Lilijko, bardzo mi miło, że wybrałaś się do mnie na wirtualny spacer
Cześć
Kasiu 
Żadna przykrość..może po prostu rozczarowanie

Rośliny te same to żaden problem..gdyby jeszcze była w tym nuta fantazji zamiast "copy" & "paste"
Sara, u mnie większość ogrodu od południa, więc lampa cały dzień. Z pomarańczowych mogę polecić
Friendship, z żółtych
Saharę, z rożowych
Louis Odier i Pomponellę.
Marta/Shirall ma fioletowe, chyba w słońcu, więc zajrzyj też do niej po praktyczne rady
Aniu, dziękuję..przy Twoich fotach róż to ja się mogę schować
Martuś, no wiesz, bywa..nie przejmuję się specjalnie.., są ważniejsze rzeczy. Karmelek zakwitł,
Cafe szykuje drugi kwiat

A żylistki wykopane..jest zamiast nich
Casanova
Bozuniu, u mnie dzisiaj burza słabiutka, całe szczęście nie było powtórki z rozrywki..Glicynia już zabezpieczona, dostała obstawę 3 ochroniarzy-palików

Oby jutro było pogodnie
Roza33, kotki same się wyniosły i dobrze, bo nie życzę im źle, ale adoptować też nie chcę

Chętnie wybiorę się na spacer do Ciebie
Asiu, u nas dzisiaj było ok, nawet byliśmy na grillu u sąsiadów
Aguś..a
Pashminkę to skąd wytrzasnęłaś? od Francuzów? Nie potrafię się długo krzywić na kogoś, szybko mi przechodzi

A drzewa chusteczkowego (?!) nie znam...
Jacku, miło mi, że
Nostalgie zyskała Twoją sympatię - mogę ją polecić z całego serca
