zazdroszczę ci ondicium, ja swoje utopiłam - chyba się nie rozumieliśmy
Jolu ja mam anturium na parapecie od wschodu i kwitnie mimo że nie jest duże, i bardzo długo utrzymuje kwiat
pewnie leży u mnie w kotłowni a ja u matki od 9tej rano czekam na jednego osła i mnie szlak chce trafić
zmarnowany dzień - dam ci znać jak dojadę do siebie
To wystaw na połuudniowe okno oncidium, daj mu czas wygrzeje się i zakwitnie i nie podlewaj za często:). One też mają czasem paru miesięczny okres spoczynku we wzroście:)