Jestem ,jestem ale nie mam o czym pisać
Z powodów finansowych wiele się w ogrodzie nie dzieje. Nowych rabat nie mam co pokazywać ,bo jeszcze nie są do końca obsypane i wygląda to paskudnie. Powoli zasłaniamy agro ale jeszcze połowa jest do zasypania lub uzupełnienia.
Róże coś nie mogą się rozkręcić i jakby lekko chorowały. Chcę je popryskać profilaktycznie ale nie mogę tego zrobić póki pogoda się nie ustabilizuje- to samo z roundapowaniem podjazdu. Za chwilę będę miała zamiast kamieni jedną zieleń
Zakwitł posadzony niedawno żarnowiec - ciągle się zastanawiam jak dałam się sprzedawczyni namówić na ten kolor
Niemrawo otwierają się pierwsze pąki Austinek
Na 5 piwonii ,które mam 4 miały pąki ale tylko jedna je utrzymała i choć bardzo powoli je rozwija mam nadzieję ,że wreszcie się doczekam obejrzenia ich w pełnej krasie ;)
Liliowiec Stella D'oro
I słabo rosnący ale pięknie kwitnący na swoich mikro łodygach Multi Blue
Następne zdjęcia jak pogoda da
