Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
- BOGULENKA
- 500p
- Posty: 839
- Od: 23 lis 2012, o 13:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Witaj Wandziu, u Ciebie również praca wre. Iglaczek na nóżce bardzo ładnie sie komponuje. Obwódka z bukszpanu doda rabatce różanej ostatniego szlifu, będzie pięknie i aromatycznie zapewnie. U mnie masakra i w domu i w ogrodzie. Ledwo daję radę, ale co tam, jakoś będzie.
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10

Wandziu dziękuję, jeżeli kwitną to proszę o zbliżenie.
Powodzenia

Pozdrawiam Stefanek
Mój W http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... 29&t=64568" onclick="window.open(this.href);return false;
Mój W http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... 29&t=64568" onclick="window.open(this.href);return false;
- lora
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10608
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10


kiedyś pisałaś ale nie pamiętam...

jak zwykle troszkę odpoczęłam w Twoim ogródku...

- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Wandeczko, latrie w tamtym roku "męczyłam" latrie w donicy. Moja wina, bo czasem dopuściłam do przesuszenia donicy. Jeśli będziesz podlewać, to spokojnie, ale moja opinia jest taka, że latria najlepiejw gruncie wygląda. Sama mam latrię białą i różową, obie kupione w Biedronce i wysadzę do gruntu do towarzystw różom. Moje są na podobnym etapie jak Twoje. Właśnie stoją w ulewie na zewnątrz.
Twoje poczynania w ogrodzie są rewelacyjne
. Bukszpanową obwódkę muszę sobie też sprawić, ale najpierw czekam na kostkę na wjeździe (potrwa to wieczność
). Forsycja super się złoci
.
A na temat fiołków vel sempolii same ochy i achy napiszę, no i będę Cię mocno prosić o listeczki bądź odnóżkę białego
W imieniu forumowej koleżani Eli (elakuznicom) spytam, czy masz paprocie w ogrodzie? Wybacz, głupie pytanie, ale masz tak dużo roślin, że nie pamiętam
.
Pozwól też, że u Ciebie odpowiem naszej Joli/April
, u mnie latria z nasion wzeszła i stoi ze wzrostem w miejscu, dwa cm ma i nie rośnie. Boję się, że jak inne moje wysiewy zaraz padnie. Wzeszedł mi pięknie floks szydlasty na skalniak i co? Klops, padł. Tak samo inne wysiewy. WYbiegły bez światła. Porażka 
-- 27 kwi 2013, o 23:10 --
Wandeczko, latrie w tamtym roku "męczyłam" latrie w donicy. Moja wina, bo czasem dopuściłam do przesuszenia donicy. Jeśli będziesz podlewać, to spokojnie, ale moja opinia jest taka, że latria najlepiejw gruncie wygląda. Sama mam latrię białą i różową, obie kupione w Biedronce i wysadzę do gruntu do towarzystw różom. Moje są na podobnym etapie jak Twoje. Właśnie stoją w ulewie na zewnątrz.
Twoje poczynania w ogrodzie są rewelacyjne
. Bukszpanową obwódkę muszę sobie też sprawić, ale najpierw czekam na kostkę na wjeździe (potrwa to wieczność
). Forsycja super się złoci
.
A na temat fiołków vel sempolii same ochy i achy napiszę, no i będę Cię mocno prosić o listeczki bądź odnóżkę białego
W imieniu forumowej koleżani Eli (elakuznicom) spytam, czy masz paprocie w ogrodzie? Wybacz, głupie pytanie, ale masz tak dużo roślin, że nie pamiętam
.
Pozwól też, że u Ciebie odpowiem naszej Joli/April
, u mnie latria z nasion wzeszła i stoi ze wzrostem w miejscu, dwa cm ma i nie rośnie. Boję się, że jak inne moje wysiewy zaraz padnie. Wzeszedł mi pięknie floks szydlasty na skalniak i co? Klops, padł. Tak samo inne wysiewy. WYbiegły bez światła. Porażka 
Twoje poczynania w ogrodzie są rewelacyjne



A na temat fiołków vel sempolii same ochy i achy napiszę, no i będę Cię mocno prosić o listeczki bądź odnóżkę białego



W imieniu forumowej koleżani Eli (elakuznicom) spytam, czy masz paprocie w ogrodzie? Wybacz, głupie pytanie, ale masz tak dużo roślin, że nie pamiętam

Pozwól też, że u Ciebie odpowiem naszej Joli/April


-- 27 kwi 2013, o 23:10 --
Wandeczko, latrie w tamtym roku "męczyłam" latrie w donicy. Moja wina, bo czasem dopuściłam do przesuszenia donicy. Jeśli będziesz podlewać, to spokojnie, ale moja opinia jest taka, że latria najlepiejw gruncie wygląda. Sama mam latrię białą i różową, obie kupione w Biedronce i wysadzę do gruntu do towarzystw różom. Moje są na podobnym etapie jak Twoje. Właśnie stoją w ulewie na zewnątrz.
Twoje poczynania w ogrodzie są rewelacyjne



A na temat fiołków vel sempolii same ochy i achy napiszę, no i będę Cię mocno prosić o listeczki bądź odnóżkę białego



W imieniu forumowej koleżani Eli (elakuznicom) spytam, czy masz paprocie w ogrodzie? Wybacz, głupie pytanie, ale masz tak dużo roślin, że nie pamiętam

Pozwól też, że u Ciebie odpowiem naszej Joli/April


- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Cześć Wando!
Obwodka bukszpanikowa super, ja też takie uskuteczniam
Liatry posadziłam w gruncie, ale na razie nie widać jeszcze kiełków
Twoje ładnie wschodzą
A jak różyczki po zimie? Wszystkie żyją? Eden nie przemarzł?
Pozdrawiam, ja też zarobiona ogródkowo
Obwodka bukszpanikowa super, ja też takie uskuteczniam



A jak różyczki po zimie? Wszystkie żyją? Eden nie przemarzł?
Pozdrawiam, ja też zarobiona ogródkowo

- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Końca zajęć w ogrodzie jeszcze długo nie zobaczę-dwie paczki jeszcze przyjdą
Podoba mi się pomysł z obwódką bukszpanową przy różach, to zawsze ładnie wygląda. A jeszcze masz Pastelle w grupie
Założę się, że widok będzie wspaniały 



Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Piękne żółte słoneczko na nóżce
Muszę zapisać odmianę, bo pasuje mi do maleństwa
Czy ona miała pokrój krzaczasty i powycinałaś gałęzie, pozostawiając jeden przewodnik? Ostatnio czytałam opinie, że teraz wszystko się ciacha, formuje "na pienne", szczepi, zamiast pozwalać pokazać roślinie naturalny pokrój... Troszkę mnie to zirytowało, bo ludzie nie mają pojęcia, że dzięki takim formom można zagospodarować małą przestrzeń np. przydomową ( jak mój ogródek)... Nie każdy ma hektary do obsadzenia 
Latrię mam w gruncie, nie wiem jak się sprawdzi w donicy
Kasiu, liatry późno wychodzą, u mnie dopiero małe kiełki...



Latrię mam w gruncie, nie wiem jak się sprawdzi w donicy

- Renata1962
- 1000p
- Posty: 2587
- Od: 24 lut 2011, o 16:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Witaj Wandziu wiosna zmienia nasze ogrody u Ciebie jest ślicznie forsycja pięknie zakwitła
a żurawki po zimie ślicznie wypuściły kolorowe liście. 


-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Wandziu , taką małą forsycję i ja bym zaadoptował.
Mam bicolor, rośnie do półtora metra , ale niestety przemarza. Chyba tylko w donicy by zakwitła , na zimę do pomieszczenia. Co do terminu cięcia róż , sąsiedzi mają te krzewy , podpatruję u nich
W tym roku wcześniej to zrobiłem i nie narzekam. Malutkie pączki , nic nie uszkodziłem.
Żurawki nigdy nie przetrwały w tak pięknie. Mnóstwo nowych liści wypuściły, tempo niesamowite. 






- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Ja dzisiaj dokończyłam cięcie róż. Mam już wszystko zrobione.
Nameczyłam się straszliwie. Piękne one, ale te kolce
Nameczyłam się straszliwie. Piękne one, ale te kolce

- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 24808
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Wandziu forsycja na pniu na pewno będzie wyglądała wspaniale.... i ile miejsca pod spodem na roślinki 

Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Wandziu super pomysł z obwódką z bukszpanów. Forsycja pięknie Ci zakwitła, moja w tym roku też pierwszy raz zakwitła, ale jest dużo mniejsza. Robi się już coraz bardziej kolorowo w naszych ogrodach. Miłego dnia!
Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga długiego czasu. Czas i tak upłynie.
H. Jackson Brown
H. Jackson Brown
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Wando, Ty z bukszpanami podobnie jak ja robisz
Też kupiłam chyba z 10 sztuk i dopiero decyduję gdzie je upchnąć
Też będą w okolicach róż. Chyba to najciekawsze połączenie. Jeszcze z trawami bukszpany wyglądają bajecznie, porządkują nieuczesane czupryny
Podobno muszę do Ciebie zajrzeć
Justi mi kazała
Byłam już u K, jak się byczyłaś w górach. Kupiłam 15 cisów. Teraz szukam średniej Amanogawy. Muszę sprawdzić kiedy u K pracują to może się tam umówimy, choć z przyjemnością looknęłabym Twój ogródek. Choć mogę poczekać do pory kwitnienia większości okazów


Też kupiłam chyba z 10 sztuk i dopiero decyduję gdzie je upchnąć


Podobno muszę do Ciebie zajrzeć


Byłam już u K, jak się byczyłaś w górach. Kupiłam 15 cisów. Teraz szukam średniej Amanogawy. Muszę sprawdzić kiedy u K pracują to może się tam umówimy, choć z przyjemnością looknęłabym Twój ogródek. Choć mogę poczekać do pory kwitnienia większości okazów

- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Bogulenko, oj to ci współczuję masakry. U mnie się właśnie ona zaczyna, bo postanowiliśmy położyć kostkę granitową i w związku z tym rozpoczęła się istna rewolucja. Aż się boję myśleć, co będzie...
stefanku, nie mam fotki ze zbliżeniem cebulicy, one są takie maciupeńkie, że widać je lepiej, jak są w kupie, a pojedyncze to nikną w oczach.
Lora, ja na poskrzypkę stosowałam decis, no i zbierałam ręcznie. One mają dwie pory żerowania dziennie. Pierwsza rano około 8.00 i druga około 18.00. Wtedy trzeba ruszyć na łowy. Nalezy się śpieszyć, żeby wybrać dorosłe żuczki, bo potem larwy są wstrętne - takie czerwone gluty.
sosenki4, odpowiedziałam Eli na pw odnośnie paproci. Nie mam ich u siebie wcale i w ogóle nic o nich nie wiem.
Robaczku, w różyczkach w tym roku zero strat. Sama radość. Eden od ciebie już wystartował, powiedzmy ze średnią intensywnością. Ale jeśli tempo wegetacji się utrzyma, to za kilka dni będzie mieć już spore listeczki.
ewamaj, Pastelle to chyba pierwsze róże, które posadziłam w większej ilości. 5 sztuk. Do tej pory kupowałam po jednej, potem zaczęłam po dwie takie same, a teraz idę w kierunku sadzenia grupami, bo efekt jest nieporównywalny.
bozuniu, ja kiedyś też nie strzygłam iglaków i uważałam, że najładniejsze są formy naturalne. Ale gdy iglaki zaczeły od dołu i w środku brązowieć, chwyciłam za sekator. Od tej pory tnę to i owo ze względów estetycznych i bardzo lubię tę czynność. Poza tym, tak jak piszesz, nie każdy ma hektary... i każdy centymetr wolnej powierzchni staje się cenny. Ja tę swoją forsycję kształtowałam tak, jak mówisz. Zostawiłam jeden przewodnik i odcinam to, co wyrasta z ziemi.
Renata1962, każdy dzień to nowe zmiany, bardzo lubię rano iść na obchód i witać nowości w ogródku.
Tadziu, witaj. Ja w tym roku też nie czekałam z cięciem róż na kwitnienie forsycji. Na pędach różyczek były już dobrze widoczne nabrzmiałe pąki i było wiadomo, gdzie trzeba ciąć. A zurawki u mnie też tak samo piękne, jak u ciebie. Natura szybko nadrabia opóźnienie.
Margo, ja do cięcia róż kupiłam specjalne grube rękawice, a więc mam ręce jako takie. Też już jestem po cięciu. Wczoraj nawoziłam. W nocy padało, a więc wszystko super.
AGNESS, mam nadzieję, że pieniek forsycji z czasem stanie się grubszy, bo na razie jest to straszne chucherko.
julianna, pomyśł z obwódką to klasyka, ja tylko z niego skorzystałam. Swoją forsycję też robisz na nóżce? Jeśli nie, to ci radzę, bo to ciekawsza forma niż taki krzaczek rozwichrzony.
April, trawy z bukszpanami. No, ciekawe połączenie, może trzeba by faktycznie spróbować.
stefanku, nie mam fotki ze zbliżeniem cebulicy, one są takie maciupeńkie, że widać je lepiej, jak są w kupie, a pojedyncze to nikną w oczach.
Lora, ja na poskrzypkę stosowałam decis, no i zbierałam ręcznie. One mają dwie pory żerowania dziennie. Pierwsza rano około 8.00 i druga około 18.00. Wtedy trzeba ruszyć na łowy. Nalezy się śpieszyć, żeby wybrać dorosłe żuczki, bo potem larwy są wstrętne - takie czerwone gluty.
sosenki4, odpowiedziałam Eli na pw odnośnie paproci. Nie mam ich u siebie wcale i w ogóle nic o nich nie wiem.
Robaczku, w różyczkach w tym roku zero strat. Sama radość. Eden od ciebie już wystartował, powiedzmy ze średnią intensywnością. Ale jeśli tempo wegetacji się utrzyma, to za kilka dni będzie mieć już spore listeczki.
ewamaj, Pastelle to chyba pierwsze róże, które posadziłam w większej ilości. 5 sztuk. Do tej pory kupowałam po jednej, potem zaczęłam po dwie takie same, a teraz idę w kierunku sadzenia grupami, bo efekt jest nieporównywalny.
bozuniu, ja kiedyś też nie strzygłam iglaków i uważałam, że najładniejsze są formy naturalne. Ale gdy iglaki zaczeły od dołu i w środku brązowieć, chwyciłam za sekator. Od tej pory tnę to i owo ze względów estetycznych i bardzo lubię tę czynność. Poza tym, tak jak piszesz, nie każdy ma hektary... i każdy centymetr wolnej powierzchni staje się cenny. Ja tę swoją forsycję kształtowałam tak, jak mówisz. Zostawiłam jeden przewodnik i odcinam to, co wyrasta z ziemi.
Renata1962, każdy dzień to nowe zmiany, bardzo lubię rano iść na obchód i witać nowości w ogródku.
Tadziu, witaj. Ja w tym roku też nie czekałam z cięciem róż na kwitnienie forsycji. Na pędach różyczek były już dobrze widoczne nabrzmiałe pąki i było wiadomo, gdzie trzeba ciąć. A zurawki u mnie też tak samo piękne, jak u ciebie. Natura szybko nadrabia opóźnienie.
Margo, ja do cięcia róż kupiłam specjalne grube rękawice, a więc mam ręce jako takie. Też już jestem po cięciu. Wczoraj nawoziłam. W nocy padało, a więc wszystko super.
AGNESS, mam nadzieję, że pieniek forsycji z czasem stanie się grubszy, bo na razie jest to straszne chucherko.
julianna, pomyśł z obwódką to klasyka, ja tylko z niego skorzystałam. Swoją forsycję też robisz na nóżce? Jeśli nie, to ci radzę, bo to ciekawsza forma niż taki krzaczek rozwichrzony.
April, trawy z bukszpanami. No, ciekawe połączenie, może trzeba by faktycznie spróbować.
- lora
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10608
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Wandziu dziękuję... 
