Zawilców jesienią i wiosną posadziłam dość sporo, co jakiś czas pojawia się jakiś marny kwiatek, jakieś takie byle jakie powychodziły.. Składam oficjalny wniosek racjonalizatorski o podpisywanie odmian różyczek
Witajcie, jestem dziś urobiona po uszy, ale i zadowolona, do południa na działeczce szalałam, a po południu M z pracy przywiózł śliczny korzeń i kołki drewniane, pocięliśmy je na placki, jutro będę kończyć taras przed domkiem
A teraz trochę zdjęć
Morwa w tym roku pierwszy raz owocuje, słabo to widać, ale po prawej stronie jest owoc
Iwonko, ale praca która daje rezultaty cieszy. Widzę morwę (ile lat ma drzewko?)
Mój żeleźniak jeszcze w tym roku nie zakwitnie śliczne różyczki To odpoczywaj po ciężkiej pracy
Marysiu morwa ma pięć lat, ale co roku ją przycinałam dość mocno i nie widziałam owoców, a w tym roku nie przycięłam i są ,( bo nie chcę dużego drzewa), rośnie na starej działce, nie przekopywałam jej na nową, bo szkoda by było stracić
Witajcie dziewczyny
Danusiu nie byliśmy jeszcze, urlop niedługo i wtedy z dzieciakami podjedziemy
Kasiu, nie bardzo, dziś znowu od rana na działeczce byłam, potem odwiedziłam naszą koleżankę forumkową Małgosię Ma-Do, oczywiście z pustymi rękoma od niej nie wyszłam, dostałam sporo różnych patyczków do ukorzenienia, uda się
Korzeń o którym pisałam wcześniej już widzę obsadzonego rojnikami