
...mam świeże zdjęcia z dzisiejszego poranka.
Beatko bardzo kolorowo się zrobiło. Myślę jednak, że przydałby mi się granatowy albo ciemno niebieski irys....właśnie do róż.
Tak szczerze to chyba bym umarła gdybym miała zaorać moja kochano zegrodka.
Skoro spodobała Ci się taczka z orlikami to pokażę całość...bo tu powstaje letnia kuchnia

ze zadku, za domem.
Oczywiście te stare okna musza wywieźć...i uporządkować całość.
Roboty jeszcze sporo.

Dla Ciebie

śliczna, pachnąca róża stulistna Petite de Hollande.
Dziękuję za życzenia.
Iwonka zaczęło się na dobre. Na razie większość w pąkach i deszcz bardzo się przyda a potem to już rozkwitną na całego.
Mówisz zwisało i powiewało...dobra myśl

to już coś wiem.
Dziękuję za odwiedzinki i pozdrawiam serdecznie.
Dla Ciebie pączusie Jacques Cartier
Jadzinko u mnie jeszcze nie zauważyłach tego kwieciaka ale na pewno zaatakuje. Bruzdownica poszalała a i mszyc jest sporo,
nawet na przegorzanie siedzą czorne bestyje.
Dziś posadziłach szałwia do ziemi jako towarzyszkę róży Balerina. Mam nadzieję, że kolorystycznie się zgrają.
Inno sadzonka jest w doniczce i jeszcze porobia sadz

onek jak by tak prawie padła kieroś....bydzie na zaś.
Tyż sie chow cieplutko.
Dla Ciebie pączusie Himmelsauge
Martuś 
a potem prosto pod prysznic, a prawe kolano to trzeba pumeksem drzeć żeby było czyste.
Na szczęście od jakieś godzinki pada i w dodatku się ochłodziło i może przystopuje szaleńcze tempo kwitnień w naszych ogrodach.
Życzę żeby i u Ciebie deszczyk zasilił wszystko co spragnione.
Serdeczności i do miłego.
Dla Ciebie Hippolyte.
Dorko róże mają duże nabrzmiałe pączusie a niektóre już w pełni kwitną.
Ja w tym roku mam w planach robienie różanych konfitur. Dostałam super przepis od
Edytki kesza i mam zamiar zrobić parę słoiczków na próbę z róży Muscosa.
O widzisz

czyli dobrze, że dodałam a powiem Ci, że wyszło bardzo pyszne to ciasto z rabarbarem i imbirem.
Niestety to było ostatnie ciasto bo cały rabarbar już wytargany.
Cynamon w sklepach jest ale w domu jak trzeba to zabraknie...akurat mi się niezauważalnie skończył, no i padło na ten imbir.
I w ten oto sposób rodzą się nowe przepisy na ciasto z rabarbarem i imbirem.

Miło, że wpadałaś w odwiedzinki.
Dla Ciebie Luise Odier a w tle Gipsy Boy.
Dziś posiałam lubczyk i brukselkę ale najpierw musiałam skopać ugór.
Posadziłam szałwię Amistadt koło róży Balerina i wysadziłam pierwszą partię cleome.
Poplewiłam rabatkę i zaczęło padać więc się ewakuowałam do domu.
Na dworze się ochłodziło i pada deszcz to zapraszam na poranny spacerek jeszcze w słonku.
Elisa Boelle
papryki pod czereśnią
ścieżki mrówek
żywokost od
Halinki eukomis
Pomidory Snow White będą w donicach. Jako jedyne już posadzone na miejsce docelowe...reszta czeka w boksach stratowych.
Serdeczności dla wszystkich odwiedzających gości.