Coś mi się wydaje, że często tu będę wpadał.
Parapetowa kaktusiarnia DAK
- Andrew Be
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 804
- Od: 19 lut 2013, o 14:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kluczbork
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Coś mi się wydaje, że często tu będę wpadał.
Pozdrawiam Andrzej.
- DAK
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3192
- Od: 16 lip 2008, o 19:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
mgr_ pisze:........... chyba czas na nowych lokatorów bo widziałem trochę miejsca na jednym z parapetów
Miejsca na rozrastające się te, co już są będą realizowane na inne sposoby:
- podarunki w pierwszej kolejności kolumnowców znajomym co mają domy z ogrodem
- wyjęcie doniczek z osłonek, bo choć mam bzika na punkcie urody doniczek, to ich w takim ścisku i tak nie widać, więc osłonki tracą sens estetyczny, bo praktycznego to i tak nie mają wcale ;) Gymnole poza korytkami już dziś powyjmowałam z osłonek. Niewiele miejsca zaoszczędziłam, na jakąś może jedną doniczkę, to trochę więcej o tyle miejsca dla Portosa, bo do maluszków on nie należy i łepetynę kładł na pąkach gymnoli.
- rozważę możliwość przesadzenia do kwadracików, ale to chyba nic nie da, bo w przypadku dużych sztuk, to nie doniczka, ale sam ciernisty korpus ogranicza miejsce (feraki kłują się wzajemnie ostrymi szablami. Kwadraciki mają szczególnie sens w przypadku lobiwek, medio, czy ogólnie przedszkolaków. Dorosłe duże sztuki to na tym prawie nic nie zyskają - mój echinuś wypływa z donicy daleko poza brzegi i miejscem dla niego to się na prawdę martwię, bo przesadzanie będzie się musiało odbyć do sporo większej doniczki
Rafale, Andrzeju, Joanno - miło mi powitać was na moich parapetach.
- DAK
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3192
- Od: 16 lip 2008, o 19:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Wystarczyło dziś trochę słonka i pąki się otwierają.
Mammilarie niedługo będą miały pełne szerokie wianuszki, a M. gracilis wyjątkowo pięknie przyrasta:


Rebutie też uśmiechają się płatkami:

Ta kremowa maciupeńka Rebutia wygląda z tymi dwoma kwiatuszkami bardzo delikatnie, ale i dostojnie zarazem:

Gymnocalycium baldianum choć o tym samym czerwonym kolorze, to jednak jakże inne - odcienie, wielkość i kształt płatków:

Ten ostatni jest niesamowity jeśli chodzi o kolorystykę (to ten z postu z przed kilku dni o bardziej kremowym odcieniu). Wraz z wiekiem zmienia się kolor, ale i kształt kielicha. W słońcu jest perłowo różowy, w cieniu bardziej kremowy. Ze zdjęć można by wnioskować, że zmiany kolorów są przekłamaniem obiektywu, ale tak nie jest, na prawdę te kolory zmieniają się aż tak bardzo w zależności od podającego światła:

Na maciupeńkim Notocactusie pojawiła się kuleczka zapowiadająca pąk. Ucieszyłam się bardzo, bo mam też takiego starszego i nigdy nie zakwitł i nie zapowiada się na to:
Na innych Notocactusach (magnificus) pojawiają się pierwsze oznaki pączków, a na Echinopsisach całe mnóstwo .
Wprawdzie pogoda znacznie się poprawiła, to jednak o zawrót głowy (a właściwie cierni) naszych cierniaków nie przysparza.
Mammilarie niedługo będą miały pełne szerokie wianuszki, a M. gracilis wyjątkowo pięknie przyrasta:


Rebutie też uśmiechają się płatkami:

Ta kremowa maciupeńka Rebutia wygląda z tymi dwoma kwiatuszkami bardzo delikatnie, ale i dostojnie zarazem:

Gymnocalycium baldianum choć o tym samym czerwonym kolorze, to jednak jakże inne - odcienie, wielkość i kształt płatków:

Ten ostatni jest niesamowity jeśli chodzi o kolorystykę (to ten z postu z przed kilku dni o bardziej kremowym odcieniu). Wraz z wiekiem zmienia się kolor, ale i kształt kielicha. W słońcu jest perłowo różowy, w cieniu bardziej kremowy. Ze zdjęć można by wnioskować, że zmiany kolorów są przekłamaniem obiektywu, ale tak nie jest, na prawdę te kolory zmieniają się aż tak bardzo w zależności od podającego światła:

Na maciupeńkim Notocactusie pojawiła się kuleczka zapowiadająca pąk. Ucieszyłam się bardzo, bo mam też takiego starszego i nigdy nie zakwitł i nie zapowiada się na to:
Na innych Notocactusach (magnificus) pojawiają się pierwsze oznaki pączków, a na Echinopsisach całe mnóstwo .
Wprawdzie pogoda znacznie się poprawiła, to jednak o zawrót głowy (a właściwie cierni) naszych cierniaków nie przysparza.
- KwiAnna
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1390
- Od: 16 gru 2010, o 10:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wieliczka
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
piękne widoki,
u mnie od rana słoneczko
- sokolica
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3243
- Od: 28 maja 2011, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Danusia, pokaż widok ogólny na kwitnący parapet. To musi być piękny obraz 
- DAK
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3192
- Od: 16 lip 2008, o 19:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Kiedy one te pąki otwierają na raty. Widać konkurencja to nie ich domena - czekają aż inne przygasną, to wtedy ich urok zostanie lepiej doceniony:
Pąków mnóstwo, ale całym łanem to się chyba nie doczekam.
W rebucjach to samo - jak przekwita czerwony, to pomarańczowy otwiera paszczę.
- takie uprzejme są w stosunku do siebie.
Pąków mnóstwo, ale całym łanem to się chyba nie doczekam.
W rebucjach to samo - jak przekwita czerwony, to pomarańczowy otwiera paszczę.
- maryjan13
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3619
- Od: 27 cze 2010, o 22:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Pięknie i kolorowo zrobiło się u Ciebie Danusiu.
To byłby widok,gdyby tak wszystkie zakwitły jednocześnie.
To byłby widok,gdyby tak wszystkie zakwitły jednocześnie.
- hen_s
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 20350
- Od: 16 paź 2010, o 15:24
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraśnik
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Wspaniale wygląda Twoja kolekcja w momencie kiedy kwitnie tyle różnych roślin.
I to jest tylko hodowla parapetowo-balkonowa! Jesteś doskonałym przykładem tego jak można stworzyć ładną i ciekawą kolekcję na niewielkiej przestrzeni. Potrafiłaś to zrobić wzorowo.
Brawo!
I to jest tylko hodowla parapetowo-balkonowa! Jesteś doskonałym przykładem tego jak można stworzyć ładną i ciekawą kolekcję na niewielkiej przestrzeni. Potrafiłaś to zrobić wzorowo.
Brawo!
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1..., 8, 9,cz. 10
W tematach wymiany/sprzedaży roślin proszę pisać na priv.
W tematach wymiany/sprzedaży roślin proszę pisać na priv.
- DAK
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3192
- Od: 16 lip 2008, o 19:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Niestety, tylko parapetowa, co ja bym dała, by mieć jeszcze do tego balkon.
Henryku, takie pochwały od super fachowca są dla mnie szczególnym komplementem i zachętą by dalej uczyć się od takich jak Ty. A odkrywanie tego, że i na parapecie coś może kwitnąć jest dla mnie samej nielada zaskoczeniem. Gdyby 5 lat temu ktoś powiedział mi, że za moimi oknami mogą być takie kolorowe cuda, to bym nie uwierzyła.
Moi wszyscy znajomi, gdy słyszą, że hoduję kaktusy, to z politowaniem wzdychają - owszem, piękne, ale w naszym klimacie bez szklarni to niemożliwe! To wyciągam im swoją komórę i pokazuję - nie wierzą.
Gdyby nie to, że tu wsiąkłam 5 lat temu, to nigdy nie doczekałabym takich widoków na parapetach - to nie moja zasługa, ale Was wszystkich.
Dziękuję jeszcze raz wszystkim. Wstaję rano i pędzę do widoków swoich parapetów - one dają mi tyle radości. 
Moi wszyscy znajomi, gdy słyszą, że hoduję kaktusy, to z politowaniem wzdychają - owszem, piękne, ale w naszym klimacie bez szklarni to niemożliwe! To wyciągam im swoją komórę i pokazuję - nie wierzą.
Gdyby nie to, że tu wsiąkłam 5 lat temu, to nigdy nie doczekałabym takich widoków na parapetach - to nie moja zasługa, ale Was wszystkich.
- sokolica
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3243
- Od: 28 maja 2011, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Danusia, znam ten ból. Tyle by się chciało upchnąć, a tu nie ma gdzie, bo jedynie parapety. Taki nawet mały balkon, ile by rozwiązał problemów. Ale trzeba się cieszyć, tym co jest.
Widok ogólny bardzo efektowny
Faktycznie las pąków! Może i dobrze, że nie kwitną na raz. Po tygodniu miałabyś tylko zwiędłe badyle i co dalej
A tak, jeszcze długo będziesz cieszyć oczy kwiatkami.
Widok ogólny bardzo efektowny
- DAK
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3192
- Od: 16 lip 2008, o 19:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Magduś, Tobie też jestem też bardzo wdzięczna za pasję i te widoki u Ciebie. Jesteś dla mnie wzorem, który mnie uskrzydla.
Też tym się pocieszam, że zmiany codzienne są cudną frajdą, bo ja uwielbiam wszelkie zmiany w całym moim życiu. Widzę, że G. damsii otwiera się dziś wieczorem, a więc jutro dojdzie do czerwieni jeszcze biel i znów będą zmiany. Potem czekam na następne baldianki i nie wiem czy będą czerwone, czy może różowe? Baldianki są tak różne, jedna jest biała, ale czy to jej przypadkiem nie podarowałam komuś - znów wyczekiwanie, czy dobrze zapamiętałam pokrój tej białej, która w zeszłym roku wydała tylko jeden bidny kwiatuszek. Takie wyczekiwania to niesamowita frajda.
A Gymnocalycium daje właśnie takie możliwości - codziennie kwitnie inny zestaw i to przez niemal cały sezon. Zakochałam się w nich.
Dopisek z poranka:
Dziś od rana widać, że kwiecista łąka baldianków rozszerza się o następne - fajnie wygląda pączek G. damsii, jakby wyciągał biały języczek pokazujący jaki ma apetyt na pokazanie nam swoich urokliwych delikatnych płatków - i od rana jest na co czekać do południa

Śmiesznie wygląda Echinomiś, miś ma coraz większe uszy, a puchatków przybywa i robi się coraz bardziej pluszowy:

Też tym się pocieszam, że zmiany codzienne są cudną frajdą, bo ja uwielbiam wszelkie zmiany w całym moim życiu. Widzę, że G. damsii otwiera się dziś wieczorem, a więc jutro dojdzie do czerwieni jeszcze biel i znów będą zmiany. Potem czekam na następne baldianki i nie wiem czy będą czerwone, czy może różowe? Baldianki są tak różne, jedna jest biała, ale czy to jej przypadkiem nie podarowałam komuś - znów wyczekiwanie, czy dobrze zapamiętałam pokrój tej białej, która w zeszłym roku wydała tylko jeden bidny kwiatuszek. Takie wyczekiwania to niesamowita frajda.
A Gymnocalycium daje właśnie takie możliwości - codziennie kwitnie inny zestaw i to przez niemal cały sezon. Zakochałam się w nich.
Dopisek z poranka:
Dziś od rana widać, że kwiecista łąka baldianków rozszerza się o następne - fajnie wygląda pączek G. damsii, jakby wyciągał biały języczek pokazujący jaki ma apetyt na pokazanie nam swoich urokliwych delikatnych płatków - i od rana jest na co czekać do południa

Śmiesznie wygląda Echinomiś, miś ma coraz większe uszy, a puchatków przybywa i robi się coraz bardziej pluszowy:

- Spy
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1860
- Od: 25 lip 2009, o 15:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Hehe fajny miś. Teraz to bym go nazwał świecznikiem i czekać tylko aż świece zapłoną białym światłem 
Gymnolowy las pąków robi wrażenie B-)
Gymnolowy las pąków robi wrażenie B-)
Pozdrawiam. Krzysztof.
/Pustynni Strażnicy/
/Pustynni Strażnicy/
- hen_s
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 20350
- Od: 16 paź 2010, o 15:24
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraśnik
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Napiszę tak: nie tylko masz ładne rośliny - tych jest tutaj dużo. Ty potrafisz się naprawdę nimi cieszyć!
I to mi się najbardziej podoba.
I to mi się najbardziej podoba.
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1..., 8, 9,cz. 10
W tematach wymiany/sprzedaży roślin proszę pisać na priv.
W tematach wymiany/sprzedaży roślin proszę pisać na priv.
- DAK
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3192
- Od: 16 lip 2008, o 19:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Jak tu się nie cieszyć? One tyle radości wnoszą do naszego życia. A ta radość, ale i troska jest tu na forum zaraźliwa. Gdy czyta się radosne posty kaktusiarzy, to czuje się ich przeżycia - radości, smutki i zatroskanie. Przemek z okna hotelu miał tak cudne widoki, że dech zapierało, a i tak duchem był przy swoich lobiwkach - i my to wszystko rozumiemy i odczuwamy tak samo jak on. A on ma szczególne powody do radości i dumy ze swoich pociech.
Pogoda nie była dziś szczególnie dobra dla kwiatów - baldianki nie pootwierały się do końca, a G. damsii schował swój jęzorek i taki przymknięty czeka na jutrzejsze
Obserwuję długość życia kwiatów poszczególnych egzemplarzy G. baldianum. Nie tylko od pogody to zależy, ale od konkretnego egzemplarza. Pierwszy kwiat (ten o łososiowym kolorze, co w róż się przemienił) kwitnie do tej pory, choć na innych pąki zdążyły przekwitnąć dwukrotnie. Muszę oznaczyć jego doniczkę, bo jest to wyjątkowy egzemplarz - ma duży kwiat, długowieczny, a do tego tak zmieniający barwy w trakcie dojrzewania.
To on pierwszego dnia, gdy się otwierał 7 czerwca i potem po pięciu dniach 12 czerwca - i dziś jeszcze nie przekwitł

- hen_s
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 20350
- Od: 16 paź 2010, o 15:24
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraśnik
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Akurat zmienność koloru kwiatu jest cechą wspólną dużej części kaktusów, nie tylko G. baldianum. W kolejnych dniach barwa kwiatu potrafi być dużo inna niż na początku kwitnienia.
To taki dodatkowy smaczek...
To taki dodatkowy smaczek...
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1..., 8, 9,cz. 10
W tematach wymiany/sprzedaży roślin proszę pisać na priv.
W tematach wymiany/sprzedaży roślin proszę pisać na priv.

