Olu wierzbę tnę wtedy,gdy kotki już przestają zdobić i zaczynają rozwijać się listki.Zawsze cięłam radykalnie a w tym roku skróciłam tylko pędy,żeby nie zasłaniały cebulowych pod nią rosnących.Nie dziwię ci się,że wielosił ci się podoba,on jest piękny z liści nawet.
Jestem podekscytowana,przed chwilą wróciłam z Łodzi ze spotkania forumowego.Jaka szkoda,że czasu tak mało i musiałam wracać do codzienności.Gościła nas przemiła
Barabella,przybyła kwitnąca jak zwykle
Romcia i nowo poznana promieniująca optymizmem
Ella52.Bogdan i Mirek szybko uwinęli się ze składaniem pachnącego nowością stołu i od razu go przetestowaliśmy.Wygląda solidnie i na pewno lata posłuży

Kochani ,jeszcze raz bardzo dziękuję,polecam się pamięci na kolejne spotkania i lecę do ogrodu sadzić dzisiaj kupione 2 Jackmanii oraz lilie od
ewy-rozanki,które przyszły pod moją nieobecność

Aha,jeszcze sadzonki żeniszka od
Barabelli.Zobaczyłam jak imponujące zasiewy udały się jej w tym roku.

Wszystko pięknie oznakowane,po prostu profeska

Ileż ja się jeszcze muszę uczyć

Szczęście,że mam od kogo

Zakupy pokażę wieczorem,bo może z moim netem nie iść tak łatwo a tu czas nagli!