A to taki sobie zuczek podobno z gatunku dobrych [o ile się nie mylę ]one wszystkie tak podobnie wyglądają . Kiedyś je oglądałam ,żeby wiedzieć jakie mam tępic a jakie zostawic . Kurcze na stare lata tyle się trzeba uczyć a człowiek i tak głupi umrze
Mucha jest świetna, zastanawiam się jak ją upolowałam. Co do chrząszczy to zazwyczaj są na żółtych różach - najwięcej na róży Arthur Bell, do różanki dodałam budleje od AniJ i kupiliśmy dla mamy hortensje - od tego momentu zaczynały pojawiać się ciemne małe motylki. Wiosną kupię jeszcze kilka kwiatów - może to zwabi więcej motyli.
Podobają mi się zdjęcia owadów - po prostu nie dodawałam takich zdjęć. Więcej nietypowych zdjęć - tym razem zabawa ze światłocieniem.
By ogród naprawdę wyglądał pięknie muszę dodać jeszcze bylin, czeka mnie też praca z podporami do róż. Widziałam ładne bambusy i zamierzam coś zdziałać z nimi, zobaczymy jak to będzie wyglądać. Ostatnia róża to William Shakespeare choć kolor liści i kwiatów w katalogu Austina wskazywał by też na Munstead Wood no i u mnie ta róża nie chorowała tak mocno na plamistość. Zrobiłam jej porządny dołek i mocno podlewałam, może to była przyczyna tak małej plamistości.
Gosiu, zaglądami podziwiam róże w milczeniu, bo co tu pisać, kiedy .
A motyli i innych owadów więcej niż na budlei było w tym roku na lawendzie - najstarszy krzak po prostu ruszał się i brzęczał.
Pozdrawiam -Iza
Izuś - u mnie najwięcej much jest na macierzance czyli tymianku.
Znalazłam szkodnika.
Gąsienice Obnażacza różówki - błonkówka, tworzy dwa pokolenia, jedno żeruje w czerwcu, a drugie w sierpniu, potrafią pożreć całe liście zostawiając tylko nerwy.
Oliwko - nie żerują, znalazłam nazwę tego szkodnika w sierpniowym numerze Działkowca i coś o nim napisałam. Zostanie u mnie w wątku na przyszły rok jako ostrzeżenie.