Śliczna ta pomponelka, a ja jej nie zamówiłam

, no ale trudno pójdzie na listę wiosenną, bo budżet już wyczerpany póki co, no chyba, że coś się zmieni. Tak, tak Kasiu ta moja różana rabata to Twoja sprawka

, ale bardzo się cieszę, że dałam się namówić, tylko nie wiem jak ja wytrzymam do wiosny, może zapadnę w sen zimowy tak jak niedźwiedź

. Właśnie zaczynam ją przygotowywać i mam istne pobojowisko, ale mam dwa dni urlopu więc do wtorku zrobię, a wiesz, że chodzi mi po głowie już następna i chyba nawet znalazłam dla niej miejsce
