Bogusiu - zapach to bardzo indywidualna sprawa, jedni mają bardzo wyczulony nos (np. mój mąż weryfikuje moje kosmetykowe zakupy - czy przypadkiem za bardzo nie śmierdzi

), dużo też zależy od miejsca posadzenia, pogody - w słońcu wydziela się więcej olejków eterycznych itp. U mnie zapach był mniej ważnym kryterium - róże oceniałam pod kątem odporności na choroby, mrozoodporności, powtarzania kwitnienia, a potem zapachu.
Płotem lamelowym zamierzamy się odgrodzić od sąsiadów, od strony podwórka ma być normalny płot z bramą (ale pewnie dopiero w przyszłym roku) na razie jest tymczasowe rozwiązanie czyli siatka. Sąsiadów mamy nieciekawych ostatnio zrobili sobie głośnego grilla prawie plecami opierając się o nasz płot....

Całe szczęście, że zaraz lunał deszcz
