Gabi napisz czy" instrukcję" otrzymałaś? Tak myślę, że pojadę-wybieram sie z lekkim dreszczykiem(po raz pierwszy i nikogo tam nie znam osobiście

)ale czas to zmienić

do zobaczenia
Misiuja bardzo chetnie się podzielę, jak nie uda mi się go jakoś rozsiać to będziemy dzieliły tą sadzoneczkę, nawet ją podlałam niech się rozrasta

bardzo bym się cieszyła jak byście mnie odwiedzili , piwonii już nie zobaczysz w tym roku ale róże to zaczynają swoje debiuty u mnie i to po raz pierwszy-sama mam dreszczyk jak zakwita pierwszy ..i kolejny ...i następny(są boskie, mają racje jak piszą że to królowa kwiatów) zdecydowałam sie na nie bo u mnie dużo słońca i ziemia gliniasta-podobno niezłe to są dla nich warunki-boje się tylko jak przetrwaja nasze wschodnie zimy
jak zarażę M (pochwałami i waszym uznaniem dla niego) to pewnie znów go namówie na jakiś gadżecik ogrodowy

mi się podobają ogrody z dodatkami

(oby tylko ustąpił z tym miejscem na hosty-mam taką na nie ochotę a nawet już planuje jak to powinno wygladac, tylko czy u mnie nie za wiele słońca?)
Pietruchapiwonie masz jak w banku(za takie piękne ostróżki ukopie połowę one szybko się rozrastaja bo to takie babcine prezęciki

)
Elu ja teściówce podebrałam sadzoneczkę bo ona to je karczuje-czy są też inne kolory naparstnicy?ja też czekam na Nostalgie sadziłam ją wiosną i nie wiem czy mogę teraz podlać gnojówką,czy za wcześnie? czy ty pryskałaś od mszyc? ja troszkę swoją podpaliłam czosnkiem z odrobinką gnojówki na listki-a mszyca i tak znowu siedzi a ja boje się znowu pryskać ...teraz jeszcze myślę gdzie zadomowić "wiesioł czteropłatkowy"(jakoś tak się nazywa

) dostałam od cioci i u niej mocno się rozrasta-długo kwitnie a wieczorową porą"świeci kolorem" podobał mi sie i mam ale pomysłu na niego nie mam..mmm