Elu, ogród odzwierciedla mój nastrój, nie czuję jeszcze jesieni
Dorotko, bardzo Ci dziękuję! Ja też uwielbiam lawendę

Ro najzwyklejsza odmiana,
lavandula augustiflora , posadzona wiosną, rośnie sobie w słonku i dostaje tylko wodę
Joasiu, dziękuję za odwiedziny, zapraszam w wolnej chwili
Edytko,
Heidi jest naprawdę wyjątkowa, dobrze, że znalazłaś dla niej miejsce!
Lulka, mój buczek ma klasyczny pokrój. Niestety w tym sezonie strasznie zielenieje...nie wiem co mu dolega
Justynko, dziękuję za odwiedziny i miłe słowa! Te domki na naszym osiedlu różnią się nieco, ale modele bardzo podobne, więc dają wrażenie ujednoliconego krajobrazu

Nam od razu spodobał się ten styl zabudowy, przypominał mi nieco angielskie osiedla z cegły..domek zastaliśmy w taki stylu, teraz tworzymy ogród tak, aby komponował się w miłą dla oka całość

Cieszę się, że efekt Ci się podoba!
Danusiu, przesadziłaś kochana, dużo mi brakuje na każdym tym polu

Nie wiem skąd takie wrażenia, choć to bardzo miłe co piszesz

Nigdy nie podejrzewałam się od zdolności ogrodowe, tym bardziej mi miło, że czegoś się nauczyłam i Ty to dostrzegasz

Bo drugiej takiej perfekcjonistki w tworzeniu ogrodowego raju jak Ty, to na próżno szukać. I to żadna kokieteria, mówię to z pełnym przekonaniem. Jeszcze raz dziękuję za wszystkie serdeczne, choć nie zasłużone komplementy
Agness, lawenda jest taka wdzięczna, cudownie komponuje się z różami i uwielbiam jej zapach! Zrobiłam z niej obwódki różanych rabat i wiem, że będę sadzić kolejne

Na pewno znajdziesz jakieś miejsce dla niej u siebie
Marzenko, drobiazg

Ciekawa jestem jakie róże do siebie zaprosisz wiosną...
Aguś, mam dokładnie takie same wrażenia odnośnie lawendy - cudnie kwitnie od maja do listopada i sprawia, że ogród ciągle jest kwitnący!
Majeczko, moja lawenda była cięta w lipcu, teraz kwitnie w najlepsze i żal mi ją już ciąć..poczekam chyba do listopada.
Asieńko, jeden wspólny wypad od Wawy i już tak dobrze mnie znasz?

Mam mikroklimat i ogrzewanie podłogowe w ogrodzie
Kejtrin, witaj po raz pierwszy

Moja różanka to jeszcze młodziutkie nasadzenia, róże sadzone w tym roku i ubiegłym, ale bardzo mnie cieszy, że odwzajemniają miłość, którą je obdarzyłam

Poza dużą dawką miłości - mają niezłą ziemię (glinę), stały dostęp do wody, nawóz na wiosnę i jesienią i ....dużo słonka!Ot cała tajemnica...ale są duuuuuużo ładniejsze różanki na Forum, jak dowiesz się czym tam czarują, to daj znać ;-))
Martuś, witaj kobieto pracująca! Ja Ci dam czarownicę...jak rzucę urok na Twoje różyce to dopiero zobaczysz..hihihihi...
Maddy, Heidi ma mocny, słodki zapach

Bardzo mi miło, że pomogłam Ci podjąć decyzję ;-))