Dobry wieczór wszystkim
Ewa Janina Sadowska pisze:KocinoTaką żurawkę tę zestawianą z żuraweczką to jednak chciałabym mieć.
Ewcia - ale Ty ją masz

Wypatrzyłam u Ciebie - ta ta w prawym dolnym rogu - jest identyczna:
magdala pisze:Jeśli jest u sąsiada tuż za płotem ,to rozłogi pod ziemią kierują się do Twojego ogródka.
Magda - ja mam za bujną wyobraźnię i za słabe nerwy na czytanie takich rzeczy ;:103
Już widzę, jak nawłociowe rozłogi pełzną, drążą i czekają żeby wyskoczyć na mojej rabatce i zadusić wszystko co tam rośnie
Będę miała koszmary senne.. I będę wyrywać jak tylko jakaś pokaże czubek nosa
Czy mam zadbany ogród? Miejscami tak. Miejscami za to rozpacz mnie ogarnia, ale pomału wszędzie robi się coraz ładniej

Niestety odbywa się to kosztem innych rzeczy, ale zawsze sobie tłumaczę, że jak raz zrobię porządnie, to później już tylko od czasu do czasu będę musiała się napracować..
Co oczywiście jest guzik prawda, bo jak skończę jedno, to zaraz wyskakuje drugie i tak bez przerwy ;)
Teraz znów odbywa się akcja przesadzania, więc bajzel jakich mało..
amba19 pisze:A ślimaki miałam na poprzedniej działce w ilościach wręcz hurtowych. I też mordowałam je bez litości i nawet powieka mi nie drgnęła
amba - czy to znaczy, że teraz NIE MASZ ślimaków? Masz tylko troszeczkę?
Jak mi się to marzy.. Nie wyobrażam sobie takiego błogostanu.
Niechby i były, ale nie tyle

U mnie ślimacza wojna na całego. Nie przebieram w środkach i nie jest mi przykro.
Kiedyś się zastanawiałam, czy może da się je eksterminować łagodniej, bardziej humanitarnie.
Ale kiedy ożarły chryzantemy do gołej ziemi, a biała Ismena zniknęła w jedna noc (nie miała szans zakwitnąć), coś we mnie pękło.
Teraz widzę, że jest ich jakby mniej, ale musielibyście zobaczyć co się dzieje w deszczu i wieczorem.
Jak zasuwają do mnie stadami, długaśne, pomarańczowe, żarłoczne.
Bardzo często zżerają siebie wzajemnie. Okropność.
gloriadei pisze:piekne zakupy żurawkowe!
czy znasz ich nazwy?
Hibiskusy bylinowe przywiexli do naszego ogrodniczego, są po 29 zl, i ciągle się łamię czy kupić .
To jest jego normalna pora kwitnienia. Ale zastanawiam sie czy nie szkoda miejsca w zamian np. na różę
Co bys mi poradziła?

Żurawki wynotowałam, ale muszę jeszcze posprawdzać nazwy w internecie.
Wiesz jak to w OBI - opisówki albo są pomylone, albo w ogóle ich nie ma.
Według opisówek jest tam Green Spice, Licorica, Creme Brule, Fireworks lub Purple Petitcoats (były dwie opisówki w jednej doniczce

) i Heucherella, czyli żuraweczka, ale bezimienna.
Hibiscus bylinowy - chwilowo jestem na niego lekko obrażona i w tej chwili chętnie miałabym w tym miejscu różę, ale jeśli zakwitnie tak jak w zeszlym roku, to szybko zmienię zdanie, bo kwiaty ma wielkie i piękne.
Mam mieszane uczucia - kobieta u której go kupiłam, tłumaczyła, że koniecznie trzeba go okrywać na zimę, dobrze podlewać i nawozić (podobno jest bardzo żarłoczny).
Kiedy płaciłam, sprzedająca ochrzaniła mnie dość mocno, dlaczego nie pytam jak o niego dbać.
A później nie kwitną i na mnie psy wieszają! - usłyszałam

I miała rację! Chciałabym, żeby wszyscy sprzedawcy w szkółkach mieli takie podejście, a nie tylko wmawiali, że KAŻDA roślina świetnie u nas zimuje i jest bezproblemowa
Hibiscus bylinowy bardzo późno rozpoczyna wegetację - nie tylko u mnie tak było, jak już doczytałam, co kosztuje trochę napięcia wiosną: Przemarzł czy nie przemarzł??
Od kobiety uslyszałam jeszcze, żeby absolutnie nie wyrywać jesienią zasychających łodyg - trzeba zrobić do dopiero wiosną.
Twierdziła, że roślina lepiej wtedy zimuje.
Ja - mimo wszystko - kupiłabym go ponownie

No - chyba że się rozmyśli i w ogóle nie rozwinie pąków.
Na pewno dam znać
dominikams pisze:Oj, super żurawki - ja pomyślę o nich w przyszłym roku :P
Dominika - ja też myślałam, że to na przyszły rok, ale "się przygarnęły" teraz ;)
A w przyszłym roku mam nadzieję na spore żurawkowe kępy
Grzesiu pisze:Martuś piękny ostrokrzew...
skąd takiego wytrzaslaś
A żurawki bardzo ładne...to w OBI coś ciekawego mają

Grzesiu - cudny ostrokrzew od Takiego Jednego, co nic w zamian nie chciał

;)
I któremu szalenie dziękuję, że mimo braku czasu kupił, wysłał..
Wiesz - on musi mieć naprawdę wielkie serce i dobrą duszę
Do OBI lubię zaglądać, bo standardowe ceny mają dość wysokie, ale niekiedy trafia się przecena, np. róże miniatury za złotówkę.
Takie badyle kupiłam w zeszłym roku, a teraz mam piękne różane krzaki (hm.. miałam. Zanim zżarła je czarna plamistość)
Gosia - gohna - jeśli znajdziesz coś, co pomaga w rozróżnianiu żurawek od żuraweczek, to daj cynk

Ja też będę szperać.
Na tym zdjęciu nawłoć faktycznie ładnie się prezentuje, ale czytałaś to co napisała Magda-magdala?!
Jeśli jest u sąsiada tuż za płotem ,to rozłogi pod ziemią kierują się do Twojego ogródka.
To brzmi horrorowato..
Gosia-gorzata - czytałam o tych żurawkach/żuraweczkach i mam dość.
Idę na żywioł - posadzę w różnych miejscach i najwyżej będę przesadzać.
Do tej pory miałam dwie - bordową i zieloną.
Obydwie rosną w dość słonecznym miejscu i obydwie mają się świetnie, choć teoretycznie zielona powinna zamienić się w skwarek.
Za ostrokrzewa trzymaj kciuki - jak mi padnie, to się chyba zapłaczę..
Znów dziś zawitałam w szkółce - wytargałam stamtąd piękną krzewuszkę.
Czy ktoś ją ma? Ciekawa jestem jak się sprawuje w ogródku.
Weigela Monet
Mam jeszcze kilka krzewów w doniczkach, które niecierpliwie czekają na swoje miejsce w ogródku, więc rozpoczęłam akcję przesadzanie.
Łudziłam się, że pójdzie migiem. Spędziłam 3 godziny walcząc z korzeniami 20-letniego pigwowca.
Ręce mi odpadają, ale udało się
Pergaminowa malwa rozwija kolejne kwiaty - tutaj z zielonym żarłokiem, który zapozował do zdjęcia i.. zginął
I na koniec moje trzy dalie - te najładniejsze.
Nie jestem pewna nazw, ale najprawdopodobniej Caribbean Fantasy, Extase i Black Cat.
Proszę o ewentualną korektę.
