
Ogródek Gosi cz. 3
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3833
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek Gosi cz. 3
Zmieszczą się, bo... muszą 

- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek Gosi cz. 3
Izuniu, muszą, ale czasami mnie denerwują, bo wcale mi się nie podobają, ale tak jak pisałam wcześniej to tak jak ze znajomymi, czasami ma się ich dosyć, ale mimo wszystko ciągnie do nich. Ciężko jest mi się z nimi rozstać. Przecież sama je posadziłam, pielęgnowałam, patrzyłam jak rośną. Może lepsze porównanie do dziecka niż do znajomych. Przecież u swoich dzieci też widzimy wady, ale się ich nie pozbywamy.
Ale niedługo chyba przyjdzie taki czas, że trzeba bedzie podjąć decyzje o wyprowadzce.
Ale niedługo chyba przyjdzie taki czas, że trzeba bedzie podjąć decyzje o wyprowadzce.
Re: Ogródek Gosi cz. 3
och jak ja rozumiem takie dylematy... sama mam pewne roślinki co mnie denerwują, nie są atrakcyjne dla mni,e ale jakoś serca nie mam, żeby się ich pozbyć... chociaż polecam chwile złości i zwątpienia w ogródek, wtedy da się coś zawojować... choć potem nie raz wyciągałam co nieco z kompostownika 

- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek Gosi cz. 3
Alu, niestety nie mam kompostownika. Dlatego to co wyrzucam do mnie nie trafia. Ja mam inną metodę. Rozdaję
Łatwiej wtedy przychodzi rozstanie, chociaż serce boli.

Łatwiej wtedy przychodzi rozstanie, chociaż serce boli.
Re: Ogródek Gosi cz. 3
Gosiu, ja też mam te dylematy - pozbyć się roślinek, posadzić nowe, ciekawsze? Starych szkoda, a nowe kuszą...Tym bardziej, że tak, jak pisały dziewczynki teraz jest tyle nowych, ciekawych roślin, odmian :P
Z drugiej strony te tradycyjne, swojskie najczęściej są zadomowione w naszym ogrodzie, w naszych warunkach, a z nowościami nigdy nic nie wiadomo
Myślę, że tak jak zawsze trzeba wybrać złoty środek - coś nowego, dużo starego
Z drugiej strony te tradycyjne, swojskie najczęściej są zadomowione w naszym ogrodzie, w naszych warunkach, a z nowościami nigdy nic nie wiadomo

Myślę, że tak jak zawsze trzeba wybrać złoty środek - coś nowego, dużo starego

- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek Gosi cz. 3
Dalu, dla mnie to nie problem. Uwielbiam stare roslinki.
- asia0809
- 1000p
- Posty: 2279
- Od: 27 lut 2007, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Ogródek Gosi cz. 3
I mnie się zdarza myszkować w kompostowniku. Wyrzuciłam kiedyś berberys julianny, bo przemarzł po zimie i wszystkie gałązki miał czarne. Po 2 miesiącach zauważyłam, że coś wśród ogródkowych śmieci się zieleni. Cud, że w ogóle go zauważyłam, bo prawie cały był już przysypany. Teraz pięknie sobie rośnie 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3833
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek Gosi cz. 3
I to jest pochwała kompostownika
Zawsze można zmienić decyzję... I wyciągnąć 


-
- 1000p
- Posty: 1530
- Od: 13 paź 2008, o 19:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Ogródek Gosi cz. 3
A u nas jacyś Niemcy spacerowali po działkach i zobaczyli - uwaga - floksy - zwykłe, różowe, co u mnie wszędzie są i chcieli kupić sadzonki
Dostali parę za darmo, ale uwaga, dziewczynki, jeszcze majątek zbijemy na starych odmianach, jak się pampasy przejedzą









Nigdy nie można powiedzieć o ogrodzie - uff, gotowe. I to mnie właśnie zachwyca!!!!!!!!!!
Esteci i łakomczuchy
Esteci i łakomczuchy cz.2- aktualna
Esteci i łakomczuchy
Esteci i łakomczuchy cz.2- aktualna
- Alionuszka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5765
- Od: 16 cze 2009, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska
Re: Ogródek Gosi cz. 3
Gośka jest mnóstwo nowych odmian roślin, ale nieraz dla chociażby samego sentymentu do starych babcinych ogrodów ,w których dominowały wysokie pachnące kwiaty,warto pozostawić je w ogrodzie.Można to powiedzieć o floksach ,pachnących liliowcach...,właśnie one rozrastają się dosyć pokaźnie , mam ich dwie sztuki,i mimo tego ,że miejsca u mnie mało,zostawiam je ...najwyżej co jakiś cza okrawam do mniejszych rozmiarów... 

Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Ogródkowe rozmaitości
- basjak
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5033
- Od: 20 wrz 2009, o 13:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Ogródek Gosi cz. 3
Ja też nie mam serca do wyrzucania roślin, więc podpytuję kogo tylko można, czy nie reflektuje
i zawsze znajdzie ktoś chętny, a ja szczęślwa, że nie zmarnowałam.



Pozdrawiam mile - Basia
Balinki
Balinki
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Re: Ogródek Gosi cz. 3
Gosiu, a dlaczego nie masz kompostownika? Przecież to własna i darmowa produkcja najlepszego podłoża. Od niego rozpocząłem urządzanie ogrodu 

- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek Gosi cz. 3
Asiu, może berberyskowi było dobrze na kompostowniku.
Tyle jedzonka, to i odżył.
Izuś, ja niestety nie mogę już zmieniać zdania, dlatego tak ciężko mi podjąć decyzję o eksmisji.
Mamba, może powinnaś już zacząć przygotowania do następnego sezonu.
Jak się rzucą na ogródki, to Ci sadzonek zabraknie.
Nelu, ja mam klka takich właśnie babcinych kwiatów, floksy, liliowce, śmierdziuszki
Bardzo je lubię i nie wyobrażam sobie ogrodu bez nich. Mój m. natomiast tak.
Basiu, tylko coraz trudniej znaleźć osoby, które nie mają tych samych roslinek co ja. Ma więc problem z rozdawaniem.
Jacku, gdy zaczynałam swoją przygodę z ogrodem, nie znałam się w ogóle na niczym. Chciałam mieć po prostu trawnik i jedną rabatę z tyłu domu. Przód wcale mnie nie interesował, bo wiedziałam, że jezcze mam dużo prac remontowych przed sobą. Nie myślałam o kompostowniku. A teraz m. nie chce się za bardzo zgodzić, bo nie ma go gdzie postawić. My skoszoną trawę rozrzucamy pod żywopłt. Dzięki temu rośnie jak oszalały.
W dniu wczorajszym zakończyliśmy batalię z zakopywaniem rury do gazu. Czyli w przyszłym tygodniu jak przyjdą róże będę tworzyła nową rabatkę. Wszystkie roślinki już mam, oprócz 3 berberysików Bagatelle albo Admiration. Nie mogę się zdecydować.
A dzisiaj przyszedł w końcu majster do schodków. Niestety nie są z podkładów, ale i tak się cieszę.

To tylko fragment. Tylko nie wiem kiedy skończy, bo zapowiadaja od poniedziałku deszcze.
A to co jeszcze u mnie kwitnie




Tyle jedzonka, to i odżył.

Izuś, ja niestety nie mogę już zmieniać zdania, dlatego tak ciężko mi podjąć decyzję o eksmisji.
Mamba, może powinnaś już zacząć przygotowania do następnego sezonu.

Jak się rzucą na ogródki, to Ci sadzonek zabraknie.
Nelu, ja mam klka takich właśnie babcinych kwiatów, floksy, liliowce, śmierdziuszki
Bardzo je lubię i nie wyobrażam sobie ogrodu bez nich. Mój m. natomiast tak.
Basiu, tylko coraz trudniej znaleźć osoby, które nie mają tych samych roslinek co ja. Ma więc problem z rozdawaniem.
Jacku, gdy zaczynałam swoją przygodę z ogrodem, nie znałam się w ogóle na niczym. Chciałam mieć po prostu trawnik i jedną rabatę z tyłu domu. Przód wcale mnie nie interesował, bo wiedziałam, że jezcze mam dużo prac remontowych przed sobą. Nie myślałam o kompostowniku. A teraz m. nie chce się za bardzo zgodzić, bo nie ma go gdzie postawić. My skoszoną trawę rozrzucamy pod żywopłt. Dzięki temu rośnie jak oszalały.
W dniu wczorajszym zakończyliśmy batalię z zakopywaniem rury do gazu. Czyli w przyszłym tygodniu jak przyjdą róże będę tworzyła nową rabatkę. Wszystkie roślinki już mam, oprócz 3 berberysików Bagatelle albo Admiration. Nie mogę się zdecydować.
A dzisiaj przyszedł w końcu majster do schodków. Niestety nie są z podkładów, ale i tak się cieszę.

To tylko fragment. Tylko nie wiem kiedy skończy, bo zapowiadaja od poniedziałku deszcze.
A to co jeszcze u mnie kwitnie




- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 24808
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Ogródek Gosi cz. 3
Gosiu różyczki śliczne, ta pomarańczowa cudeńko
Mam nadzieję, że pogoda dopisze i będziesz mogła spokojnie stworzyć nową rabatę i wysadzić róże

Mam nadzieję, że pogoda dopisze i będziesz mogła spokojnie stworzyć nową rabatę i wysadzić róże

- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek Gosi cz. 3
Aguś, lubię obydwie. I obydwie NN. Trudno bezimienne piękności.Przy pierwszym kwitnieniu ta pomarańczowa ma mniej bledsze kolorki.