Dziękuję Ci
kociaro za taką ilość komplementów. Chyba każdy próbował utrzymać takie rośliny, które go nie lubią. Czasem niestety tak jest

.
Ja, natomiast, chciałabym pokazać teraz roślinki, które zrobiły mi prezenty świąteczne

. Kurcze, nie wiedziałam, że kwiatuchy tak potrafią

. Na początek zbiorcza fotka kwitnących storczyków:

i roślinki, które się ukorzeniły:

Natomiast pozostałe zupełnie mnie zaskoczyły. Dwa storczyki, za które zapłaciłam po 5 zł. wypuszczają nową "zieleninkę":

Doniczka z czterema anturiami - jedno coś wypuszcza, a drugie zakwitło:
Na koniec dwie zabiedzone roślinki:
1. skrzydłokwiat, który jak najszybciej muszę przesadzić, ponieważ żółknie - wypuścił dwa kwiaty
2. kalatea/stromanthe, które dotarło do mnie prawie nieżywe i właściwie nie byłam pewna, czy jest sens wsadzać je do doniczki - okazało się, że było warto. Chyba zaczyna wypuszczać liścia

.
