kogra pisze:Widzę Gabi, że nie usiedziałaś w domu wczoraj.
Ale nic dziwnego przy takiej pogodzie to grzech byłoby w domu siedzieć.![]()
W odwrotności do dzisiejszej - lepiej nosa z domu nie wystawiać.
Ale mimo wszystko miłego wieczoru Gabi.![]()
Grażynko, rzeczywiście przy takiej pogodzie jaka była w niedzielę,
ciężko by było wysiedzieć w domu.
Zjedliśmy śniadanie, potem obiad świąteczny i trzeba było spalić kalorie.

Irenko, mnie się wydaje że u mnie nie jest aż tak dobrze.Irena37 pisze:Gabi czy ty masz jakieś układy z wiosną, że wszystko kwitnie tak pięknie, kwiaty cudowne, cała gama kolorów, ciemierniki!!! brak słów, patrzę i podziwiam.
Owszem kwitnie coraz więcej, ale to raczej rozrośnięte kępy tulipanów i ciemierników,
sprawiają wrażenie że jest tego dużo.
Dorotko, to z czwartego zdjęcia to puszkinia.korzo_m pisze:Gabrysiu proszę przypomnij mi nazwę kwiatków 4 zdjęcia.
Szkoda, że dziś pogoda nam nie dopisała.
Mam jej sporo, ale porozrzucanych po całej działce.
Kiedyś muszę się zmobilizować i zebrać w jedno miejsce.
Aguś, teraz tak już będzie... co dzień więcej.AGNESS pisze:Gabi kolejna porcja cudówwiosna u Ciebie już w pełni, mnóstwo pięknych tulipanów, sasanki, żonkile.....ja mam problem z żonkilami, nie wiem jaka jest przyczyna, ale one nie chcą u mnie rosnąć. Bardzo żałuję, bo są naprawdę piękne, wiele razy sadziłam w różnych miejscach i zawsze przepadają
Aguś, powiem Ci że moje narcyzy nie kwitną wszystkie i co dziwne, też znikają.
Jestem pewna że to sprawka drutowców i być może ślimaków.
Postanowiłam w tym roku trochę je porozsadzać w inne miejsca.
Zobaczę co to da... no i trochę dokupię.
Liseczko, a czemuż bym się miała śmiać ?liska pisze:Gabisia nie śmiej się ale to jest na 5 od dołu zdjęciu?
Bo ja też to mam ;:26
nie wiem skąd ale właśnie odkryłam i się cieszę
Ja tez po zimie nie wszystko pamiętam jak się co nazywa.
Dopiero za jakiś czas gdy widzę rośliny w ogródku, pamięć wraca.
To jest zawilec gajowy... mam jeszcze żółtego, ale na razie w pąkach.