Marysiuuuu aleś

teraz
wydedukowała.Banderas i kumple....

, to samotnik on nigdy nikogo do towarzystwa nie potrzebował, nawet jak dzieci wpadają raz na jakis czas to zachwycony nie jest, już pisałam jak mielismy auto w zamierzchłych czasach....to sasiedzi grzebali w swoich autach, w grupach zorganizowanych, jeden drugiemu pomagał,piwo jakie wypijali ale nie Banderas

.On w szufladzie leży ok. 20godz./dobę.No przedtem czytał

i TV ogladał.Tutaj to choc pójdzie do lasu, drzewa trza naznosić do chałupy podrąbać w szopce, a tam ????Mimo że w klatce jest 30-stu lokatorów a on ponad 30- lat nawet nie zna ludzi
To dziwny człek
