Dziękuję
Wam za miłe słowa
Bożenko, tak to prawda że kiedy mam czas to od razu idę do ogrodu zawsze jest coś do zrobienia. Z jednych begoni jestem zadowolony z innych nie, miały być ciemno purpurowe pełne i zwisające, a są całkiem inne i puste

o dziwo nie musiałem stosować żadnych oprysków na mieczyki chociaż jestem w pełnej gotowości, jedyne co mnie denerwuje to ciągłe podpieranie, a jak to nie pomoże to lądują w wazonie
Grażynko witaj

może miałaś gorsze stanowisko, albo robactwo?
Dawidzie ja też...
Aniu dzięki
Natalio hoduje mieczyki od kilku lat ale moja niewiedza na ich temat zawsze kończyła się porażką, w tym roku już postanowiłem namoczyć cebulki, i trochę więcej im poświęcić czasu i lepsze miejsce, nawet opłaciło się, na przyszły rok postanowiłem zrobić trochę inaczej żeby się nie łamały...
