a ja już myślałam, że to krokosmia...Rzeczywiście będę musiała wstawić zdjęcie do identyfikacji.
Dziękuję za miłe słowa

Aniu,
też tak myślę, że jeżeli piesek przejawia wolę życia, ma apetyt i nie cierpi, to trzeba pozwolić mu spokojnie dożyć jego dni. Piszę to, bo bardzo wiele osób od razu w takiej sytuacji ma jedno rozwiązanie. Mam wrażenie, że zbyt łatwo i szybko w Polsce poddaje się zwierzęta eutanazji. Ja mam jeszcze 19 letnią koteczkę, która jest w świetnej formie...
Mijo ,moje róże The Fairy rosną rzeczywiście dość bujnie i na wysokość ok. 1m, a jak kwitną, to widać na zdjęciu. Jedyną podporą jest mały, drewniany płotek z przodu, bo róże w czasie kwitnienia są bardzo ciężkie i mają tendencję do wylegania.
Jolu,
dziękuję. A czy będziesz 28 czerwca u Karolka?
Magdo,
wielkie dzięki

Dzisiaj jestem w lepszym nastroju, Dyzio czuje się dobrze, pogoda się poprawiła...
Pokażę Wam kilka moich kwiatków, które rosną w skrzynkach.



