Aniu - Barcarole nie ma pąków kwiatowych i wydaje mi się, że raczej w tym sezonie nie będzie kwitła. To młody krzew, sadzony w kwietniu... Niestety nie zawsze rośliny realizują od razu ochoczo nasze marzenia i nie rośną tak szybko/kwitną obficie jakby się chciało.
Witaj Joasiu późną porą . Obejrzałam sumiennie cały wątek i jestem pod wrażeniem pracy jaką włożyliście w swój ogród i efektów, które osiągnęliście. Widać, że ogród pięknieje z dnia na dzień. A jak zakwitną wszystkie róże, zrobi się romantycznie i nastrojowo. Kącik kwasolubów masz sliczny. Grumpy z młodymi jasnymi przyrostami wygląda rozkosznie. I jak szybko przyjęła się winorośl. Cieszę się, że po deszczu ruszyła Erotika. Widzę, że Twoja New Dawn rośnie tak samo we wszystkie strony jak moja. Ja nie umiem sobie z nią poradzić. Danusia świetnie ja ujarzmiła. Dobranoc.
Witam Joasiu,
Widoczki super , takie zmiany i tyle roślin przybyło , róże piękne na pewno będą kwitły zastanawiam się nad erotikami ponieważ moje rosną jak szalone, a Twoje dopiero puszczają listki może pod korzeniami maja jakś niespodziankę,
Pozdrawiam cieplutko
Aniu - aby czas mniej mi się dłużył, odwiedzam ogródki innych forumowiczów... problem polega na tym, że potem jeszcze mocniej choruję, bo znajduję jakąś piękną roślinę, którą natychmiast chciałabym mieć u siebie...
Bogusiu - dziękuję za miłe słowa , od razu mam ochotę zabrać się do pracy !!! Mnie strasznie motywuje ogród Fridy (bo go widziałam w realu), a w ogóle to czekam na ogrodzenie, bo wtedy będę mogła posadzić moje wymarzone powojniki... New Dawn chyba ma po prostu swój charakter... spróbuję czule do niej poprzemawiać, a jak nie zadziała to trzeba będzie podejść nieco bardziej siłowo...