Małgoś, to stawiaj mur...w czym problem ...

A tak na poważnie...to faktycznie kwiaty (szczególnie róże) powinny mieć jakieś w miarę jednolite tło, wtedy uwydatnia ono ich piękno
Aniu, czy aby troszkę nie przesadzasz z tymi pochwalami...

Moj ogródek jeszcze "zielony"

Dopiero się rozwija, ale bardzo mnie cieszy, że już na tym etapie się podoba

Jeśli chodzi o spotkanie, to kto wie...może kiedyś się uda
Kasiu, kamienie chyba zawsze wyglądają efektownie. Właśnie dlatego je uwielbiam.

Wszystko kosztuje mnie sporo pracy, bo większość rzeczy robię sama, przy cięższych pracach pomaga mi M. Ale lubię grzebać w ziemi, a każde zmęczenie fizyczne, daje w rezultacie ogromna satysfakcje z wykonanej pracy
To pnącze na murze koło różyczek, to milin.

Glicynia tez jest ale z drugiej strony domu
P.s.
właśnie dotarła do mnie przesyłka z liliami...muszę ruszyć tyłek i szykować rabatkę ...
Te kupione wcześniej w LM
