Róże w moim ogrodzie
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Halinko ja też sama ukorzenam poobcinane patyki róż . Wsadziłam we wrześniu i przykryłam plastikową butelką po 5 l. wodzie mineralnej . Uciełam dno i założyłam na ten obcięty patyk róży i zakręciłam zakrętkę . Wczoraj byłam w ogródku i pod butelką są zielone listki różane czyli się przyjęła i super zniosła zimę
- jollla500
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10625
- Od: 26 cze 2008, o 23:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
Halinko przeszłam cały Twój wątek i powiem z ręką na sercu że oglądając Twoje cudowne róże nie można się w nich nie zakochać
Śliczną masz kolekcję i naprawdę masz czym się szczycić
Ja kilka lat temu miałam przepiękne kilkumetrowe róże były na podporach i okrywały niezbyt piękny mur. Kto tylko przychodził nie mógł się na nie napatrzyć, były tak piękne i kwitły do późnej jesieni. I kilka lat temu przeszedł okropny huragan , róże całkowicie leżały na ziemi
Ale na szczęście odratowałam je i dalej cieszyły oczy ale po pewnym czasie zaczęły chorować, pryskałam je chuchałam i stwierdziłam że muszą być przesadzone tam gdzie jest więcej słońca. Ale w ubiegłym roku zachorowały na plamistość, ogoliłam je na zero, opryskałam i zobaczymy co będzie w tym roku
Systematycznie dokupuję róże, zobaczymy jak będą rosły w tym roku
A może ja nie mam ręki to róż

Śliczną masz kolekcję i naprawdę masz czym się szczycić

Ja kilka lat temu miałam przepiękne kilkumetrowe róże były na podporach i okrywały niezbyt piękny mur. Kto tylko przychodził nie mógł się na nie napatrzyć, były tak piękne i kwitły do późnej jesieni. I kilka lat temu przeszedł okropny huragan , róże całkowicie leżały na ziemi

Ale na szczęście odratowałam je i dalej cieszyły oczy ale po pewnym czasie zaczęły chorować, pryskałam je chuchałam i stwierdziłam że muszą być przesadzone tam gdzie jest więcej słońca. Ale w ubiegłym roku zachorowały na plamistość, ogoliłam je na zero, opryskałam i zobaczymy co będzie w tym roku

Systematycznie dokupuję róże, zobaczymy jak będą rosły w tym roku

A może ja nie mam ręki to róż

- hal1959
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8778
- Od: 13 mar 2008, o 19:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Joluś dzięki,że mnie odwiedziłaś by obejrzeć moje róże.
Szkoda,że z Twoją różami stało się jak stało,ale miejmy nadzieję,że odbiją wiosną i będą cieszyć nasze oczy
Nie mów ,że nie masz ręki do róż, w odpowiednim miejscu posadź,daj im co trzeba i niech sobie rosną
.
Wiem,wiem tylko te choróbska je męczą,trzeba kupować odporne gatunki i już
.Na pewno Ci zakwitną różyczki i będziesz się nimi chwalić
Taruś dzięki za słoneczko ,właśnie dzisiaj piękna wiosna była
.
Byłam w Tesco i Castoramie zero róż,tylko gołe półki zostały po nich
Szkoda,że z Twoją różami stało się jak stało,ale miejmy nadzieję,że odbiją wiosną i będą cieszyć nasze oczy

Nie mów ,że nie masz ręki do róż, w odpowiednim miejscu posadź,daj im co trzeba i niech sobie rosną

Wiem,wiem tylko te choróbska je męczą,trzeba kupować odporne gatunki i już



Taruś dzięki za słoneczko ,właśnie dzisiaj piękna wiosna była

Byłam w Tesco i Castoramie zero róż,tylko gołe półki zostały po nich

- coccinella
- 1000p
- Posty: 1298
- Od: 8 kwie 2008, o 12:42
- Lokalizacja: Kiel - DE
Halinko!
witam i od razu po prośbie..
Słuchja, zakorzeniłam w zeszłym roku różyczke z patyczka. I przez zimę siedziała sobie pod kołderką. Jak myślisz, nei za wsześnie na rozgrzebanie tego kopczyka? A jak juz ja odkrywać, to od razu przesadzić w docelowe miejsce, czy lepiej jeszcze poczekać?
Poradź biednej bębenkowatej
witam i od razu po prośbie..
Słuchja, zakorzeniłam w zeszłym roku różyczke z patyczka. I przez zimę siedziała sobie pod kołderką. Jak myślisz, nei za wsześnie na rozgrzebanie tego kopczyka? A jak juz ja odkrywać, to od razu przesadzić w docelowe miejsce, czy lepiej jeszcze poczekać?
Poradź biednej bębenkowatej
- hal1959
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8778
- Od: 13 mar 2008, o 19:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Isiu pnącą czerwoną mam jedną Blaze Superior,ale nie pachnie ,bynajmniej jakoś wyczuwalnie,młoda jeszcze,więc nie jest zbyt okazała,ale mam nadzieję na tegoroczne jej ruszenie,nie będę jej przycinać zbytnio tylko końcówki i u mnie nie powtórzyła kwitnienia,ale czytałam ,że powinna,faktem jest,że kwiaty bardzo długo i ładnie utrzymują się na krzaczku.
W ofercie Rosarium widziałam Red Climbing,spodobała mi się
.Rośnie 2-4 m,kolor wiśniowo czerwony,silnie pachnąca ,odporność -25,powtarza kwitnienie,ja bym na nią reflektowała
Iwonko ja bym jeszcze nie ruszała,czy ona jest całkiem przykryta
Czy możesz zajrzeć co z nią jest
Jeżeli wygląda dobrze to bym nie ruszała,pogoda jeszcze różna będzie,szkoda żeby coś się z nią teraz stało skoro zimę by przeżyła.Ty ją masz w gruncie ,czy w doniczce zadołowaną 
W ofercie Rosarium widziałam Red Climbing,spodobała mi się



Iwonko ja bym jeszcze nie ruszała,czy ona jest całkiem przykryta



- coccinella
- 1000p
- Posty: 1298
- Od: 8 kwie 2008, o 12:42
- Lokalizacja: Kiel - DE
Halinko - no w gruncie, w cieniu, osłoniętą od wiaterku, zimna itd.. wiesz, nie bardzo chce mi sie lecieć tylko po to, żeby do niej tylko zajrzeć. Skoro jeszcze może trochę poczekać, to niech poczeka.
Ale np na tych co na rabacie są zauważyłam, ze już zaczynają pąki wschodzić i teraz już zgłupiałam, czy je przycinac teraz, czy za późno, czy za wcześnie... Bo chciałabym im jakiś ładniejszy kształt nadać...
Ale np na tych co na rabacie są zauważyłam, ze już zaczynają pąki wschodzić i teraz już zgłupiałam, czy je przycinac teraz, czy za późno, czy za wcześnie... Bo chciałabym im jakiś ładniejszy kształt nadać...
- hal1959
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8778
- Od: 13 mar 2008, o 19:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Iwonko nie tnij jeszcze,ja w tym roku nie będę za wcześnie ciąć,boję się przymrozków,chociaż nie powiem ,że mnie kusi już robić im ładny kształt
,ale wstrzymam się do granic możliwości.
_oleander_ Handel jest mocnym zwartym krzakiem i daje sobie radę bez podpór,ja robiłam kratki do wszystkich pnących róż jednocześnie ,kiedy były jeszcze małe,więc i dla handel też.Lekko ją podwiązuję do kratki tylko dlatego ,że nie mam dużo miejsca i żeby nie zasłaniała mi tego czego nie chcę,a nie dlatego,że muszą ją podwiązywać bo się pokłada.Ona raczej strzeliście w górę się pnie,jakaś dziwna ta pnąca,ciekawa jestem jaka będzie w tym roku,mam zamiar lekko tylko przyciąć

_oleander_ Handel jest mocnym zwartym krzakiem i daje sobie radę bez podpór,ja robiłam kratki do wszystkich pnących róż jednocześnie ,kiedy były jeszcze małe,więc i dla handel też.Lekko ją podwiązuję do kratki tylko dlatego ,że nie mam dużo miejsca i żeby nie zasłaniała mi tego czego nie chcę,a nie dlatego,że muszą ją podwiązywać bo się pokłada.Ona raczej strzeliście w górę się pnie,jakaś dziwna ta pnąca,ciekawa jestem jaka będzie w tym roku,mam zamiar lekko tylko przyciąć
