Ogródek Marty cz.2

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
gohna
500p
500p
Posty: 595
Od: 5 mar 2008, o 19:31
Lokalizacja: Łazy

Post »

no i właśnie się dowiedziałam, że istnieje siostra żurawki - żuraweczka :shock: Naprawdę nie miałam o tym pojęcia :oops: dzięki Martuś za cenną informację, zaraz pogoogluję i poczytam ciut więcej na ten temat.
To zdjęcie mnie urzekło:

Obrazek

te odcienie zielonego hmmm... miodzio... marzę, żeby u mnie tak było. Nawłoć bardzo mi się podoba i myślę, że jeśli ją kontrolujemy, to jest pięknym akcentem w ogrodzie.
pozdrawiam serdecznie
gohna
Ogród gohny...
Awatar użytkownika
gorzata76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6498
Od: 2 cze 2009, o 14:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Post »

Kocina pisze:Żurawki to dla mnie trochę jak funkie - nie wiem co jest co i nie umiem zidentyfikować.
Jak dla mnie za bardzo są do siebie podobne - bordowe do bordowych, zielone do zielonych...
Też tak mam :roll: większość jednak nie ma opisów na doniczkach... a potem szukam, identyfikuję.... i guzik z tego wychodzi :lol: różnią się takimi niuansami, które przekraczają granice mojej percepcji :wink:
Albo - co gorsza - okazuje się, że ktoś plakietki podmienił :evil:

Żeby jeszcze jakaś zasada była: bordowe lubią to, zielone - tamto, a żółte - siamto...

Ostrokrzew sobie zapamiętuję... Jest jak ze świątecznych obrazków :D
Awatar użytkownika
Kocina
1000p
1000p
Posty: 1196
Od: 22 lip 2008, o 22:27
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Kraków, 6b

Post »

Dobry wieczór wszystkim :)
Ewa Janina Sadowska pisze:KocinoTaką żurawkę tę zestawianą z żuraweczką to jednak chciałabym mieć.
Ewcia - ale Ty ją masz :)
Wypatrzyłam u Ciebie - ta ta w prawym dolnym rogu - jest identyczna:
Obrazek

magdala pisze:Jeśli jest u sąsiada tuż za płotem ,to rozłogi pod ziemią kierują się do Twojego ogródka.
Magda - ja mam za bujną wyobraźnię i za słabe nerwy na czytanie takich rzeczy ;:103
Już widzę, jak nawłociowe rozłogi pełzną, drążą i czekają żeby wyskoczyć na mojej rabatce i zadusić wszystko co tam rośnie ;:151
Będę miała koszmary senne.. I będę wyrywać jak tylko jakaś pokaże czubek nosa :?

Czy mam zadbany ogród? Miejscami tak. Miejscami za to rozpacz mnie ogarnia, ale pomału wszędzie robi się coraz ładniej :)
Niestety odbywa się to kosztem innych rzeczy, ale zawsze sobie tłumaczę, że jak raz zrobię porządnie, to później już tylko od czasu do czasu będę musiała się napracować..
Co oczywiście jest guzik prawda, bo jak skończę jedno, to zaraz wyskakuje drugie i tak bez przerwy ;)
Teraz znów odbywa się akcja przesadzania, więc bajzel jakich mało..

amba19 pisze:A ślimaki miałam na poprzedniej działce w ilościach wręcz hurtowych. I też mordowałam je bez litości i nawet powieka mi nie drgnęła :evil:
amba - czy to znaczy, że teraz NIE MASZ ślimaków? Masz tylko troszeczkę?
Jak mi się to marzy.. Nie wyobrażam sobie takiego błogostanu.
Niechby i były, ale nie tyle :(
U mnie ślimacza wojna na całego. Nie przebieram w środkach i nie jest mi przykro.
Kiedyś się zastanawiałam, czy może da się je eksterminować łagodniej, bardziej humanitarnie.
Ale kiedy ożarły chryzantemy do gołej ziemi, a biała Ismena zniknęła w jedna noc (nie miała szans zakwitnąć), coś we mnie pękło.
Teraz widzę, że jest ich jakby mniej, ale musielibyście zobaczyć co się dzieje w deszczu i wieczorem.
Jak zasuwają do mnie stadami, długaśne, pomarańczowe, żarłoczne.
Bardzo często zżerają siebie wzajemnie. Okropność.

gloriadei pisze:piekne zakupy żurawkowe! :shock:
czy znasz ich nazwy?
Hibiskusy bylinowe przywiexli do naszego ogrodniczego, są po 29 zl, i ciągle się łamię czy kupić .
To jest jego normalna pora kwitnienia. Ale zastanawiam sie czy nie szkoda miejsca w zamian np. na różę :lol:
Co bys mi poradziła? :?:
Żurawki wynotowałam, ale muszę jeszcze posprawdzać nazwy w internecie.
Wiesz jak to w OBI - opisówki albo są pomylone, albo w ogóle ich nie ma.
Według opisówek jest tam Green Spice, Licorica, Creme Brule, Fireworks lub Purple Petitcoats (były dwie opisówki w jednej doniczce :roll: ) i Heucherella, czyli żuraweczka, ale bezimienna.

Hibiscus bylinowy - chwilowo jestem na niego lekko obrażona i w tej chwili chętnie miałabym w tym miejscu różę, ale jeśli zakwitnie tak jak w zeszlym roku, to szybko zmienię zdanie, bo kwiaty ma wielkie i piękne.
Mam mieszane uczucia - kobieta u której go kupiłam, tłumaczyła, że koniecznie trzeba go okrywać na zimę, dobrze podlewać i nawozić (podobno jest bardzo żarłoczny).
Kiedy płaciłam, sprzedająca ochrzaniła mnie dość mocno, dlaczego nie pytam jak o niego dbać. A później nie kwitną i na mnie psy wieszają! - usłyszałam :)
I miała rację! Chciałabym, żeby wszyscy sprzedawcy w szkółkach mieli takie podejście, a nie tylko wmawiali, że KAŻDA roślina świetnie u nas zimuje i jest bezproblemowa :?
Hibiscus bylinowy bardzo późno rozpoczyna wegetację - nie tylko u mnie tak było, jak już doczytałam, co kosztuje trochę napięcia wiosną: Przemarzł czy nie przemarzł??
Od kobiety uslyszałam jeszcze, żeby absolutnie nie wyrywać jesienią zasychających łodyg - trzeba zrobić do dopiero wiosną.
Twierdziła, że roślina lepiej wtedy zimuje.
Ja - mimo wszystko - kupiłabym go ponownie :) No - chyba że się rozmyśli i w ogóle nie rozwinie pąków.
Na pewno dam znać :)


dominikams pisze:Oj, super żurawki - ja pomyślę o nich w przyszłym roku :P
Dominika - ja też myślałam, że to na przyszły rok, ale "się przygarnęły" teraz ;)
A w przyszłym roku mam nadzieję na spore żurawkowe kępy :)


Grzesiu pisze:Martuś piękny ostrokrzew...
skąd takiego wytrzaslaś :wink: :wink: :wink:
A żurawki bardzo ładne...to w OBI coś ciekawego mają :?
Grzesiu - cudny ostrokrzew od Takiego Jednego, co nic w zamian nie chciał :? ;)
I któremu szalenie dziękuję, że mimo braku czasu kupił, wysłał..
Wiesz - on musi mieć naprawdę wielkie serce i dobrą duszę :)

Do OBI lubię zaglądać, bo standardowe ceny mają dość wysokie, ale niekiedy trafia się przecena, np. róże miniatury za złotówkę.
Takie badyle kupiłam w zeszłym roku, a teraz mam piękne różane krzaki (hm.. miałam. Zanim zżarła je czarna plamistość)


Gosia - gohna - jeśli znajdziesz coś, co pomaga w rozróżnianiu żurawek od żuraweczek, to daj cynk :)
Ja też będę szperać.

Na tym zdjęciu nawłoć faktycznie ładnie się prezentuje, ale czytałaś to co napisała Magda-magdala?!
Jeśli jest u sąsiada tuż za płotem ,to rozłogi pod ziemią kierują się do Twojego ogródka.
To brzmi horrorowato.. :|


Gosia-gorzata - czytałam o tych żurawkach/żuraweczkach i mam dość.
Idę na żywioł - posadzę w różnych miejscach i najwyżej będę przesadzać.
Do tej pory miałam dwie - bordową i zieloną.
Obydwie rosną w dość słonecznym miejscu i obydwie mają się świetnie, choć teoretycznie zielona powinna zamienić się w skwarek.
Za ostrokrzewa trzymaj kciuki - jak mi padnie, to się chyba zapłaczę..


Znów dziś zawitałam w szkółce - wytargałam stamtąd piękną krzewuszkę.
Czy ktoś ją ma? Ciekawa jestem jak się sprawuje w ogródku.
Weigela Monet
Obrazek

Obrazek

Mam jeszcze kilka krzewów w doniczkach, które niecierpliwie czekają na swoje miejsce w ogródku, więc rozpoczęłam akcję przesadzanie.
Łudziłam się, że pójdzie migiem. Spędziłam 3 godziny walcząc z korzeniami 20-letniego pigwowca.
Ręce mi odpadają, ale udało się :D
Obrazek

Pergaminowa malwa rozwija kolejne kwiaty - tutaj z zielonym żarłokiem, który zapozował do zdjęcia i.. zginął
Obrazek

I na koniec moje trzy dalie - te najładniejsze.
Nie jestem pewna nazw, ale najprawdopodobniej Caribbean Fantasy, Extase i Black Cat.
Proszę o ewentualną korektę.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Pozdrawiam ? Ogródek Marty: 1, 2
gloriadei
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5636
Od: 25 sty 2009, o 17:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Kontakt:

Post »

Martuś,
Dzięki za uwagi co do hibiskusa :D
najbardziej zniecheca to czekanie na kwiaty :?
w poniedziałek robie kolejne podejscie :oops: w ogrodniczym!!!

Aleś wymordowała tego pigwowca :shock:
mnie to tez kiedyś czeka , ale na razie sobie odpuszcze :lol:
może wiosną :lol:

Weigela przecudnej urody! :shock: :shock: :shock:
jeszcze takiej nie widziałam!
Dalie ... mówia same za siebie ;:111
marivsz
1000p
1000p
Posty: 1230
Od: 9 sie 2008, o 19:20
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków/ Leżajsk

Post »

Marta bardzo ładna krzewuszka, i właśnie dzięki za informacje o hibku, ja to nie wiem w końcu jak to ma być u mnie pisało, że bagienny gdzie indziej, że bylinowy a chodzi chyba o ta samą roślinę.
W każdym razie zastosuję się do Twoich porad :)
ogródeczek
storczyki
"Czasem człowiek sądzi, że ujrzał już dno ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się, że ta studnia jednak nie ma dna. "
Awatar użytkownika
Grzesiu
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3679
Od: 25 gru 2008, o 13:31
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: wielkopolska

Post »

A czemuś to uśmierciła tego pigwowca??? :shock:
Pewnie żeby zrobić miejsce....
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24808
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Post »

Martuś krzewuszka prześliczna, ileż kolorków na listeczkach :D Dalie cudowne, na przyszłe lato zawitają i u mnie- do donic :roll: :lol: Wyobrażam sobie jak musiałaś naszarpać się z tym wielkim korzeniskiem, ale udało się :lol: i miejsce na nowe roślinki gotowe :D
Awatar użytkownika
gorzata76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6498
Od: 2 cze 2009, o 14:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Post »

Krzewuszka - czysta impresja :wink:
Kocina pisze:...ale musielibyście zobaczyć co się dzieje w deszczu i wieczorem.
Jak zasuwają do mnie stadami, długaśne, pomarańczowe, żarłoczne.
Bardzo często zżerają siebie wzajemnie. Okropność.
Kocina pisze:Już widzę, jak nawłociowe rozłogi pełzną, drążą i czekają żeby wyskoczyć na mojej rabatce i zadusić wszystko co tam rośnie
Martuś - Twój wątek powinien zmienić nazwę :lol: :lol: :lol:
Koszmar mojego ogródka? :wink:
No... ale jak się posty w środku nocy pisze :roll:
Awatar użytkownika
gohna
500p
500p
Posty: 595
Od: 5 mar 2008, o 19:31
Lokalizacja: Łazy

Post »

Gosia - dobre :;230 :;230 :;230

Marta, co zrobiłaś z tym pigwowcem :?: Jaką Ty masz pięęęęękną ziemię :shock:
Patrząc na te bladoróżowe dalie, przypomniał mi się babciny ogródek, w którym właśnie te kolory dominowały ;:138 ;:138
pozdrawiam serdecznie
gohna
Ogród gohny...
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
amba19
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7945
Od: 11 kwie 2007, o 20:04
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo

Post »

Marto na tej suchej, biednej, jałowej Kaszubskiej działce nawet ślimaki się nie trzymają. To jej ogromna zaleta. Po deszczu pokazują się nasze zwykłe poczciwe, ze skorupą na grzbiecie. Pomrowów- Potworów jeszcze nie widziałam. Pewnie do czasu :cry:
Awatar użytkownika
Kocina
1000p
1000p
Posty: 1196
Od: 22 lip 2008, o 22:27
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Kraków, 6b

Post »

Kochani moi - pigwiec dziękuje za troskę ;)
Dość wymordowany, ale żywy, czeka na przyszłą wiosnę, bo tej jesieni już nic z niego nie będzie..
Zafundowałam mu bezpłatny, gruntowny lifting + polepszenie warunków glebowych.
Da chłopak radę ;)

Nie kwitł, nie owocował, w głupim miejscu zabierał mnóstwo przestrzeni, a ja ostrzyłam na niego sekator od wiosny.
Może sierpień to nie najlepszy czas na tego typu zabiegi, ale co go nie zabije, to go wzmocni.
Po dwóch dniach nadal dycha i pręży resztki czupryny do słońca, więc nie jest źle :)


gloriadei-Ewa - tak po prawdzie, to nie miałam miejsca na tą krzewuszkę, więc pigwowiec musiał się przenieść ;)
Daj znać czy kupiłaś hibiscusa :) Ciekawa jestem jak u Ciebie będzie się sprawował.
No bo kupisz go, prawda :)

marivsz-Mariusz - hibiscus bylinowy i bagienny to na pewo jedno i to samo.
Różnie na niego mówią, pewnie dlatego, że to u nas ciągle nowość.
I z tego samego powodu ma takie ceny :?


Grzesiu - no pewnie, żeby zrobić miejsce :lol:
Z ostatnich wypadów do szkółki mam jeszcze pęcherznicę, kalikarpę, dwa berberysy, żuraweczkę i cos tam jeszcze do posadzenia.
Dziś zaczęłam odgruzowywać upatrzone miejsce pod mojego wspaniałego ostrokrzewa.
Tyle to czasu zajmuje.. Najwięcej chyba bieganie z doniczkami, ustawianie, przyglądanie się z pewnej odległości, mruczenie hm, hm..
I bieganie na nowo, bo jednak zmieniłam koncepcję :D
To, że cokolwiek udało mi się dziś posadzić graniczy z cudem :) Zaraz pokażę.


AGNESS - miejsce było i .. się zmyło. Już zajęte :)
Pigwowiec rósł tam ponad 20 lat, korzenie miał dość cienkie, ale jakie oporne! I ILE!


Gosia-gorzata - a opowiadałam Wam już o pędrakach, co to suną pod ziemią i wykańczają korzonki moich roślin?
A o jeżynach zza płota, co już prawie u mnie mieszkają?
A o dzikich powojach, które oplatają mojego wiciokrzewa i DUSZĄ!? :lol:


Gosia-gohna - kiedy kupowałam dalie, nie byłam pewna jakie lubię.
I te bladoróżowe + bordowe najbardziej przypadły mi do gustu :)
Mam jeszcze żółte i jakieś inne, ale te nie wzruszają.

Ziemia nawieziona, wzbogacana i uzdatniona do użytku.
Wcześniej była sama glina i kamienie. Razem z pozostałościami szklarni.
Raz nawet wykopałam końskie chomąto. O butelkach, szkle i innym żelastwie nawet nie wspomnę.
Na półtorej szpadla wyglądało to jak zsyp pobudowlany.
1/4 ogródka nadal jest nie do użytku, bo pół metra pod ziemią jest zasypane wapno gaszone i tylko trawa tam rośnie.
Nic innego nie przetrwa. Podobno kiedyś nawet trawa wyrastała rzadka i żółta.
W tamtej części kiedyś może będzie oczko wodne albo kaskada z usypaną skarpą, żeby rośliny miały więcej miejsca na korzenie.
Nie wiem, kiedy taki specyfik przestaje być żrący, ale zmarnowano piękny kawałek ziemi :(


ambo - u mnie tych zwykłych skorupiastych ślimaków jest dużo mniej, niż pomarańczowych golasów.
Pomarańczowe zdecydowanie górą :( Zarówno jeśli brać pod uwagę liczebność, jak i żarłoczność.


To teraz pokażę Wam coś, z czego jestem barrrrdzo zadowolona.

1. Dziura po pigwowcu:
Obrazek

2. Rabatka na dziurze - pęcherznica Diabolo, ligustr variegatum, krzewuszka Monet, tawuła japońska, żurawka Licorice i żurawka Creme Brule.
Obrazek


Na stałe miejsce powędrował jeszcze jeden szkółkowy zakup - tawuła Golden Karpet.
Bardzo niska, piękny zielonożóły kolor liści.
Obrazek


Oglądałam dziś zdjęcia tegorocznych lilii i nie mogłam się powstrzymać: zrobiłam zestawienie.
LILIE 2009
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Idę z
Obrazek

A później jeszcze zajrzę do Was :)
Pozdrawiam ? Ogródek Marty: 1, 2
Awatar użytkownika
gorzata76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6498
Od: 2 cze 2009, o 14:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Post »

Kocinko - może ja po prostu skopiuję sobie to Twoje zestawienie lilii? I zacznę planować napad na bank? :roll:
Żebym jeszcze jakieś zaskórniaki miała, ale one w wersji przetworzonej już dawno w gruncie siedzą :lol:

Jak ja bym chciała mieć taki pigwowiec... żeby sobie takie miejsce po nim zrobić, oczywiście...
I jaka zgrabna rabatka Ci tam wyszła... jakby była tam od zawsze...
A to, że pora nieodpowiednia na przesadzanie... niemożliwe :wink:
Hibiskusy bagienne były w ubiegłym roku hitem na jesiennych targach Dom i otoczenie... ale ceny miały :shock:
W tym roku też je już oglądałam, ale nazwa "bagienny" jakoś mnie nie przekonuje... może gdyby był "pustynny"... :roll:

Horrory ogródkowe... i ja mam :evil:
Oprócz kreta czy "czegośtam" w roli głównej - wszędobylskie powoje, słoneczniki opętane przez rdest Auberta, sąsiada... :wink:
I "atak klonów"... desant... :evil:
Awatar użytkownika
Kocina
1000p
1000p
Posty: 1196
Od: 22 lip 2008, o 22:27
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Kraków, 6b

Post »

Ha! Niemożliwe! Zapomniałam o nornicy!
To dopiero horror!

Za to w tym roku po raz pierwszy nie ma kreta :D
Tzn. był, ale rurka była też ;)

Gosia - powoje trza rwać dokładnie z korzeniem, bo jak podagrycznik - odrasta szybko.

Nazwa "bagienny" też mnie trochę zrażała, ale rośnie.
Pomału, opornie rozwija pączki (1/100 rozwinięcia na tydzień :? ), jest jednak nadzieja.
Wiem że ceny ma chore :( Ja swojego przywlokłam z zeszłorocznych targów we Wrocławiu.
Był bardzo wysoki - na metr może. Teraz ma połowę tej wysokości i poooomaaaałuuu rośnie.
W przyszłym roku może będę bardziej cierpliwa, ale wiesz jak jest, kiedy coś jest pierwszy raz całe Twoje, od kołyski.
Tzn. od pierwszego wiosennego listka. Czekasz i czekasz...

Już dawno proponowałam mały skok na bank ;)
Ale ja niepoważna jestem - teraz zamiast odkładać na wakacje (za tydzień w Góry Stołowe ;:26 :D), to zaglądam do szkółek.
Tak tylko sprawdzić. Tylko zerknąć. I kolejną rabtkę muszę szykować.
A! I jeszcze przypomniało i się, że pożądam klona bordowego :?
Stara baba a głupia. Nie wiem gdzie byłam, jak udzielano lekcji pt. "Priorytety"...
Albo kupowałam kwiatki, albo cos źle zanotowałam :lol:
Pozdrawiam ? Ogródek Marty: 1, 2
marivsz
1000p
1000p
Posty: 1230
Od: 9 sie 2008, o 19:20
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków/ Leżajsk

Post »

Marta śliczny piesek:) Ostatnio tez zakupiłem tawułke golden carpet, zobaczymy jak to z tą wysokością. A że tak zapytam w jakiej cenie są u Ciebie hibki? Jesienią jak już na stałe osiąde w Krakowie to ceny pewnie będę znał co gdzie i jak :D ale na razie jeszcze nie zaliczyłem żadnego ogrodniczego.
ogródeczek
storczyki
"Czasem człowiek sądzi, że ujrzał już dno ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się, że ta studnia jednak nie ma dna. "
Awatar użytkownika
Nalewka
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 6500
Od: 30 paź 2006, o 12:42
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Działka na Warmii

Post »

Rabatka na dziurze:
- pięęęęknaaa!!!
- ale czy nie za gęsto?
Pęcherznica i ligustr rosną prawie pionowo, ale krzewuszka i tawuła, to spore krzaczory nawet, jeśli się je bezlitośnie tnie. Czyli będziesz je strzyc? Jesteś bez serca :roll: :wink: :lol:

Nornica? Tylko jedna? Ale masz szczęście!!! U mnie jest ich chyba z milion. Częstuję je Normixem, ale co się jakaś skusi, to kolejne setki nadchodzą z okolicznych łąk! I szczerzą ząbki! I ostrzą je sobie na moich roślinach! To dopiero jest senny koszmar...

A pies właśnie rozkopał mój piękny kompostownik, tzn. okopał "nogę" kompostownika do gołego drewna, bo w środku zagnieździła się jakaś kolejna jedna, a może i kilka nornic... Dosięgał łapami tylko wkoło tej nogi wkopanej w ziemię, do środka wskoczyć nie mógł, bo za wysoko, więc pracowicie oczyścił z ziemi z pół metra skarpy, przy której stoi (jeszcze...), a właściwie teraz to wisi kompostownik. Dziś muszę wciągnąć ze skarpy osypaną luźną ziemię i zasypać te koszmarne dziury, a zaraz potem podkarmić swoje norniczki zatrutym ziarnem :twisted: Nie wiem, co lepsze, dziury po psie, nornicach i po roślinach, czy ślimaki i nawłocie razem wzięte :roll: Bo pigwowiec to przy tym pikuś :)

Tak sobie poczytałam to, co właśnie napisałam i wychodzi mi, że marudzę :roll: Pewnie robić mi się nie chce :lol:
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”