Witaj Lidziu, jestem ogromnie wdzięczna, za opisanie w moim wątku estragonu. Ja się z nim nigdy wcześniej nie spotkałam. Dzięki za ostrzeżenie o jego ekspansywności. Ponieważ rośnie przy róży i lubczyku muszę nad nim, zapanować. Szkoda, że mój nie jest aromatyczny , ale taki mnie się trafił.
Lidko...bardzo ładne te twoje kwiatuszki mnie jednak spodobał się pigwowiec. Mam go..ale będę próbowała pokombinować na drzewko podobnie jak u ciebie. . Coś mnie ostatnio na eksperymenty bierze więc i z nim poeksperymentuję. Dobrze by było aby się udało bo w formie krzaczastej zajmuje dość dużo miejsca. Z początkiem wiosny...przystępuję do eksperymentu..
Krysiu dziękuję i cieszę się, że skorzystasz z moich rad o estragonie. Zeniu wybierz dwie najgrubsze gałęzie pigwowca rosnące obok siebie. Potem postaraj się je związać razem szeroką taśmą, bo sznurek mógłby wrastać w korę i zranić krzew. Oczywiście pozostałe gałęzie trzeba będzie usunąć przy samej ziemi, żeby nie odrastały. Musisz się jednak liczyć z tym, że owocowanie będzie mocno ograniczone, przynajmniej w pierwszych latach po tym zabiegu. Potem już co roku trzeba pilnować odrostów i na bieżąco je wycinać. Ja przeprowadziłam ten eksperyment na czteroletnim krzewie późną jesienią, zaraz po zbiorze owoców. Minęły od tego czasu cztery lata, pigwowiec ładnie owocuje, a najważniejsze że i dużo miejsca nie zajmuje. W tym roku tylko trochę mi się pochylił od nadmiaru owoców. Grażynko ten krwawnik rośnie podobno u nas dziko, ale ja go dotychczas nie spotkałam. Piszą, że jest ekspansywny i tworzy dużo rozłogów. U mojego tego nie zaobserwowałam. Po kilku latach tworzy ładne kępki, ale nie rozłazi się na boki, a może to dlatego, że ziemia u mnie dość ciężka. W kilku miejscach mi się wysiał, ale jestem z tego zadowolona. Jest prześliczny, w okresie kwitnienia tworzy piękne obłoczki drobniutkich kwiatuszków. Wiele lat temu polecił mi go ogrodnik na targu i cieszę się, że go kupiłam. Istnieje odmiana pełna 'Perry's White', ale nie widziałam go jeszcze w sprzedaży. Jeżeli Ci się podoba, to zapraszam wiosną do mnie po sadzonkę. Będzie mi bardzo miło czymś Cię obdarować.
Z chęcią wymienię na coś z mojego ogródka.
Spodobała mi się jego rozczochrana fryzura.
Byłby doskonały różycom pod nóżki.
Dzięki.
Więc jesteśmy umówione.