Aniu to jest ten sam fiołeczek pamiętam jaka zaskoczona byłam gdy ujrzałam pąk nie mogłam uwierzyć że takie maleństwo może zakwitnąć.
Teraz kwiatuszek jest w całej okazałości kolor ma odrobinę ciemniejszy
Fiołeczek rewelacyjny! A kloniki bardzo ładne, myślę, że możesz już przyciąć delikatnie, jeśli mają się krzewić. Niestety straciłam moje. Nawet nie wiem, gdzie połeniłam błąd
Z klonikami nie mam doświadczenia, ale wydaje mi się, że możesz im ciachnąć czubeczki, żeby się rozkrzewiały. Chyba, że mają być w formie drzewka na pniu - to jeszcze zawcześnie.
Dzięki dziewczyny za odwiedziny miłe słowa i dobre rady
Spróbuję jednemu ciapnąć wierzchołek wzrostu... a pozostałe zostawię niech sobie rosną przy okazji zobaczę co z nich wyrośnie zarówno z tego bez czubka jaki i z tych pozostałych.
oglądałam kloniki dokładnie i nie mam któremu obciąć czubka wszystkie na wierzchołkach mają pąki z kwiatkami ojejku i co tu teraz zrobić chyba na razie zostawię tak jak są...