Witaj
Marzenko, tak, taki to mam widok z okna kuchennego.....u mnie to i na grzybki i na rybki

tylko że inwazja kleszczy trochę odstrasza no ale w sezonie to coś tam na sosik się na szybko uzbiera....
Tulipanki i mnie zachwycają tylko szkoda że tak krótko kwitną, po dzisiejszym ciepełku to większość już rozwinięta no ale jeszcze jest trochę spóźnialskich...
Beatko tą drugą rabatę wysypałam żwirem, którym mam też wysypane kilka innych rabat, może nie do końca ładnie się prezentuję no ale problem z plewieniem odejdzie.... przynajmniej tej rabaty....
A tulipanki z dnia na dzień piękniejsze a te cieszą się największym powodzeniem u latających.....
Aniu miło to słyszeć, dziękuję za pochwały aby tylko długo wszystko kwitło bo tak jest wesoło i kolorowo mimo że jeszcze tyle do zrobienia....
Polu zgadzam się z Tobą w 100%, ogród bezdotykowy to ogród martwy, nie ma to jak ogród pełen barw i zapachów... to nic że czasami wraca się z nosem przy ziemi ale jak ta nasza praca później cieszy gdy wypatrujemy każdego kiełka nowej roślinki....
także Polu zakasamy rękawy i do pracy, do pracy aby tylko siły i kaski starczyło na spełnienie naszych ogrodowych marzeń
Kilka dzisiejszych fotek .....nadal tulipanowo
