Lulka, powojniki dostały porcję nawozu długo działającego wiosną, jak większość roślin u mnie. Znaczna część jest tegoroczna więc szału nie ma, ale spodziewam się w przyszłym roku mnie mile zaskoczą. Czasami podlewam ich też magiczną siłą

Np. te posadzone przy parasolce dostały ostatnio magicznego dopalacza, bo strasznie wolno się wspinały, a ja czekam wciąż na kwiaty

Gdy wreszcie zakwitną (są już pączki!;:oj ) parasolka będzie fajnie wyglądać..
..teraz obrasta powoli powojnikiem
Blue Explosion, Ernest Markham & Blue Blood
Elu, odkąd odkryłam swoją nową pasję, spędzam wolne chwile w ogrodzie z przyjemnością, nawet jeśli to czasami ciężka praca. Tak dużo już ostatnio nie ryje, choć sąsiad i tak woła do mnie krecik

Nie mam na ogród tyle czasu co bym chciała bo tylko popołudnia, ale to i tak mnie uskrzydla
Beatko, bardzo mi schlebiają Twoje słowa, ale gdzie mi tam do wzorców

Uczę się, podobnie jak Ty i to całkiem od niedawna. Jeszcze 3 lata temu nie rozróżniałam wierzby od topoli, o kwiatach nie wspominając
Kasiu, witam nowego gościa w moim ogródku
Pomponellę bardzo polubiłam, choć mam ją dopiero od wiosny. Załóż koniecznie wątek i pokaż nam swoje różyczki!Powojniki w większości kupuję w internecie, ale jak się ostatnio okazało, wiele odmian się nie zgadza, więc jestem ostrożniejsza...Dziękuję za miłe słowa, cieszę się, że Ci się podoba, zapraszam!
Dla Ciebie, na powitanie -
Pomponella
Maddy, tranwikiem się nie przejmuj, w przyszłym roku na pewno się rozbuja. Ja dawno przestałam się cackać z moim i jakoś sobie radzi, choć za płotem nieużytki i chwaściane pola. Oprysk na chwasty dwa razy w roku, 2-3 razy nawóz i koszenie. Nie ma innej recepty. Ale trawka musi się najpierw zagęścić, więc daj jej czas

Dziękuję za komplementy, bardzo się cieszę, że kompozycje clemkowe przypadły Ci do gustu. Ja moje też czasami traktuję magiczną, ale raczej tylko te słabeusze.
Dla Ciebie zachwycające zdrowiem, trwałością kwiatu i intensywnym kolorem...
Piano
Edytko, dziękuję

Passiflorę posadziłam w maju do gruntu i traktuję jak jednoroczne pnącze. Daję jej poszaleć
Passiflora
Jule, moje pięciorniki (są kremowe) mają nieco poniżej metra, bo tnę je mocno na wiosnę. Chcę poszerzyć te rabaty i przed nimi posadzić jakieś okrywowe, myślę o Poulsenkach np. Fredensbourg. Chciałabym ożywić tą część ogrodu - nuda, nic się tam nie dzieje. Jak w polskim filmie
Iwonko, Martuś, jestem

Miło mi, że zaglądacie!
Justynko, dziękuję

Nawozić można spokojnie do końca lipca, a nawet do połowy sierpnia. Moje powojniki to jeszcze świeżynki, zobaczymy co potrafią w przyszłym roku

Pozytywnie zaskoczył mnie drobniutki, botaniczny
Krakowiak, kupiony w lutym na targach Gardenia 2012 od Marczyńskiego. Ładnie się rozrósł i kwitnie drobnymi, różowymi kwiatuszkami.
Royalty posadziłam przy glicynii, do towarzystwa, na zachętę dla jej kwitnienia
Krakowiak & Royalty

Majka, dzięki wielkie

Za płotem jest pole z pszenicą, dalej las, więc okolica ładna, ale zaraz za siatką niezamieszkała działka, więc chwasty sieją się na potęgę...
Dorotko, witaj

Przykro słyszeć o stratach po zimie.., ale zawsze zapraszam do spacerów u mnie
Dla Ciebie, najpiękniej pachnąca róża u mnie na tarasie -
Soeur Emmanuelle
I jeszcze coś ustrzelone po południu..floksy wysiane w maju - troszkę wyrosły..
Przypołudnik wysiany między kamieniami na ścieżce
Chopin
Aphrodite
Louis Odier
The President
Senteur Royale
Casanova
Climbing Rosa z metki, ale podejrzewam
Rosarium Uetersen - jak myślicie?
Courtyard Kolo
Annabelle
