Polecam się na przyszłość
Kurna chata kobieto zmartwiłaś mnie tym pytaniem o zimowanie kwiatków i pół nocy nie spałam i myślałam gdzie ja poupycham maluchy fuksji i pelargonii. A jeszcze przyjdą do mnie dokładnie (chyba) 8 szczepek różnych pelasi - nie mogłam się powstrzymać takie śliczności
i teraz mam dylemat - wiadomo, że nowe maluszki muszę przechować w domu, dorosłe egzmplarze w piwnicy. Ale jako zabezpieczenie chciałam zrobić sadzonki z moich pelasi bo nie wiem czy uda mi się je przezimować a nie chciałabym ich stracić. I teraz mam dylemat natury egzystencjalnej
