Ewuniu- Ewamon spotkanie było udane, ale dopiero poznawaliśmy się.
Marzy mi się spotkanie latem w moim ogrodzie, ale nie wiem, czy zechce ktoś odwiedzić moje skromne, wiejskie progi.
Zima już niestety daje się we znaki. M przyjechał z pracy z godzinnym opóźnieniem na andrzejkowy obiad, gdyż utknął w zaspie, a to dopiero początek.
Maryniu- Marpa cieszy mnie, że mnie odwiedziłaś.
Ja także nie wstawię w najbliższym czasie fotek ogrodowych, gdyż na działkę nie ma dojazdu, zresztą nic nowego bym nie obfociła, tylko śnieg i kontury drzew i krzewów.
Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam.
Wandziu dziękuję, że odwiedziłaś mój ogród.
Podobo Warszawę i Lublin najbardziej zasypało, a u nas dodatkowo zapowiadają siarczyste mrozy, więc myślę, że ten śnieg jest zbawienny dla roślin.
Pozdrawiam serdecznie.
