Dorotko,Jolu wybierz się koniecznie.
W połowie maja kwitną przepięknie różaneczniki i azalie (niektóre jak już są drzewami),
a w lipcu połacie liliowców.
Aniu
Asiu i moje pomidorki rosną, a po maskotkach już prawie nie ma śladu.
Mała pychotka.
Iwonko, już prawie po jukach, ale i tak jest pięknie w ogrodach
Tadku...
.........to może razem z Jolą w tym kierunku (maj azalie różaneczniki, lipiec liliowce

).
Misiu masę pracy i czasu poświęcam teraz na ogród,stad też nie często bywam w znajomych ogrodach, a jak bywam to, rzadko wpisuję się...raczej podczytuję. Wojsławice warto odwiedzić, chociaż raz w życiu...może z Tadkiem i Jolą (patrz wyżej)
