Ogród Georginii ( Alicji) cz.3

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Soczewka
1000p
1000p
Posty: 2982
Od: 9 mar 2010, o 10:35
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3

Post »

Ja też dodam, że stosowałam się do porad Ali i muszę przyznać, że moje róże o wiele mniej chorowały niż w zeszłym roku.
Mączniaka ani rdzy w tym roku nie miałam. Czarna plamistość tylko na kilku szt i to niewielka. I gdyby nie skoczek różany liście prezentowałyby się bardzo dobrze
Pozdrawiam Monika
Zapraszam do mojego ogrodu
Awatar użytkownika
Georginia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6066
Od: 10 lis 2009, o 16:47
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Sochaczew

Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3

Post »

Ilonko spokojnie te pąki możesz ściąć i jeśli są w miarę rozwinięte to można wstawić do wazonu.W ogrodzie już się nie rozwiną.Moja Fresia ma jeszcze chyba z 5 pączków i ani rusz się nie rozwijają.
Usunąć wszystkie chore i wybrać spod krzaczków te które opadły same.Potem opryskać róże i ziemię pod różami tak jak pisałam Kasi.Możesz zerknąć do linka który podałam w odpowiedzi Kasi,jak wyglądały moje róże w ubiegłym roku.

Monisiu mnie to bardzo wkurzył przędziorek a jeszcze bardziej dlatego że nie zauważyłam go zaraz na początku. ;:14 Dowidziałam się że może bardzo zaszkodzić różom gdy w porę się nie zareaguje.W tym roku wezmę się za niego wczesną wiosną i nie dopuszczę żeby tak zdewastował róże.Najbardziej ucierpiała Bonica. Mary Rosa jakoś się szybciej pozbierała.Był jeszcze na Queen of Sweden. Skoczka jakoś nie widziałam ale w przyszłym roku może być,trzeba mieć oczy dookoła głowy.Monisiu ja w tym roku też jestem zadowolona ze zdrowotności moich róż. ;:215
Soczewka
1000p
1000p
Posty: 2982
Od: 9 mar 2010, o 10:35
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3

Post »

U mnie przędziorek też się pojawił i również wypowiedziałam mu wojnę. A skoczek istna plaga w tym roku.
Masz rację czujność i profilaktyka przede wszystkim
Pozdrawiam Monika
Zapraszam do mojego ogrodu
edulkot
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9885
Od: 4 lut 2011, o 17:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3

Post »

Alu dawno nie byłam u Ciebie a tu taką śliczną jesień miałaś że mi dech zaparło. Chyba najbardziej podobały mi się te ciemne rozchodniki pod domem, na tle jasnej ściany wprost ideał. ;:215
Co do listków różanych to obcinam nożyczkami ogrodowymi , idzie to dużo łatwiej niż obrywanie a potem wygrabiam grabkami dziecięcymi i świetnie to wychodzi. :uszy
Jesienią jeszcze nigdy nie pryskałam ale przy takiej ilości róż to chyba zacznę bo lepiej zapobiegać niż potem leczyć. ;:173
Awatar użytkownika
robaczek_Poznan
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8597
Od: 30 sty 2012, o 23:42
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3

Post »

Alicjo, uporałam się mniej więcej z listkami na okrywowych, ale z tym "wygrabianiem" to już inna para kaloszy..u mnie jest ściółka z kory niemal wszędzie, więc musiałam wygarnąć listki razem z korą :roll: Na rabatach gdzie pod różami są płożące byliny to w ogóle ciężko wyłowić jakieś drobne listki ;:219 Oprysk miedzianem zrobiłam, na wiosnę powtórzę. Jeszcze raz dzięki za rady ;:196
Na przędziorka stosuję Promanal wczesną wiosną. Raczej nie miałam z nim problemu, z małymi wyjątkami.
Pozdrowionka :-) Kasiek *aktualny wątek
*moje wątki*
Awatar użytkownika
Georginia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6066
Od: 10 lis 2009, o 16:47
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Sochaczew

Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3

Post »

Monisiu skoczka jakoś jeszcze nie miałam przynajmniej w większej ilości,ale jeszcze wszystko może się zdarzyć.Zawsze jakaś gadzina się przyczepi w tym roku było stosunkowo mało mszyc. Tak naprawdę o tylko wiosną przysnęłam i chyba raz na początku lata.Każdy sezon jest inny i co innego nam dokucza.

Majeczko te na dole to łatwo się obrywają,natomiast wyżej to już się wszystko ciągnie .W tym roku tylko oberwałam te na dole do wysokości jak będą kopczykowane.Zawsze plamistość zaczyna się od dołu, więc lepiej to zrobić,czy liście chore czy zdrowe.Pozostałe liście są zielone, zdrowe i mocno się trzymają więc nie ma co przesadzać.Wiosną po zimie same opadną a jeśli nie to łatwo się oberwie lub obetnie.Ja też mam taką miotełkę jak do liści tylko małą i na krótkim trzonku i świetnie się nią wygrabia spod krzaczków.Rozchodniki wiosną będą częściowo rozsadzone na drugą stronę bo miedzy nimi będą posadzone róże po trzy jednej odmiany.Też będzie ładnie. ;:138

Kasiu Właśnie dlatego ja nie ściółkuje korą pod różami bo ciągle coś pod nimi się robi.Byłoby mi o wiele łatwiej ,miałabym mniej pielenia i może podlewania ale z kolei ciągle odgarnianie ściółki bo nawożenie lub okrywanie ... to wszystko się i tak w końcu miesza z ziemią i nie spełnia swojej roli.A wygrabianie chorych liści to już naprawdę męczarnia.Lepiej przeznaczyć korę na rabatę różanecznikową ,przynajmniej będzie tam 2-3 lata.Byliny też sadzę raczej dalej od róż tak 50-70 cm,bo jak później kopczykować .Promanal zawsze stosuję wiosną na iglaki, na róże jeszcze nie dawałam bo i nigdy go na różach nie było.Nie wiem czy na róże też bo na iglaki zwykle daję na przedwiośniu.Wtedy róże jeszcze są pod kopczykami.Muszę o tym poczytać.
Awatar użytkownika
robaczek_Poznan
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8597
Od: 30 sty 2012, o 23:42
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3

Post »

Alicjo, u mnie kora jest niezbędna. Ogród jest dosyć duży, za płotem chwastowiska i nieużytki, a ja mam na niego czas tylko czasami popołudniami i weekendowo. Nie nadążyłabym z plewieniem. Wolę uzupełniać korę wiosną, ale ściółka musi u mnie być :roll:
Pozdrowionka :-) Kasiek *aktualny wątek
*moje wątki*
Awatar użytkownika
Georginia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6066
Od: 10 lis 2009, o 16:47
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Sochaczew

Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3

Post »

Kasiu całkowicie rozumiem bo wiem coś o tym.Jeszcze się nie zdarzyło żebym miała wszystko opielone na czysto.Jak kończę rabatkę to już te wcześniejsze zarośnięte i tak dookoła całe lato.A przecież mam czas ,tylko nie zawsze da się pracować w ogrodzie albo upał albo za mokro lub za sucho.Są przecież też inne prace opryski ,cięcie,nawożenie,przesadzanie.W sezonie codziennie spędzam kilka godzin w ogrodzie i jeszcze się nie wyrabiam.A jak się pracuje to można sobie wyobrazić.Tylko że ja lubię grzebać w ziemi,pielić też ;:7
Awatar użytkownika
dwostr
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2686
Od: 25 mar 2008, o 15:38
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3

Post »

Georginia pisze:.Byliny też sadzę raczej dalej od róż tak 50-70 cm,bo jak później kopczykować .
No właśnie... a ja głowię się teraz jak zrobić kopczyki,gdy między różami rosną przetaczniki :?: :?: :oops:

Niestety w tym sezonie skoczki u mnie niesamowicie opanowały dwie nowo posadzone Flamentantz, próbowałam jak mogłam pozbyć się ich ale dopiero wiosna pokaże ,czy skuteczność środków, które zastosowałam była wystarczająca.Z tego co czytałam ,to bardzo upierdliwe dziadostwo :evil:
Serdecznie pozdrawiam Danuta
Awatar użytkownika
Georginia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6066
Od: 10 lis 2009, o 16:47
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Sochaczew

Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3

Post »

Danusiu przetaczniki przesadź z przodu rabaty albo z tyłu i tak między różami,zależy jakie duże róże i przetaczniki.Inaczej zawsze będzie niewygodnie coś robić przy różach.O skoczkach coś czytałam,tylko muszę poszukać i opracować plan działania.
Awatar użytkownika
Margo2
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 25223
Od: 8 lut 2010, o 12:14
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3

Post »

Ja też mam masę skoczków, ale zauwazyłam jak już było za zimno na oprysk.
Będę walczyła wiosną.
Mam nadzieje, że za bardzo mi róż nie uszkodziły i roślinki przetrwają zimę.
Awatar użytkownika
Georginia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6066
Od: 10 lis 2009, o 16:47
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Sochaczew

Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3

Post »

Gosiu ten temat na pewno będzie poruszany,wiosną będziemy pisać jak z nimi walczyć.Wiem tylko że kilka razy wydają potomstwo i trzeba się "wciąć " ;:164 w ich rozwój.
Awatar użytkownika
dwostr
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2686
Od: 25 mar 2008, o 15:38
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3

Post »

Dziewczyny ,przyłączam się do brygady anty-skoczkowej,bo muszę się pozbyć tego szkodnika. Właśnie dziś przyjrzałam się dokładniej i stwierdziłam ,że moje jesienne zabiegi spłynęły po nich jak po kaczce .Alu,bardzo liczę na Twój wiosenny plan działania.
Serdecznie pozdrawiam Danuta
Awatar użytkownika
Georginia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6066
Od: 10 lis 2009, o 16:47
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Sochaczew

Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3

Post »

Danusiu jeśli pamiętam , to skoczki ostatni raz wydają potomstwo we wrześniu i wtedy trzeba je zwalczać bo wchodzą gdzieś pod korę i tam zimują.Ale muszę uzupełnić swoje wiadomości i wtedy opiszę co i jak.
Awatar użytkownika
dwostr
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2686
Od: 25 mar 2008, o 15:38
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3

Post »

Alu ,one chyba składają jaja pod korą ,bo dorosłe osobniki to jeszcze teraz okupują spodnią część liści...chyba ,że to są już mumie-tuż przed wieczorkiem oglądałam,więc może nie dopatrzyłam się. Jutro za dnia wyjdę z lupą.
Serdecznie pozdrawiam Danuta
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”