Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3

Post »

Agnieszko poszłam podejrzeć moje korony mając w pamięci pączki Twoich...i u mnie nie ma żadnego pączka ;:223 jest kilka dorodnych roślin, rok temu kwitły, zostały nawiezione...i co ...i nic! ;:145
Ja to muszę każdego ognicha pilnować, bo u mnie nie dość, że wieje to obok sąsiedzkie nieużytki...iskra i wszystko leci a niedaleko lasy ;:oj Boję się!
Skorupki to ja znajduje, ale puste bo szpaków i kosów ma zatrzęsienie...a one o kamyczki ładnie rozbijają skorupki! Tych oślizłych jeszcze nie spotkałam ;:124
Cieplutkiego kwietnia ;:196
Awatar użytkownika
pelagia72
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8937
Od: 2 mar 2009, o 21:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3

Post »

Krysiu witaj :D
Przyznam się ,że i ja nie do końca to rozumiem :oops:
Z tego co pamiętam nasza Administracja ogłosiła wcześniej ,że istnienie Naszego Kochanego Forum jest zależne od tego ,czy ustawa o prawach autorskich przejdzie.
Niestety ustawa ta weszła w życie bez żadnych złagodzeń.
Obawiam się ,że czeka nas zamknięcie Forum. :(
Jak na razie nic mi nie wiadomo o jakimś komunikacie od naszej Dyrekcji.
Cieszmy się więc ,że jeszcze Forum istnieje :D
''Ostro '' i u nas, ale działać zawsze działam :D
W nocy było minus 5 stopni ,ale przeczytałam ostrzeżenie w prognozie pogody i poleciałam chować \ przykrywać roślinki.

Marysiu
Widzisz a mi po podziale rok temu żadna korona cesarska nie kwitła. :roll:
Teraz sporo ma pąki, dziś patyki wbijałam dodatkowe przed jeżami.
Dwie rośliny są jak by nadgnite z góry, jedną muszę usunąć.
Marysiu ,ależ ja zawsze grzecznie stoję z grabkami w garści i pilnuję, przecież budynki i budy obok ;:306
Jak już się wypali ognicho i jest ciemno ,wilgotno to idę do domu a potem przychodzę sprawdzić ,jak tam resztki i sterta popiołu.
Jak jest susza to zalewam wodą.
Dziękuję i nawzajem ;:196
Niech pogoda sprzyja naszym pracom :)
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki
Awatar użytkownika
JAKUCH
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 33423
Od: 19 paź 2008, o 21:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Bytom

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3

Post »

Oby ustawa nie dotknęła naszego forum bo szkoda takiej zgranej paczki i tylu wiadomości zaprzepaścić. Jestem jednak dobrej myśli ,że jednak dalej będziemy istnieć. Agusiu cudne masz korony u mnie one są jednoroczne ,bo w drugim roku juz nie kwitną dlatego z nich zrezygnowałam .U mnie też lodowaty wiatr zawiewa niby słonko świeci, a jest zimno
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek
Awatar użytkownika
pelagia72
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8937
Od: 2 mar 2009, o 21:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3

Post »

Witajcie Kochani
W naszej krainie wieje niemiłosiernie i wszystko trzeszczy ,jak kliper herbaciany okrążający przylądek Horn :;230
Już Z. zbierał jakieś płoty z moich tulipanów. :roll:
Siedzę chwilkę i czekam aż ból pleców trochę zelży.
Wczoraj granduliłam w dziadkowym, dosypywałam ziemi z dolomitem w dziury uczynione przez nornice, nawoziłam róże i obcinałam badyle.
Dziś muszę coś wyczarować w dużym garnku z wykorzystaniem kalarepy i reszty moich warzyw.
Więc na ten huragan muszę wyjść jeszcze po warzywka ;:224

Jadziu
W głębi serca mam także nadzieję. :)
Na prawdę szkoda tego materiału bo w naszej paplaninie kryje się wiele mądrości ze sztuki ogrodniczej .
Kiedyś już pisałam ,że nauczyłam się tu na Forum wiele nie tylko z zakresu ogrodnictwa.
Zmieniło się moje spojrzenie na świat i ludzi, nauczyłam się lepiej gotować...
Tu jest nieoceniona skarbnica wielu wartości w tym moralnych.
Liczę na rozsądek Decydentów Forum. ;:3

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Hiacyntki takie szczuplutkie w tym roku mam.
Ale się cieszę bo Lulciowi wszystkie hiacynty wraz z tulipanami pożarły nornice.
A Agusia mówiła ,żeby w koszyczki posadził :evil:
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3

Post »

Agnieszko pilnujcie uli! właśnie wyczytałam na FB o kradzieży uli w Szczecinie. Złodziej ukradł 80 latkowi najpierw część uli, a potem wrócił po resztę. W komentarzach czytam, że podobno złodzieje kradną i wywożą do Niemiec, ale skoro jesteśmy w jednej unii to powinni niemieccy policjanci pomóc w złapaniu złodziei.
Moje hiacyntki też chudziutkie, ale nie wykopywałam i nie suszyłam to pewnie dlatego.
U nas ocieplenie ;:3 ;:3 czego i Wam życzę ;:4
Awatar użytkownika
pelagia72
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8937
Od: 2 mar 2009, o 21:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3

Post »

Marysiu
Boższszszs :roll: Dziekujemy Kochana za ostrzeżenie :)
W zeszłym sezonie mieliśmy kradzież paru uli na polu 30 km. od nas na zachód .
Policja nic nie wskórała ,mimo ,że ule miały sygnatury bo z dopłat U.E.
Z jednej strony korzystnie jest wywozić a z drugiej strach. :evil:
Kiedyś kradzież i niszczenie uli karano śmiercią.
U nas też cieplej ,ale wiater psotny.
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki
Awatar użytkownika
Igala
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2885
Od: 11 gru 2012, o 19:25
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3

Post »

Całkiem niezłe te hiacyntki twoje :) Wyobrazam sobie ten zapach :roll: Moje w tym roku były same podwójne kwiaty; coś dziwnego sprzedawali jesienią; nigdy jeszcze tak nie miałam. Mam nadzieję,że ból pleców minął; to jest nezły koszmar co uziemia człowieka na kilka dni. Ja na razie ,mam spokój ale też nie szarżuję :wink:
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość cz.2
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
JAKUCH
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 33423
Od: 19 paź 2008, o 21:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Bytom

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3

Post »

Szok kradzieże uli razem z dobytkiem oszaleli czego to ludzie nie wymyślą ;:202 ,żeby mieć kasę przecież ja bym się nawet bała podejść do ula. U nas było słonecznie jednak duło jak na Giewoncie wszystko fruwało .Co chwile jakaś doniczka sunęła i musiałam kamieniami obciążać .moje hiacynty też takie mizeroty po parę kielichów tylko mają .Jednak wykopywanie cebul dużo daje .Mam nadzieję Agusiu ,ze znów płotów Ci nie poprzewracało to wianie ;:196
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek
Awatar użytkownika
pelagia72
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8937
Od: 2 mar 2009, o 21:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3

Post »

Igo
No właśnie moje też niektóre były podwójne i zrobiły się gałązki z paroma skromnymi dzwoneczkami.
To nie są aż tak stare hiacynty bo mają ze 3 lata.
Mam jeszcze w innych miejscach prawie 20 -to letnie cebulki.
Co ciekawe te drugie nie ruszane i nie dokarmiane od paru lat wyglądają podobnie do młodszych.

Jadziu
Takie czasy nadeszły.
Naszemu koledze pszczelarzowi w ogrodzie koło domu - miejscowość 30 km. od Gdańska ,pakowali złodzieje w biały dzień ule w folię :evil:
Bezczelność ludzka nie ma granic. :roll:
My w miejsce zeszłorocznej kradzieży nie będziemy już wywozić uli.
Agusia naprawiała płotki ;:108
Jeden naprawdę już leciwy jest do rozbiórki i Z. już kombinuje nowa konstrukcję.
Będzie mnie to kosztowało jeszcze mnóstwo gadania i proszenia, ale warzywa muszą mieć podwójną osłonę.

Miałam napisać o moich cykoriach czerwonych, żeby Was ostrzec.
Posadzone w skrzyni z siatką od dołu przeciwkretną i z góry przeciwmotylową zostały obgryzione do cna przez nornicę.
Nie wiem ,jak weszła , ale nie rokuje to dobrze dla reszty warzywek.
Co ciekawe marchwi obok nie ruszyła ...chyba bo tam czosnek.
Czosnek ,czosnek wszędzie muszę wszystko nim obsadzić, jak przed wampirami ;:306
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki
Awatar użytkownika
Igala
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2885
Od: 11 gru 2012, o 19:25
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3

Post »

Ja też tak obsadzam czosnkiem przed tymi wampirami oraz wysokimi aksamitkami. W tamtym roku mi nie weszły jednak zadziałało :)
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość cz.2
Awatar użytkownika
pelagia72
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8937
Od: 2 mar 2009, o 21:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3

Post »

Igalo
Nie wiedziałam , albo zapomniałam ,że nornice aksamitek nie lubią ....
Posadziłam je w warzywniku ze względu na to ,że ponoć nicienie itp. odgania.
Może to tłumaczy czemu dopiero na wiosnę ruszyły te cykorie - w skrzyni też były aksamitki.

;:3 ;:3 ;:3

Pogoda piękna ,ale wiatry wywiały cały zapas wilgoci z gleby.
Miejscami jest bardzo sucho.
W warzywniku na czarnym stoku jest gorąco i cebulkę podlewam codziennie.
Przy okazji zauważyłam zniknięcie nieukorzenionej cebulki - kartoflanki ,czy jakoś tak.
Jakiś stwór ją zarąbał w całości szt. 2.
Dosadziłam nowe i przykryłam gałązkami iglastymi.
Czy to możliwe ,że nornica kradnie cebulę :?:
Jak kwiatowe wpiernicza to może taką łagodną też :?:
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki
Awatar użytkownika
JAKUCH
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 33423
Od: 19 paź 2008, o 21:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Bytom

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3

Post »

Ciekawa sprawa z tymi aksamitkami muszę powiedzieć koleżance która też ma z nimi utrapienie boskie.Pożarły jej żywokosty, teraz powojnika ,róże, hortensje to dranie .Jak dobrze ,ze u mnie one nie grasują to nie mam takich kłopotów. U mnie podlewanie z nieba i bardzo się z tego cieszę, a zbierało się od rana a po południu najpierw nieśmiało a potem coraz ładniej kropiło .jednak to taki delikatny deszcz w sam raz na podlewanie.Agusiu jak wszędzie będziesz sadzić czosnek to będziesz czosnkowym potentatem :;230
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3

Post »

Agnieszko, a u mnie szmer deszczu od 13! Co prawda ślizgiem ogród przemierzałam, ale cieszy mnie podlewanie z nieba :heja Po tylu godzinach to kwiatki się nieźle nachleją ;:306
U mnie czasem podziemne zrobią korytarz i nie tyle zjadają co cebulka wpada niżej i przepada.
Na moje mysiory czosnek nie działa, ale ja mam chyba sporo karczowników, ostatnio siedział w kurzeńcu w stosie i nadział się na widły to paskudne osobniki i dużo większe od myszek ;:14
Z 18 st ciepła zrobiło się 6, ale trudno coś za coś.
Pogodnej niedzieli Agnieszko ;:196
Awatar użytkownika
pelagia72
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8937
Od: 2 mar 2009, o 21:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3

Post »

Jadziu
Zazdroszczę Wam tej wody :D
Wczoraj napodlewałam się jak głupia w przedogródku.
Czosnek u mnie rośnie w takich pęczkach bo nie nadążam rozsadzać - korzenie bardzo głęboko ma.
Ale jest bardzo fajny, smak zupełnie inny niż ze sklepu. :D

Marysiu
Tobie też zazdraszczam ;:196
Ojojoj karczowniki ;:oj
To już nic gorszego nie ma chyba.
Zastanawiałam się czy tego dziadostwa i u nas nie ma, zbiorniki wody są i drzewka często usychają.
U nas ,jak facet orał to z daleka było widać uciekające upasione nornice ,fuuu. :|
Dla mnie osobiście może być chłodniej ,praca w warzywniku idzie wtedy łatwiej. :D
Dziś jeszcze ;:3 ale ja marzę o chmurach deszczowych. ;:224
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3

Post »

Agnieszko wykiełkowała mi wreszcie rzodkiewka ;:63
Karczowniki robią wielkie kopce, a rzeczywiście potrafią drzewa podgryzać tak że wyciągałam z ziemi szczególnie po zimie jednym pociągnięciem. Kasztan jadalny i derenia też załatwiły jednej zimy ;:124
Może to one uciekały w czasie orki, bo są spore.
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”