsa i Konferencję. To był czysty strzał przy kasie. Konferencja podobno bardzo dobra. A Williams to podobno odmiana najlepsza do butelkowania. Oczywiście znawca który nie ma ani jednej gruszki (i z tego co kojarzę to nigdy nie miał), skomentował że źle zrobiłam, bo mi nie urośnie, bo kupę oprysków wymaga itd. Drogo dałam, bo na rynku u nich po 4-5 zł. Ja mówię to idź i kup sobie. No nie, bo wiesz trzeba kupić 10 sztuk od razu. No właśnie, stąd niska cena. A ja płacę za sztukę a nie za 10.
Aniu budka jest dziełem mojego brata. Na jajko w prezencie dostałam drugą wersję z trójkątnym wejściem. Jak pomaluję to pokażę :). Może sikorki się zadomowią. Bo już zaglądały.
No to szykuje Ci się szpakowa rodzinka. Ja wczoraj gołębie eksmitowałam z balkonu. Ciągle je wyrzucam, a one ciągle pod stołem sobie gniazdo wiją.
Czereśnie mam Burlata i Reginę. Ta druga z biedry, ma mniejsze pąki.
Awatar użytkownika
mewa
1000p
1000p
Posty: 5373
Od: 25 paź 2009, o 17:13
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódź

Re: Leśne ranczo nad wodą.

Post »

Madziu Mariusz rusza z przesyłkami za tydzień.Ja poprosilam o wysyłke po Swietach. Napisz mu na pw jak chcesz później.W tej chwili rosliny sa pod folią wiec zimne noce dla nich też niezbyt zdrowe :wink:
Pozdrawiam. Ewa
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Leśne ranczo nad wodą.

Post »

Dzięki za wiadomość :).
vimen
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 2781
Od: 11 sty 2015, o 16:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Leśne ranczo nad wodą.

Post »

Madziu ja też kupiłam Williamsa i Konferencję - w pierwszym roku rosły pięknie. W drugim część liści zardzewiała, część sczerniała. Poczytałam sobie trochę na temat chorób grusz i wyszło, że faktycznie są odmiany odporniejsze i lepsze do amatorskiej uprawy :( Ale ja o swoje postanowiłam walczyć. Czyli opryski miedzianem i innymi środkami - ekologicznymi. Jeden oprysk już w tym roku zrobiłam. Zobaczymy latem czy to walka z wiatrakami czy coś daje.
Zwróć uwagę czy masz w okolicy posadzone jałowce, bo to głównie one są nosicielami tych świństw co atakują gruszki. Jak masz to odrazu pryskaj środkami grzybobójczymi.
Awatar użytkownika
aneczka1979
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7715
Od: 14 cze 2010, o 21:44
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: wielkopolska

Re: Leśne ranczo nad wodą.

Post »

Madziu ale piłkarz z Twojego foxera. :lol: Prawie jak Ronaldo. :wink:
Bardzo ładny karmnik. I budka lęgowa też. Fajnie, że dbacie też o zwierzaki. ;:215
No i wielkie brawa dl Huldine. ;:138
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Leśne ranczo nad wodą.

Post »

Kasiu nie bawię się w ekologię z drzewkami. Po prostu to nie działa. Opryskuję miedzianem i mospilanem jak pojawiają się mszyce. Będę je obserwować.
Aniu mam jałowca. Czytałam już wcześniej jak on działa na gruszkę. Ale zobaczymy jak to będzie, mój tata ma jałowca koło gruszki i nic się nie dzieje jakimś cudem.
Awatar użytkownika
Eliza52
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2859
Od: 7 wrz 2014, o 11:42
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Leśne ranczo nad wodą.

Post »

Madziu widzę że już nie masz stracha że nie zdążysz na czas z roślinkami. ;:333 każdy ma jakieś swoje przepisy na budowanie odporności, :uszy ja od 5 lat każdy dzień rozpoczynam od soku z jednej cytryny-na czczo, na mnie działa. życzę ;:3
Pozdrawiam Ela
Awatar użytkownika
stasia_ogrod
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5197
Od: 13 mar 2011, o 16:48
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: andrychow

Re: Leśne ranczo nad wodą.

Post »

Bardzo jestem ciekawa, jaka rodzina zasiedli tę śliczną budkę a pieskowi rzuć kość, nie będzie musiał zjadać piłki. ;:306
Moja grusza też zardzewiała bo sąsiadowi zachciało się posadzić jałowce. ;:222 To klapsa i ma już ponad 30 lat. ;:108
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Leśne ranczo nad wodą.

Post »

Ela oj sok z cytryny... nie krzywisz się? ;:306 Ja bym chyba padła. Jak chodziłam na zbiórki harcerskie to mieliśmy właśnie jeść cytryny. Wszystkie zęby mi zdrętwiały i cofało się do tyłu. Nigdy więcej. Cytrynka z herbatką, jak najbardziej.
Strach mi już przeszedł. Kilkanaście dołków wykopane a te 10 sztuk to już nie tragedia. Teraz na spokojnie, najpierw róże za tydzień powojniki itd. Jakoś dam radę :).
Stasiu dasz wiarę, że u mojego Taty od lat nad siatką rosną jałowce a metr dalej gruszki? Które owocują i są zdrowiutkie? Oprysk tylko miedzianem jak się Tacie przypomni. To jakiś cud. Ja mam jałowca po drugiej stronie stawu. Może nie będzie przenosić choroby. A i tak będę musiała opryskiwać. Foxer ma ciasny przełyk i je tak szybko jakby miał mu ktoś zabrać. Nie może kostki dostawać bo zwróci wszystko co zje. Jedynie kosteczki ciemne prasowane . Ale tego ma pod dostakiem :).
Awatar użytkownika
iwwa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2263
Od: 27 sty 2013, o 18:46
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazowieckie

Re: Leśne ranczo nad wodą.

Post »

Madziu, nie znam się na gruszach, ale Konferencja wiem, że b.dobra jest. Chyba Wszyscy to wiemy , jako smakosze ;:113
Wiadomo też, że drzewka kupowane pojedynczo są droższe - "znajomy" chyba o tym zapomniał ;:306

Ja w zeszłym roku posadziłam śliwy - herman i zwykła węgierkę, póxniej dopiero wyczytałam, że szału nie ma co do tych odmian, a zwykła choruje na szarkę. To sobie myślę... niezłe Aśka wybrałaś sobie te odmiany , nie ma co :;230 :;230 :;230
A to też były zakupy siłą rozpędu ;:306 Węgierka zwykła tak była słaba, że jak jąposadziłam na wiosnę, to musiałam dobre 2 miesiące czekać aż ruszy, myślałam, że usycha. Stał sam badyl bez życia żadnego, podczas, gdy inni się zielenili.
Herman od razu się zaklimatyzowała. Ciekawa jestem jak w tym sezonie się "pokażą" ?

Fajnie macie, że tak blisko rodziców jesteście, zawsze to na działkę Waszą mają oko i rodzice pewnie zadowoleni jak ich odwiedzacie :)

Olej lniany piłam z łyżki stołowej ! Tak, żeby mi było lepiej ;:306 Dałam radę ;:333
wątek aktualny Ogródek Asi- cz 3
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Leśne ranczo nad wodą.

Post »

Moja śliwa też kiepsko idzie. W zeszłym roku sadzona. W tym roku się może rozbuja. Nie grzeb jej jeszcze. W zeszłym roku eM złamał czubek czereśni. Taka sucha, że już czekałam aż uschnie. Każdy mówił że usypia. No a powiem Ci, że w tym roku to właśnie z tego drzewa zrobiłam ostatnie zdjęcie pąków.
Rodziców mam blisko i w mieście i na działce. Spaliło się im mieszkanie w momencie kiedy ja dorobiłam się swojego. Dostali bloki niedaleko moich. Także i w mieście i na działce mam do nich blisko. Czy dobrze czy źle, ciężko stwierdzić :lol: . Nie są jeszcze tacy wiekowi i wiesz... nie marudzą. A kto wie jak bardzo będą marudni za kilka lat :lol: . Na pewno ma to swoje plusy. Gdy nie miałam studni, do nich biegałam po wodę, zimą też śpię u nich w domu jak jeżdżę na działkę. U siebie spać będę dopiero w ostatnim tygodniu kwietnia, jak pogoda pozwoli. Powiem Ci, że w tym domu spędziłam swoje dzieciństwo oczywiście podczas wakacji, ferii i weekendów. Mimo to, bardzo szybko się przyzwyczaiłam do swojego domku. Nie to, że u rodziców czuję się źle. W dalszym ciągu mam tam swój kąt. Ale jednak już nie mogę się doczekać jak będę spała u siebie. Czuję że teraz tam jest moje miejsce na działce :).
Awatar użytkownika
iwwa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2263
Od: 27 sty 2013, o 18:46
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazowieckie

Re: Leśne ranczo nad wodą.

Post »

Oj, co to za nieszczęście stracić w taki sposób cały dorobek życia ... Bardzo to przykre, bardzo .
Co do relacji z rodzicami, pewnie się to zmieni z czasem... Relacje pokoleniowe z czasem stają się chwiejne. Im rodzice stają się starsi, tym trochę gorzej w niektórych tematach się dogadać, ale to w końcu normalna rzecz i tym nie należy się martwić, tylko mieć więcej cierpliwośći i miłości ;:168
A rodzinny dom, to wspaniała sprawa. Wspomnienia - te miłe, zostają w człowieku na zawsze :) ale jak znajdzie się SWOJE miejsce na ziemi, to także cudna sprawa. Człowiek wtedy ma swój azyl na Ziemi ...
Ja niestety po spalonym domku na działce nie mam tego komfortu i chyba nie będę wolna od tego uczucia strachu :|
wątek aktualny Ogródek Asi- cz 3
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Leśne ranczo nad wodą.

Post »

No niestety, to był straszny rok. Po prostu okropny. Mimo, że ja miałam swoje chwile szczęścia z mieszkaniem to i tak przyćmiły je problemy. Oby nie powróciły takie czasy nigdy więcej.
Ale wiesz, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. W gruncie rzeczy to mieszkanie dużo bardziej im odpowiada i jest ok. Moja mama mnie nauczyła, że nie ma co krytykować starszych ludzi bo my na starość możemy być gorsi. Także gryzę się w język i nie odzywam się w pewnych kwestiach. Na razie nie jest źle, a potem po prostu będę musiała ćwiczyć cierpliwość. Wszystko rządzi się swoimi prawami, młodość, starszość też. Tak, starszość. Bo nie lubię słowa starość. Życie jest zbyt krótkie żeby mówić starość.
Awatar użytkownika
iwwa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2263
Od: 27 sty 2013, o 18:46
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazowieckie

Re: Leśne ranczo nad wodą.

Post »

Starszość - podoba mi się ! ;:333 A mama Twoja b.mądrą kobietą jest - święte słowa głosi i uczy zarazem :)
wątek aktualny Ogródek Asi- cz 3
Awatar użytkownika
sweetdaisy
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3531
Od: 15 sty 2015, o 19:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Leśne ranczo nad wodą.

Post »

Madzia, starszość - święta racja. Mnie bardzo podoba się jak w niektórych kulturach szanuje się i poważa starszych ludzi za ich miłość i mądrość życiową. Szkoda, że u nas się to zatraciło, a starsze pokolenie się zaledwie toleruje :( . Ludzie dorastając zapominają ile uczucia i poświęcenia dali nam nasi rodzice. A tak łatwo to sobie przypomnieć patrząc na swoje własne uczucia do swoich dzieci. Przecież za własnym dzieckiem poszło by się w ogień. Czy tak trudno zrozumieć, że ten starszy człowiek dla nas zrobiłby to samo?
Wiadomo, nie zawsze się z rodzicami ze wszystkim zgadzamy, ale czy z naszymi rówieśnikami się ze wszystkim zgadzamy?, też nie.
No, koniec elaboratu, tak jakoś mnie natchnęło ;:131
Pozdrawiam, Zuza
----------------------------
Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi I, II, III
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”