Jaka to róża? Bo jakoś z tekstu nie wynika w 100%. Bajeczne odcienie różu.
Ogród Soczewki cz4 sezon 2014
- Georginia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6067
- Od: 10 lis 2009, o 16:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Sochaczew
Re: Ogród Soczewki cz4 sezon 2014
Jolu podpowiem ,bo nie wiem kiedy Monisia tu zajrzy.Rozmawiała z Gosią o Zośce czyli Kurfurstin Sophie. 

- dominikams
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5459
- Od: 21 sty 2008, o 10:48
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Ogród Soczewki cz4 sezon 2014
Moniko,
Przeczytałam te część od początku i jestem w szoku ile udało Ci się zrobić!!
Widzę, że wprowadziłaś, że się tak wyrażę, ułagodzenie ogrodu przez sadzenie większej ilości takich samych roślin w niektórych miejscach. Doszłam do tego samego wniosku ;-) takie fragmenty wprowadzają fajny ład i harmonię.
Piękny masz ogród, bardzo zaspokaja on moje pragnienie estetyki ale też żądze oglądania ciekawych roślin.
Powiedz, jak nawozisz róże, bo rosną rewelacyjnie...
Przeczytałam te część od początku i jestem w szoku ile udało Ci się zrobić!!
Widzę, że wprowadziłaś, że się tak wyrażę, ułagodzenie ogrodu przez sadzenie większej ilości takich samych roślin w niektórych miejscach. Doszłam do tego samego wniosku ;-) takie fragmenty wprowadzają fajny ład i harmonię.
Piękny masz ogród, bardzo zaspokaja on moje pragnienie estetyki ale też żądze oglądania ciekawych roślin.
Powiedz, jak nawozisz róże, bo rosną rewelacyjnie...
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Ogród Soczewki cz4 sezon 2014
Alicjo dzięki. Tak podejrzewałam. Ale już mi się mylą te ksywki 

- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11972
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród Soczewki cz4 sezon 2014
Moniko przybiegłam z innego wątku i zostanę na dłużej.
Dziesięcioletni ogród, dojrzały, uporządkowany, tyle pracy wykonałaś.
Podziwiam, masz wszystko co lubię hortensje, trawy, cisy. Jednak różane piękności wyjątkowo mnie zachwyciły.
Biała różanka przecudna.
Zaczynam przygodę z różami i twoje doświadczenie będzie mnie inspirowało.




-
- 1000p
- Posty: 2982
- Od: 9 mar 2010, o 10:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Skierniewice
Re: Ogród Soczewki cz4 sezon 2014
Witam po długiej przerwie.
Pierwszy od dawien dawna spokojny wieczór, dopchałam się do kompa więc pomyślałam, że pokażę kilka jesiennych fotek. To nie jest moja ulubiona pora roku i przyznam się , że nie za bardzo lubię swój ogród w tej odsłonie. Zwłaszcza w tym roku przez te wrześniowe przymrozki wszystko jakoś wcześniej zmarniało. Najbardziej szkoda było mi zmarźniętych róż. Było tak dużo kwiatów, niektóre krzewy miały jeszcze sporą ilość paków, które niestety nie zdążyły się rozwinąć.







Pierwszy od dawien dawna spokojny wieczór, dopchałam się do kompa więc pomyślałam, że pokażę kilka jesiennych fotek. To nie jest moja ulubiona pora roku i przyznam się , że nie za bardzo lubię swój ogród w tej odsłonie. Zwłaszcza w tym roku przez te wrześniowe przymrozki wszystko jakoś wcześniej zmarniało. Najbardziej szkoda było mi zmarźniętych róż. Było tak dużo kwiatów, niektóre krzewy miały jeszcze sporą ilość paków, które niestety nie zdążyły się rozwinąć.







Pozdrawiam Monika
Zapraszam do mojego ogrodu
Zapraszam do mojego ogrodu
-
- 1000p
- Posty: 2982
- Od: 9 mar 2010, o 10:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Skierniewice
Re: Ogród Soczewki cz4 sezon 2014
Maju inaczej pokazałam mówisz. Trudno mi to ocenić z mojej perspektywy. Ja odnoszę wrażenie,że te zdjęcia są ciągle podobne do siebie, te same powtarzające się ujęcia. Ale cieszę się , że uważasz inaczej.
Klasztorna to jedna z tych niemieckich terminatorek, których nic nie rusza. Jest zdrowiusieńka przez cały sezon, szybko się rozkrzewia, ma grube mocne pędy, soczyście zielone liście i dużo pięknych i pachnących kwiatów. Jest u mnie od 2013 roku.
Alu dziękuję za czujność
Jolu Zośkę polecam
Hej Dominiko faktycznie zeszły rok to była ciężka harówka Jak sobie przypomnę to wykopywanie dużych krzewów, wyrywanie trawy, zbieranie kamyków by później znowu je rozsypywać, przesadzanie to mnie ciarki przechodzą. W tym roku odpoczywałam ogrodowo ale za to miałam remont w domu. Na następny rok mam już zaplanowane nowe przeróbki. Rewolucji nie będzie ( bo po ostatnich obiecałam sobie że kończę z powiększaniem rabat) tylko kosmetyczne poprawki i tak jak zauważyłaś będą to poprawki w kierunku sadzenia większej ilości takich samych roślin z naciskiem na trawy.
Na róże nie mam jakiejś szczególnej metody, dostają wiosną nawóz do róż, kilka oprysków na czarną plamistość, magiczną siłę i dużo wody, W ciągu sezonu jest tyle rzeczy do zrobienia że muszę się przyznać, że później już niczym ich nie podsypuję.
Soniu dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Twój ogród również mi się podoba. Widzę że podobają nam się podobne klimaty. Przyznam się, że gdym teraz zaczynała tworzyć ogród więcej było by w nim bukszpanów, cisów , traw, hortensji. ( trochę próbuje to nadrobić ale nie wszędzie się da ) Kilka lat temu zauroczył mnie ( i nie tylko mnie) Ogród nie tylko bukszpanowy i styl pani Danuty M. i gdybym miała jeszcze raz zaczynać to szłabym właśnie w tym kierunku.
A tak wyglądały róże przed wrześniowym mrozem. Niestety wystarczyły trzy noce z przymrozkami i nie było później co oglądać
Szkoda







Klasztorna to jedna z tych niemieckich terminatorek, których nic nie rusza. Jest zdrowiusieńka przez cały sezon, szybko się rozkrzewia, ma grube mocne pędy, soczyście zielone liście i dużo pięknych i pachnących kwiatów. Jest u mnie od 2013 roku.
Alu dziękuję za czujność

Jolu Zośkę polecam
Hej Dominiko faktycznie zeszły rok to była ciężka harówka Jak sobie przypomnę to wykopywanie dużych krzewów, wyrywanie trawy, zbieranie kamyków by później znowu je rozsypywać, przesadzanie to mnie ciarki przechodzą. W tym roku odpoczywałam ogrodowo ale za to miałam remont w domu. Na następny rok mam już zaplanowane nowe przeróbki. Rewolucji nie będzie ( bo po ostatnich obiecałam sobie że kończę z powiększaniem rabat) tylko kosmetyczne poprawki i tak jak zauważyłaś będą to poprawki w kierunku sadzenia większej ilości takich samych roślin z naciskiem na trawy.
Na róże nie mam jakiejś szczególnej metody, dostają wiosną nawóz do róż, kilka oprysków na czarną plamistość, magiczną siłę i dużo wody, W ciągu sezonu jest tyle rzeczy do zrobienia że muszę się przyznać, że później już niczym ich nie podsypuję.
Soniu dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Twój ogród również mi się podoba. Widzę że podobają nam się podobne klimaty. Przyznam się, że gdym teraz zaczynała tworzyć ogród więcej było by w nim bukszpanów, cisów , traw, hortensji. ( trochę próbuje to nadrobić ale nie wszędzie się da ) Kilka lat temu zauroczył mnie ( i nie tylko mnie) Ogród nie tylko bukszpanowy i styl pani Danuty M. i gdybym miała jeszcze raz zaczynać to szłabym właśnie w tym kierunku.
A tak wyglądały róże przed wrześniowym mrozem. Niestety wystarczyły trzy noce z przymrozkami i nie było później co oglądać








Pozdrawiam Monika
Zapraszam do mojego ogrodu
Zapraszam do mojego ogrodu
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25210
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogród Soczewki cz4 sezon 2014
A róże wszystkie posadzone?
Ja już szykuję listę
Jakoś nabrałam rozpędu. Tylko muszę jeszcze sprawdzić które u mnie słabo będą kwitły w przyszłym roku, bo na razie nowych miejscówek brak, ale nauczyłam się w końcu, że jak coś nie chce rosnąć to trzeba to wymienić.
Nie wiem, dlaczego nie podoba Ci się twój jesienny ogród. Jest piękny
Ja już szykuję listę
Jakoś nabrałam rozpędu. Tylko muszę jeszcze sprawdzić które u mnie słabo będą kwitły w przyszłym roku, bo na razie nowych miejscówek brak, ale nauczyłam się w końcu, że jak coś nie chce rosnąć to trzeba to wymienić.
Nie wiem, dlaczego nie podoba Ci się twój jesienny ogród. Jest piękny
-
- 1000p
- Posty: 2982
- Od: 9 mar 2010, o 10:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Skierniewice
Re: Ogród Soczewki cz4 sezon 2014
Gosiu róże posadziłam od razu po powrocie od Ali. Nie było ich aż tak dużo zaledwie 4szt.
Które róże u Ciebie słabo kwitną ? Zastanawiałaś się jaki może być powód ? Wiesz przecież, że na kwitnienie i kondycję róż ma wiele czynników.
Z własnych obserwacji wiem że :
1 Róża potrzebuje co najmniej 3 sezonów by się dobrze ukorzenić, rozkrzewić i pokazać co potrafi. Moje zaczęły być( i to nie wszystkie) widoczne dopiero właśnie po takim okresie. Przypominam sobie jak kiedyś powiedziałam że mam prawie 100 róż i ktoś ze zdziwieniem powiedział "rany nie widać" I miał rację . Dopiero od zeszłego roku w pełni jestem zadowolona z ich kwitnienia.
2 Nie znoszą konkurencji w postaci thuj, dużych krzewów, drzew, świerków ( przekonałam się na własnej skórze ale z racji braku już odpowiedniego miejsca muszą sobie z moją lekką pomocą radzić- i nie oczekuję od nich że będą szaleć bo niestety to mój błąd w sztuce)
3 Nie znoszą przesadzania taki zabieg cofa je w rozwoju o co najmniej 2 sezony ( sprawdziłam i tak niestety jest
)
4 Jeśli masz piasek na działce to musisz za każdym razem wykopać ogromny dół i nawieźć porządnej ziemi. Na szczęście u mnie gleba jest żyzna i gliniasta więc różom to odpowiada. Ale Ala sadzi tak każdą różę bez wyjątku i sama na własne oczy widziałaś jaki jest efekt.
Eliminuję róże które chorują mimo moich usilnych zabiegów - daje im zazwyczaj 3 sezony i te które cierpią z nadmiaru słońca- niestety odpowiednich miejsc zacienionych nie posiadam.
W tym roku wydałam 3 odmiany
Fisherman Frend"s- słońce przypalało im kwiaty zanim zdążyły rozkwitnąć
Old Port- podobna sytuacja z tą różnicą, że to krzew i liście nie tolerowały nadmiernego i ostrego słońca, kwiat przepiękny ale co z tego jak krzew w środku lata brzydł i przestawał rosnąć.
White Mailand - przepiękne kwiaty ale róża u mnie totalnie nie odporna na czarną plamistość.
Na liście oczekujących jest jeszcze Gemma robi się łysa już w lipcu. To przykład róży, która musi mieć w południe cień i ciągle wilgotną glebę.
Gosiu ja ogólnie nie przepadam za jesienią, ale zdarzają się takie momenty kiedy się przełamuję i czerpię przyjemność z tej pory roku-tak było w zeszłym roku. Drażnią mnie zwiędnięte, suche byliny , porozrzucane liście, nieład. W tym roku tę niechęć jeszcze bardziej z potęgował brak róż. Obejrzałam zdjęcia z zeszłego sezonu i jednak w tym ponurym okresie każdy najmniejszy kwiat ma znaczenie.
Które róże u Ciebie słabo kwitną ? Zastanawiałaś się jaki może być powód ? Wiesz przecież, że na kwitnienie i kondycję róż ma wiele czynników.
Z własnych obserwacji wiem że :
1 Róża potrzebuje co najmniej 3 sezonów by się dobrze ukorzenić, rozkrzewić i pokazać co potrafi. Moje zaczęły być( i to nie wszystkie) widoczne dopiero właśnie po takim okresie. Przypominam sobie jak kiedyś powiedziałam że mam prawie 100 róż i ktoś ze zdziwieniem powiedział "rany nie widać" I miał rację . Dopiero od zeszłego roku w pełni jestem zadowolona z ich kwitnienia.
2 Nie znoszą konkurencji w postaci thuj, dużych krzewów, drzew, świerków ( przekonałam się na własnej skórze ale z racji braku już odpowiedniego miejsca muszą sobie z moją lekką pomocą radzić- i nie oczekuję od nich że będą szaleć bo niestety to mój błąd w sztuce)
3 Nie znoszą przesadzania taki zabieg cofa je w rozwoju o co najmniej 2 sezony ( sprawdziłam i tak niestety jest

4 Jeśli masz piasek na działce to musisz za każdym razem wykopać ogromny dół i nawieźć porządnej ziemi. Na szczęście u mnie gleba jest żyzna i gliniasta więc różom to odpowiada. Ale Ala sadzi tak każdą różę bez wyjątku i sama na własne oczy widziałaś jaki jest efekt.
Eliminuję róże które chorują mimo moich usilnych zabiegów - daje im zazwyczaj 3 sezony i te które cierpią z nadmiaru słońca- niestety odpowiednich miejsc zacienionych nie posiadam.
W tym roku wydałam 3 odmiany
Fisherman Frend"s- słońce przypalało im kwiaty zanim zdążyły rozkwitnąć
Old Port- podobna sytuacja z tą różnicą, że to krzew i liście nie tolerowały nadmiernego i ostrego słońca, kwiat przepiękny ale co z tego jak krzew w środku lata brzydł i przestawał rosnąć.
White Mailand - przepiękne kwiaty ale róża u mnie totalnie nie odporna na czarną plamistość.
Na liście oczekujących jest jeszcze Gemma robi się łysa już w lipcu. To przykład róży, która musi mieć w południe cień i ciągle wilgotną glebę.
Gosiu ja ogólnie nie przepadam za jesienią, ale zdarzają się takie momenty kiedy się przełamuję i czerpię przyjemność z tej pory roku-tak było w zeszłym roku. Drażnią mnie zwiędnięte, suche byliny , porozrzucane liście, nieład. W tym roku tę niechęć jeszcze bardziej z potęgował brak róż. Obejrzałam zdjęcia z zeszłego sezonu i jednak w tym ponurym okresie każdy najmniejszy kwiat ma znaczenie.
Pozdrawiam Monika
Zapraszam do mojego ogrodu
Zapraszam do mojego ogrodu
- justi177
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3222
- Od: 22 wrz 2011, o 17:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze, 6a/6b
Re: Ogród Soczewki cz4 sezon 2014
Cześć Monika,
Też stosuję metodę 3 sezonów. Ja w tym roku straciłam cierpliwość do Sweet Memories. Pozostaną tylko wspomnieniami, chociaż całkiem, całkiem sweet
Wcześniej wydałam Graceful P. 7 sztuk chorowało...U April rosną całkiem dobrze.....
I o co chodzi z tymi różami?
Też stosuję metodę 3 sezonów. Ja w tym roku straciłam cierpliwość do Sweet Memories. Pozostaną tylko wspomnieniami, chociaż całkiem, całkiem sweet

I o co chodzi z tymi różami?

Pozdrawiam
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25210
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogród Soczewki cz4 sezon 2014
No właśnie, każdy musi się sam przekonać
Ja niestety mam piaski i moje faktycznie z tego powodu słabiej kwitną
Nie mam czasu na to, żeby koło nich biegać
I mam pełno posadzonych koło tuj i bukszpanów. Też zauważyłam, że im to nie służy
Muszę je jakoś odgrodzić
Myślałam o tym, żeby otoczyć korzenie tuj i bukszpanów czymś, co by je powstrzymało
W sumie pierwsze kwitnienie u moich było niezłe, gorzej było z powtórzeniem. To chyba raczej nawożenia.
Moje piaski wymagają częstszego dokarmiania
Ja niestety mam piaski i moje faktycznie z tego powodu słabiej kwitną
Nie mam czasu na to, żeby koło nich biegać
I mam pełno posadzonych koło tuj i bukszpanów. Też zauważyłam, że im to nie służy
Muszę je jakoś odgrodzić
Myślałam o tym, żeby otoczyć korzenie tuj i bukszpanów czymś, co by je powstrzymało
W sumie pierwsze kwitnienie u moich było niezłe, gorzej było z powtórzeniem. To chyba raczej nawożenia.
Moje piaski wymagają częstszego dokarmiania
- majka411
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13235
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Ogród Soczewki cz4 sezon 2014
Monika
świetny wykład
Ja bym nie wytrzymała aż trzy lata z podjęciem decyzji, żeby pozbyć się tej, która mi nie pasuje....
Raczej działam spontanicznie tylko z nielicznymi się cackam i później żałuję, że mogłam wcześniej to zrobić...
Słowo do Gosi.... nie dasz rady odgrodzić róż od korzeni tych drzew.... musi być zachowana rozsądna odległość, Monika ma rację.



Ja bym nie wytrzymała aż trzy lata z podjęciem decyzji, żeby pozbyć się tej, która mi nie pasuje....

Raczej działam spontanicznie tylko z nielicznymi się cackam i później żałuję, że mogłam wcześniej to zrobić...

Słowo do Gosi.... nie dasz rady odgrodzić róż od korzeni tych drzew.... musi być zachowana rozsądna odległość, Monika ma rację.

- Georginia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6067
- Od: 10 lis 2009, o 16:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Sochaczew
Re: Ogród Soczewki cz4 sezon 2014
Posadziłam róże na rabacie gdzie szalały korzenie klonu/masakra,już go nie ma/ Pierwsza posadzona róża z roku na rok była coraz mniejsza,zero nowych pędów przez 3 lat.Ale też posadziłam inną różę na pniu i sadząc otoczyłam korzenie pierścieniem szerokiego obrzeża /ok 30 cm/ i było dobrze.Korzenie klonu się nie dostały.Widziałam kiedyś w markecie obrzeże szer. ok. 80 cm.Taki pewnie by zdał egzamin,tylko sporo kopania.
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25210
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogród Soczewki cz4 sezon 2014
Chyba nie mam innego wyjścia. Żywopłotu nie wykopię.
Dzięki Alu za pocieszenie
Dzięki Alu za pocieszenie

-
- 1000p
- Posty: 2982
- Od: 9 mar 2010, o 10:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Skierniewice
Re: Ogród Soczewki cz4 sezon 2014
Justi z tymi różami to niestety tak jest, wszystko ma znaczenie. Zawsze można znaleźć pozytywną stronę gdy jakaś róża się nie sprawdza -nagle zwalnia się miejsce na nową ładniejszą i zdrowszą genetycznie.
Z Graceful jestem zadowolona na razie nie choruje i pięknie kwitnie.
Gosiu z tym odgrodzeniem to dobry pomysł tylko zostaw trochę taśmy nad powierzchnią ziemi ponieważ korzenie thuj pełzają po wierzchu.
Korzenie bukszpanów natomiast nie powinny zbytnio szkodzić różą są zwarte i wielkości bukszpana.
A może powinnaś pomyśleć o oddzielnej rabacie na róże tak jak ja zrobiłam to dla różaneczników.
cdn
Z Graceful jestem zadowolona na razie nie choruje i pięknie kwitnie.
Gosiu z tym odgrodzeniem to dobry pomysł tylko zostaw trochę taśmy nad powierzchnią ziemi ponieważ korzenie thuj pełzają po wierzchu.
Korzenie bukszpanów natomiast nie powinny zbytnio szkodzić różą są zwarte i wielkości bukszpana.
A może powinnaś pomyśleć o oddzielnej rabacie na róże tak jak ja zrobiłam to dla różaneczników.
cdn
Pozdrawiam Monika
Zapraszam do mojego ogrodu
Zapraszam do mojego ogrodu