Dawidku , byłam i zaniemówiłam !
Celinko ,
Ewuniu , z bylinowymi , sprawa wygląda tak!
Stanowisko - słoneczne , koniecznie osłonięte od wiatru , u mnie takiegoż nie mają i wiatr brzydko szarpie im listki , są bardzo delikatne!
Wymagania - dołeczek z kompościkiem wymieszanym z ziemią , wsadzamy i lejemy wiadrami wodę!
Zimowanie- na zimę część nadziemna zamiera , zostają suche badylki , które powinno obcinać się dopiero wiosną , zimę znoszą raczej bez traumy , ale warto dla swego spokoju , zrobić im lekki kopczyk !
Wybijają bardzo późno , i to jest trauma , bo ogrodnik siwieje , nim oznaki życia zobaczy!
Nie są trudnymi roślinami , za to są cudownymi bardzo obficie kwitnącymi , i dosyć przyciągającymi wzrok ,krzaczkami !
Z roku na rok , stają się coraz bardziej wysokie i rozłożyste!
Polecam z czystym sumieniem!
Tosiu , jak pączuszki są , to i u Ciebie wkrótce będziemy mogli podziwiać jego kwiaty!
