Stare odmiany drzew owocowych
Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. III
Ludzie szczepią od dobrych kilkuset lat. A2 jest z 1920 roku, ale siewek antonówki używa się od dłuższego czasu. Bardzo prawdopodobne, że kiedyś używano dzikich siewek do szczepienia jak nie było na czym. A bez szczepienia też się da, słyszałem że niektóre odmiany przyjmują się z ciętych zdrewniałych gałązek, niski % ale zawsze coś.
-
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 1788
- Od: 2 lut 2013, o 19:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Stare odmiany drzew owocowych
Stryj mojej mamy wracając z wojny w 1918r przywiózł sporo patyków pobranych w sądach koło Wiednia i zaszczepil na już rosnących jabłoniach. Podobno niektóre były wyśmienite. Sąd niestety został wycięty.
Mój dziadek szczepił na siewkach. Często na sporych drzewach które wyrosły na miedzy i miały niesmaczne owoce.
szczepienie drzew jeśli dobrze pamiętam robi się od tysięcy lat.
chociaż np śliwki często rozmnażano przez odrosty korzeniowe.
Mój dziadek szczepił na siewkach. Często na sporych drzewach które wyrosły na miedzy i miały niesmaczne owoce.
szczepienie drzew jeśli dobrze pamiętam robi się od tysięcy lat.
chociaż np śliwki często rozmnażano przez odrosty korzeniowe.
Re: Stare odmiany drzew owocowych
Jeśli mamy jabłoń na podkładce skarlającej, a koniecznie chcemy mieć silnie rosnącą, to można posadzić ją głęboko, tak aby ukorzeniała się odmiana naszczepiona. Eksperyment powiedzie się lepiej na piaszczystej glebie.
Stare poniemieckie drzewa owocowe czasami mają widoczne miejsce szczepienia, ale zazwyczaj nie. Przypuszczam że rozmnażano je metodą kopczykowania, czyli roślinę mateczną ścinano nisko przy ziemi a po wybiciu pędów obsypywano ziemią. Można to robić i dzisiaj, termin na ścinanie optymalny.
Stare poniemieckie drzewa owocowe czasami mają widoczne miejsce szczepienia, ale zazwyczaj nie. Przypuszczam że rozmnażano je metodą kopczykowania, czyli roślinę mateczną ścinano nisko przy ziemi a po wybiciu pędów obsypywano ziemią. Można to robić i dzisiaj, termin na ścinanie optymalny.
- Halski
- 200p
- Posty: 274
- Od: 26 maja 2012, o 22:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Puław
Re: Stare odmiany drzew owocowych
Tu u nas na lubelszczyźnie można dostać praktycznie wszystkie stare odmiany jabłoni na A2. Niestety odbiór tylko na miejscu.
Zapraszam do komentowania: Przydomowy sad
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1462
- Od: 28 lut 2017, o 17:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: kilkanaście km od Radomska-207m n.p.m.
Re: Stare odmiany drzew owocowych
Większość starych odmian jest szczepionych na antonówkach , ale czasami tez na M26. Taka sytuacja występuje np. w szkółce w Żlobiznie gdzie jest największy w Polsce wybór starych i nowych odmian jabłoni (ponad 170 odmian) oraz też trochę starych i nowych grusz (chociaż nie ma tak wiele jak jabłoni). Mają sprzedaż wysyłkową.
Od paru lat nabywam tam odmiany, albo osobiście (mam 170 km w jedna stronę) albo wysyłkowo.
Właściciele są niezwykle rzetelni i nigdy nie sprzedają innej odmiany niż ta, która nas interesuje jak to czasem się zdarza w innych szkółkach.


-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2353
- Od: 11 cze 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Beskid Śląski
Re: Stare odmiany drzew owocowych
Kosztela kupiona 15 lat temu nadal nie zakwitła, mimo różnych tradycyjnych wspomagań. Jej miejsce zajmie kącik wypoczynkowy. Tydzień temu kupiłam w naszej Szkole Ogrodniczej już kwitnące drzewko. W tym roku na pewno owoców nie będzie, ale jest nadzieja za rok.
Na targach było też szkolenie ze szczepienia i okulizacji. Mam taką starą smaczną jabłoń nieznanej odmiany. Pokuszę się ją zokulizować latem, np. na papierówce.
Na szkoleniu wydawało się to proste. 
Mariusz87xe, podziwiam zapał do wysokich drzew. My stary gęsty wysoki sad (sadzik właściwie, 2 grusze, mniej niż 10 jabłoni, agresty i porzeczki) od kilku lat sprowadzamy do "ludzkich" rozmiarów, żeby zbierać coś więcej poza spadami. Na szczęście sąsiad ma takie prawdziwe wielkie czereśnie, z których uroków korzystamy. Pestki i odchody ptaków spadają na specjalnie przygotowaną po naszej stronie rabatę bezobsługową. Rewanżujemy się mu ulikiem z murarkami. Myślę, że dzięki nim kosy mają chyba więcej do jedzenia.
newrom, kocham takie opowieści, jak ta o zrazach spod Wiednia.
Na targach było też szkolenie ze szczepienia i okulizacji. Mam taką starą smaczną jabłoń nieznanej odmiany. Pokuszę się ją zokulizować latem, np. na papierówce.


Mariusz87xe, podziwiam zapał do wysokich drzew. My stary gęsty wysoki sad (sadzik właściwie, 2 grusze, mniej niż 10 jabłoni, agresty i porzeczki) od kilku lat sprowadzamy do "ludzkich" rozmiarów, żeby zbierać coś więcej poza spadami. Na szczęście sąsiad ma takie prawdziwe wielkie czereśnie, z których uroków korzystamy. Pestki i odchody ptaków spadają na specjalnie przygotowaną po naszej stronie rabatę bezobsługową. Rewanżujemy się mu ulikiem z murarkami. Myślę, że dzięki nim kosy mają chyba więcej do jedzenia.
newrom, kocham takie opowieści, jak ta o zrazach spod Wiednia.
Re: Stare odmiany drzew owocowych
A jak z czarna plamistością u takich starych róż ?
- massur
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1532
- Od: 22 maja 2012, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Rzeszów (Załęże)
- Kontakt:
Re: Stare odmiany drzew owocowych
Ja się nie znam ale kolor miąższu może ułatwić identyfikację, pokaż zdjęcie przekroju.
Pozdrawiam,
Tomek
Tomek
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3715
- Od: 10 kwie 2016, o 20:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Ropica k. Gorlic
Re: Stare odmiany drzew owocowych
A coś wiecej o porze dojrzewania, smaku, sposobie dojrzewania czy na krótkopędach, czy na szczytach, przemiennie, czy co roku. O podatności na parch maczniak, typie korony. To w paski jeśli kwaśne, soczyste i letnie to może być charłamowska
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1462
- Od: 28 lut 2017, o 17:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: kilkanaście km od Radomska-207m n.p.m.
Re: Stare odmiany drzew owocowych
Trochę też przypomina Titówkę, ale bez danych o których pisze Kamil trudno będzie jednoznacznie rozstrzygnąć...?
Poniżej zamieszczam zdjęcie Titówki ze szkółki eko-ogrodnik.
.
Natomiast Charłamowskiee wyglada tak (zdjęcie ze strony:https: //www.google.pl/search?q=jab%C5%82o%C5%84 ... wBHoECAYQB g#imgrc=APEXZcgR2pwEGM ) :


Poniżej zamieszczam zdjęcie Titówki ze szkółki eko-ogrodnik.

Natomiast Charłamowskiee wyglada tak (zdjęcie ze strony:https: //www.google.pl/search?q=jab%C5%82o%C5%84 ... wBHoECAYQB g#imgrc=APEXZcgR2pwEGM ) :

- massur
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1532
- Od: 22 maja 2012, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Rzeszów (Załęże)
- Kontakt:
Re: Stare odmiany drzew owocowych
Zasugerowałem miąższ bo pamiętam takie jablka, wyglądały tak samo a miąższ był śnieżnobiały - dosyć charakterystyczny, chodzi o to w paski. Owoców było dużo ale drobne ale to może wina nieprzycinania.
Pozdrawiam,
Tomek
Tomek
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2353
- Od: 11 cze 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Beskid Śląski
Re: Stare odmiany drzew owocowych
Czy to w paski jest baaardzo soczyste ? Też mam takie i też nie wiem jak się nazywa.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1462
- Od: 28 lut 2017, o 17:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: kilkanaście km od Radomska-207m n.p.m.
Re: Stare odmiany drzew owocowych
Tez pamiętam takie jabłka u mojego dziadka w ogrodzie, drobne soczyste, kwaskowate, z śnieżnobiałym miąższem i dojrzewające na początku wrześnią z ogromną liczbą owoców. Na swoje potrzeby sklasyfikowałem je sobie jako Titówkę, ale nie upieram się na 100% ,że wskazana powyżej odmiana to właśnie ona. 
