Wieje u nas przeokropnie, ale to cieply wiatr. Tyle, że rano musiałam parę przewróconych doniczek popodnosić

Chwilowo w ogrodzie mam wszystko zrobione, więc przed zimą wzięłam się za porządki w moich domowych doniczkach.
Ale obiecałam Wam róże, więc spełniam obietnice
Avalon (Hardeluxe) nie tylko ciągle kwitnie, ale ma także po kilka paków. Widać, że krzaczki się przyjęły, bo zaczynają się rozkrzewiać.
Berolina bardzo powoli otwiera pączki, a czekam na jej powtórne kwitnienie już strasznie długo...
Chopin jest niezawodny, choć obecnie już nie ma aż tylu kwiatów co miesiac temu.
Nie mogę sie także doczekać, aż Kronenberg otworzy pąki, ale z tego, co widzę to juz tuż tuż ...
Landrynkowa NN (różowo - pomarańczowa) nowu będzie kwitnąć
NN herbaciana, mimo że to mały krzaczek, kwitnie cały czas, choć pojedyńczymi kwiatami...
Moje nowe Gärtnerfreude są albo czerwone albo różowe. Chodzę i przyglądam się, bo miały być różowe i takie chciałam... Pomyłki na pewno nie ma, bo każda miała oryginalne niemieckie oznaczenia...
A na koniec Planten un Blomen - róża, której kupna nie żałuję. Kwitnie jak szalona, liście ma cudne i zdrowe, a do tego to gęsty choć mały (ale taki miał być) krzaczek
I jeszcze coś nieróżanego. Moja dekoracja przed drzwiami wejściowymi. Muszę odkryć, jak przechować tego kwiatka, bo jak już kupiłam laterenke pod kolor...
Grażynko! Jak juz wiesz u nas strasznie wieje, więc dziś raczej się nie wybiore do tego lasu. Wygląda na to, że robi się jednak pogoda, więc pewnie jutro pójdziemy z córką. Miło byłoby coś znaleźć. Relacje oczywiście zdam!
Aniu (wielkakulka)! Kupić oczywiście można, ale na pewno sama wiesz jaka radocha jest ze zbierania grzybów. A przy okazji jak pieknie jest w lesie. Może weźmiesz swoje dzieciaczki? Także mam takie róza za 4,99 zł i jestem z nich zadowolona.
Małgosiu (Margo2)! Moje zawilce, pochodzące z darów, trzymają sie dzielnie. W zeszłym roku nie były takie śliczne, ale w tym roku pokazały co potrafią

Złocienie także początkowo nie były zbyt imponujace, ale niespodziewanie zrobiły się z nich wielkie krzaczory. Wyjatkowo podoba mi się ten różowy, no i ten pełny. A z różami - tak wyszło...
Tajko! To w końcu góry, ale bywa że zachodzi zjawisko konwersji i u nas jest ... cieplej. Nie tym razem. To już jesień i musimy się liczyć z zimnymi rankami i wieczorami, ale w dzień mogłoby jeszcze pogrzać. Cieszę się, że żurawki w tym miejscu Ci się podobają. Iga przekonała mnie, że i u niej rosną z powodzeniem na słoneczku, więc zaufałam specjalistce i są

Zresztą kawałek dalej rośnie moja pierwsze w ogóle żurawka i jest żywym dowodowem na to, że z powodzeniem mogę je tam mieć.
Elu (ElleBelle)! Moje datury mają pełno kwiatów, a żółta aż przygna do ziemi. Myślę, że co wrażliwsze trzeba już wziąć. W domu już jest np. mój hibiskus i eszewerię. Nie ma co ryzykować!
Dorotko (Keetee)! Tak długo Majka 411 mnie przekonywała do jesiennego sadzenia, że poległam i zamówiłam różyczki. Także mam nadzieję na słoneczną jesień. Złocenie wyjątkowo się w tym roku ugdały i zamierzam z nich zrobić szczepki.
Lukrecjo! Ta gdzie jest pomieszczenie gospodarcze według projektu miał byc pokój. Kolejny nie był nam jednak potrzebny, a dzięki takiej zmianie mam gdzie wstawić meble ogrodowe, odkurzacz itp. Mam tam także - pralkę, suszarki, deskę do prasowania, czyli wszystko w jednym miejscu. Bardzo to jest wygodne. Ale to niemal 30m2 więc i na roślinki miejsce się znalazło. Od biedy mam jeszcze całkiem pusty strych, na którym nie jest zupełnie ciemno. Za Gärtnerfreude nie miałam zamiaru sadzić już róż. Jest tam jeszcze jedna rabatowa i starczy. W ogóle nie wiedziałam, że zostanie mi miejsce. No i padło na żurawki. Myślę, że będe zadowolona, bo nie ma chyba pory roku, w której one by źle wygladały. Co do złocieni - jesteśmy umówione
Jurku! Dziś także się nie wybiorę, bo pogoda nie jest stabilna, a i na takich wiatrach nie ma co ryzykować. To w końcu góry. Ale z tego co widzę, to się wypogadza, więc jutro
Monia! Lucy! I ja wam życzę miłej soboty

No i Monia mam nadzieję, że pokażesz nam efekty łowów w OBI.
Kubasiu! To na pewno będzie wygodne. W przyszłym roku spróbuję

Myślę, że dodatkowym argumentem jest to, że łatwiej będzie jej zapewnić odpowiednią wilgotność.
UWAGA ! Słońce wychodzi zza chmur 