Tak narzekałam na brak deszczu i cieszę się, że ciągle pada, tylko, czy nie mogłoby być ciut cieplej, albo przynajmniej żeby nie wiało tak bardzo?
Oj, nie można człowiekowi dogodzić, nie można

Troche zbyt gwałtownie ta jesień przyszła
Ewelinko, właśnie tej pracy mi bardzo brakowało. Ale musiałam wcześniej ograniczyć wszelką działalność, bo inaczej bym wysiadła. Za dużo na siebie wzięłam i za duże tempo narzuciłam. A i ze zdrowiem nie było najlepiej
Grunt, że teraz wszystko jest w porządku w wróciła dawna chęc do pracy w ogrodzie.
Niestety cebulowe nadal czekają. Czuję, że będzie trudno je posadzić, bo zapowiadają deszcze. Mam nadzieję, że w weekend znajdzie się choć kilka chwil. Chociaż na sadzenie to ja mam czas. W zeszłym roku sadziłam cebule 28 grudnia.

Dorotko, polecam Jazz. naprawdę nie do zdarcia.
Będzie Pani zadowolona

Jagi, Tobie zaimponować to wielka rzecz. Cieszę się więc, że mnie się udało.
Nikt nie wierzył w powodzenie tego przedsięwzięcia. A mój m. był wręcz wściekły. Pierwszy kawałek nie tknął nawet palcem, bo uważał, że robota na próżno, a w dodatku on strasznie nie lubi jakichkolwiek zmian.
Ale po pierwszym koszeniu zmienił zdanie i coraz bardziej angażował się w pomoc. Ostatni fragment to wręcz mnie nakłaniał do pracy, a ja byłam akurat na etapie dołka. I dzięki niemu w sumie przyspieszyliśmy zakończenie prac trawnikowych. Teraz cieszę się bardzo. Trawnik wygląda bosko
Oczywiście nie będzie nigdy angielski, ale i tak jest dla mnie najpiękniejszy
Rozplenice i stipy nie wymarzają?
U mnie kilka rozlenic już padło, a najpiękniejsze dla mnie stipy Ponny sa z reguły uważane za jednoroczne i tylko w sprzyjających warunkach zimują. Ale sieją się na potęgę, więc liczę, że w przyszłym roku znowu będę miała zwiewne rabaty.
Dla mnie najbardziej trudnym kolorem jest czerwony, dlatego nie mam go u siebie za wiele. Za to to zestawienie jest dla mnie ok. Właśnie miałyśmy z Izą Tamaryszkiem dyskusję na ten temat. Uważam, że jeśli natura połączyła takie kolory to nic nie zgrzyta. Łączę żółty, morelę z różem. Nie umiem za to łączyć czerwonego.
To jest tak intensywny kolor, że chyba najlepiej wygląda sam, a ja tego nie lubię, bo jest go wtedy za dużo.
Całe szczęście, że każdy ma inny gust.
Niestety zimnica straszliwa. Żeby choć tak nie wiało
Aniu, Jazza polecam. Oczywiście jeśli lubisz takie kolorki. Na 100% będzie rzucał się w oczy
Polecam stipy Pony Tails. Jest bardzo delikatna więc pasuje do wszystkiego









