Bardzo dziękuję za pomoc w identyfikacji 
Zatem czuję się szczęśliwą posiadaczką kolejnego
Edena, co więcej, zamówiłam kilka tych
nn-ek bo były w dobrej cenie, więc kolejne przyjadą w sobotę
Sweety, podoba mi się opcja z tym ogrodowym recyclingiem, zwłaszcza wymiana makulatury na dęby czerwonolistne

Mam u siebie buka zwyczajnego 'Atropunicea', jednak w tym roku mocno zzieleniał i nie wiem co mu dolega

Ma miejscówkę w słońcu, podlewanie i nawożenie też w normie, więc obawiam się, że to chyba proces rewersji do cech pierwotnych...

Oby Twoje pięknie i zdrowo rosły
Gosiu,
Pomponelka jest niezawodna, zamówiłam kolejną na jesień, zachwyciła mnie ta róża...aż trudno uwierzyć jaki zbudowała imponujący krzaczek od wiosny...
Dorotko, bardzo mi miło, że wpadasz do mnie na rozgrzewającą porcję różanych piękności

Dzisiaj będzie kolejna, zapraszam!
Kasiu, słyszałam, że masz problem z zamówieniem
Pomponelli, ja mam zamówioną w Rosarium, próbowałaś?
Martuś, weekendowo ogrodowo miałam bardziej na luzie

Jutro przywiozę pierwsze róże, zaczynam sadzić
Ilonko, widziałam plany różane, imponujące! Do wiosny uzbierasz listę na kolejną różankę hihihi
Monika, mi też
Pomponella wpadła w oko całkiem przypadkowo, to wyjątkowo udany krzaczek i kwitnie nawet teraz
Asieńko, znalazłaś już tego potwora co zżera Ci ogród? Może to gąsienice, ostatnio grasują po ogrodach...albo wstrętne opuchlaki jak u Olci? Opryskałaś dziadostwo?
Majeczko, jutro sadzę róże przy łukach, dołki wykopane! Ja też się nie mogę doczekać tych widoków
Alicjo, Geishę mam dopiero od lipca i problem ten sam co u Ciebie. Mam nadzieję, że z czasem usztywni pędy..złapała mi też mączniaka rzekomego...

, oby w przyszłym roku spisała się lepiej. U
Majki411 kwitnie cudnie i wydaje się, że pędy ma nieco sztywniejsze.
-- 1 paź 2012, o 17:53 --
Dorotko, witaj! Miło, że znalazłaś wątek, bo ja dzięki temu znalazłam Ciebie ;-))
Aniu, miło mi bardzo, że dzięki odwiedzinom u mnie nabierasz ochoty na róże! Mam młodziutką różankę, większość tegoroczna więc daleko mi do tych bajecznych różanek na Forum....ale cieszę się bardzo, że wypatrzyłaś coś dla siebie.
Pomponella wypuściła kilka długim pędów, ale z czasem powinna zbudować samodzielny krzaczek, bez podpory będzię się pokładać lub opierać o inne róże, ale da radę, bez problemu.
Marzenko, za 5 zeta będzie ciężko trafić, ale podeślę Ci moje źródła na PW
Majeczko, Ty wiesz co lubię

Liczę, że w weekend uda mi się trochę popracować, chciałabym zacząć przesadzać róże..myślę tylko, czy ciąć mocno, przed operacją, nawet pnące..?
Madziu, zapraszam na kolejne ładowanie bateryjek ;-))
Ketee, Lulka, Majka, Gosia-Deirde, Georginia, Jule, Majka-Edulkot, Maddy - jeszcze raz wielkie dzięki
Maddy, sesja top-modelki
Heidi, dla Ciebie - akurat ta różyca była obfocona na maxa ;-))
Krzaczek kupiłam jesienią ubiegłego roku, w Rosarium.
Zakwitła jako pierwsza - 26.05
29.05
05.06
07.06
24.06
30.06
w lipcu miała przerwę - można odnieść wrażenie, że wchodzi na scenę gdy pozostałe róże jeszcze nie błyszczą i schodzi, gdy kwitną inne...Ona chce być zawsze w centrum uwagi

W tzw. międzyczasie złapała przędziorka i delikatnie plamistość, ale spodziewałam się, że będzie gorzej..w końcu nie ma opinii najzdrowszej róży...

W sierpniu znowu zaczęła pokaz...który trwa do dziś.
19.08
20.08
03.09
09.09.
13.09
28.09.
wczoraj..
I jak, przekonałam?
Alicja, masz rację, ja też robiłam opryski, ale i tak nie uniknęłam drobnych dolegliwości ;-)) Widać ten typ tak ma.. a liście cały sezon matowe i byle jakie, więc nadrabia kwiatami i zapachem..
