Podkładki pod jabłonie
-
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 1788
- Od: 2 lut 2013, o 19:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Podkładki pod jabłonie
Tylko z tymi podkładkami karłowymi to trzeba sobie uświadomić że wymagają podpór i nawadniania. Oczywiste, ale wiele osób patrzy tylko żeby mieć małe drzewo i później zdziwienie że latami nie owocuje, albo się wywraca.
Re: Podkładki pod jabłonie
Ale podkładka na antonówce i wstawka skarlająca powinna rozwiązać ten problem?
-
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 1788
- Od: 2 lut 2013, o 19:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Podkładki pod jabłonie
Nie umiem odpowiedzieć na Twoje pytanie. _wydaje_ mi się że taki zabieg spowoduje większe drzewo niż gdyby to wstawka była ukorzeniona, ale mniejsze niż na antonówce. Nie wiem jednak czy takie działanie nie spowoduje że będziesz mieć np na m9 drzewo jak na m26. Może ktoś ze Skierniewic robił takie eksperymenty ? Mnie wystarczają a2 i m26 jako podkładki pod jabłonie, więc nawet nie dociekam n/t wstawek.
Re: Podkładki pod jabłonie
Rossynant pisał na ten temat http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... 2#p2563822
Re: Podkładki pod jabłonie
Nabyłem podkładkę Antonówki (a właściwie młode drzewko antonówki szczepione na siewce antonówki bo podkładek antonówki nikt u mnie nie sprzedaje. Sprzedają same P22, M9, M7). I teraz zastanawiam się ile od ziemi uciąć żeby dać wstawkę skarlającą M9. Pół metra jak opisywał Rossynant wystarczy? I wstawki z 15 cm?
Re: Podkładki pod jabłonie
Rossynant pisał, że wstawka ma 50cm :P
Re: Podkładki pod jabłonie
No opisywał wstawka M26 na podkładce M9 i faktycznie ma pół metra wstawka ale wątpię że taka długą zaszczepił no pewnie by się nie przyjęła. Przypuszczam że po zrośnięciu i po kilku miesiącach przyciął ją do owych 50cm. Ale mnie interesuje ile mam uciąć od podłoża moja antonówkę żeby wstawka wszczepić. Bo wstawka chyba ma mieć 15 cm
Re: Podkładki pod jabłonie
Rossynant pisał też, że 'Takie na aleję szczepiłbym na wysokim pniu (pień antonówki odporniejszy niż szlachetnych), np. na metrze. Im więcej antonówki w drzewie tym bardziej odporne na mróz, a i na choroby chyba też. '
Książkowo wstawka 30 cm powoduje skarlenie, o krótszej nie piszą. Traktując Twoją antonówkę jak siewkę to dałbym jak najdłuższy odcinek.
Chyba seedkris szczepił antonówkę ze wstawką skarlającą, może się odezwie.
Książkowo wstawka 30 cm powoduje skarlenie, o krótszej nie piszą. Traktując Twoją antonówkę jak siewkę to dałbym jak najdłuższy odcinek.
Chyba seedkris szczepił antonówkę ze wstawką skarlającą, może się odezwie.
Re: Podkładki pod jabłonie
I jakimi wnioskami możesz się podzielić?
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 923
- Od: 21 sty 2008, o 17:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dębe Wlk.
Re: Podkładki pod jabłonie
Niestety, nie da się zrobić tak żeby był system korzeniowy jak na siewce Antonówki (duży, stabilny, odporny na mróz i nie tylko) a korona jak na M.9 (mała, plenna, dająca owoce wcześnie i o wysokiej jakości). W drzewku ze wstawką (otwarte pozostaje pytanie o rodzaj i długość wstawki) system korzeniowy i cz. nadziemna wpływają na siebie czyli "góra" silniejsza a "dół" słabszy niż gdybyśmy chcieli.dedert pisze:Ale podkładka na antonówce i wstawka skarlająca powinna rozwiązać ten problem?
Pozdrawiam,
J
J
Re: Podkładki pod jabłonie
Przy okazji ukorzeniania winorośli w ukorzeniarce, wrzuciłem tez kilka zrazów jednorocznych Antonówki, podkładki M9 i innych jabłonek. Widzę że coś się dzieje. Antonówka wytworzyła kalusa i takie dziwne coś:

Natomiast na podkładkach M9 widać jakieś bruzdki, możliwe że to młode korzonki.

U pozostałych jabłonek widziałem też pęczniejące kalusy w miejscach oczek u razów jednorcznych, a u zrazów dwuletnich z krótkopędami jednorocznymi widzę pęczniejące kalusy na tychże krótkopędach. Wychodzi na to że tylko jednoroczny materiał nadaje się na ukorzenianie.
Mam w doniczkach posadzone podkładki M9, M26 celem rozmnożenia, obecnie są w formie przewodnika. Widzę że oczka pęcznieją. Zastanawiam się czy je teraz przyciąć żeby się rozkrzewiły (na wytworzonych pędach mógłbym już założyć oczka, czy za wcześnie?) A a w następnym roku odciąć i wrzucić do ukorzeniarki. Albo wyrośnięte tegoroczne pędy podsypać ziemią żeby zaczęły się już ukorzeniać, no i w sumie też już mógłbym je zaoczkować. Chodzi mi o jak najlepsze wykorzystanie podkładki i najszybsze jej rozmnożenie.

Natomiast na podkładkach M9 widać jakieś bruzdki, możliwe że to młode korzonki.

U pozostałych jabłonek widziałem też pęczniejące kalusy w miejscach oczek u razów jednorcznych, a u zrazów dwuletnich z krótkopędami jednorocznymi widzę pęczniejące kalusy na tychże krótkopędach. Wychodzi na to że tylko jednoroczny materiał nadaje się na ukorzenianie.
Mam w doniczkach posadzone podkładki M9, M26 celem rozmnożenia, obecnie są w formie przewodnika. Widzę że oczka pęcznieją. Zastanawiam się czy je teraz przyciąć żeby się rozkrzewiły (na wytworzonych pędach mógłbym już założyć oczka, czy za wcześnie?) A a w następnym roku odciąć i wrzucić do ukorzeniarki. Albo wyrośnięte tegoroczne pędy podsypać ziemią żeby zaczęły się już ukorzeniać, no i w sumie też już mógłbym je zaoczkować. Chodzi mi o jak najlepsze wykorzystanie podkładki i najszybsze jej rozmnożenie.
Re: Podkładki pod jabłonie
To dziwne na patyku antonówki to początek pędu, czyli usunąć, a na M9 to raczej początek korzonków - jak sam zauważyłeś.
Co do wstawek skarlających, to mam Jonagolda na wstawce i nie chce rosnąć prosto, przewodnik pod ciężarem owoców i zwłaszcza w czasie suszy gnie się do poziomu.
Wielkość korony coś jak na M9, ale ja wolę P2 - wielkość w sam raz by obsłużyć drzewko stojąc na wiadrze/skrzynce, ukorzenia się dobrze i nie przemarza (w Szczecinie), gdyby zrzuciło odmianę naszczepioną to daje jadalne jabłka w typie Antonówki pod koniec października
Co do wstawek skarlających, to mam Jonagolda na wstawce i nie chce rosnąć prosto, przewodnik pod ciężarem owoców i zwłaszcza w czasie suszy gnie się do poziomu.
Wielkość korony coś jak na M9, ale ja wolę P2 - wielkość w sam raz by obsłużyć drzewko stojąc na wiadrze/skrzynce, ukorzenia się dobrze i nie przemarza (w Szczecinie), gdyby zrzuciło odmianę naszczepioną to daje jadalne jabłka w typie Antonówki pod koniec października

Re: Podkładki pod jabłonie
Ale to mówisz o wstawce skarlajacej z P2? Ten zraz z pędem ma też kalusa więc powinien się przyjąć. Następnym razem będę ciął bliżej oczka bo jak pisałem widzę dużo spęcznień kalusa w tym miejscu, więc chyba jest podobnie jak przy winoroślach że kalus łatwiej wytwarza się przy pąkach.szukacz pisze: Wielkość korony coś jak na M9, ale ja wolę P2 - wielkość w sam raz by obsłużyć drzewko stojąc na wiadrze/skrzynce, ukorzenia się dobrze i nie przemarza (w Szczecinie), gdyby zrzuciło odmianę naszczepioną to daje jadalne jabłka w typie Antonówki pod koniec października
Re: Podkładki pod jabłonie
Napisałem z błędem stylistycznym, wolę drzewka na podkładce P2 bez żadnych wstawek. Faktycznie stosowano wstawki M9, B9 i P2, ja mam drzewko z wstawką M9 i nie polecam. Inna półkarłowa M26 jest dla bardzo silnie rosnących jak np: Boskop trochę zbyt silnie rosnąca, w takiej sytuacji P2 jest w sam raz. P2 dobrze się zrasta z odmianami szczepionymi i dobrze korzeni się w glebie a rośnie słabiej niż M26 a silniej od M9, czyli w sam raz. U mnie rosną na glebie gliniastej kl.IVa
Jak ktoś ma glebę piaszczystą bez gliny, to też może zastosować podkł. półkarłową, z tym że dołek do sadzenia musi być głęboki i obszerny a na jego dno trzeba dać glinę, a do reszty gleby domieszać kompostu, a na wierzch korę itp.
Jak ktoś ma glebę piaszczystą bez gliny, to też może zastosować podkł. półkarłową, z tym że dołek do sadzenia musi być głęboki i obszerny a na jego dno trzeba dać glinę, a do reszty gleby domieszać kompostu, a na wierzch korę itp.