
Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 4697
- Od: 26 cze 2012, o 12:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
Potwierdzam, tak było, widziałam te posty, tak jak i swoje 

Pozdrawiam, Agata.
- oxalis
- 1000p
- Posty: 1448
- Od: 24 mar 2012, o 00:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bielsko- Biała
Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
Agatko...
Oczywiście że ten największy dla Ciebie...jeśli tylko lubisz szampana,
to się częstuj na zdrowie
. Mówisz że tęsknisz? Proszę bardzo- krótka relacja
Graziu... no to się pech nazywa
, ale widziałam Cię o czym jeszcze przed szampanem wspomniałam
.
Dzięki za życzenia
, Tobie też samego dobrego
Pisałam wam ostatnio o Herkulesie, tym storczyku kwitnącym w podziemiu u mojego brata.
Otóż życie jest brutalne, a mój brat wyjątkowym analfabetą ogrodniczym
się okazał.
Zamiast zjednoczyć siły i walczyć ze mną o niego...
wolał ten podziemny pęd wyciąć
.
Tłumaczył mi, że to dla dobra tego storczyka.
Ociupinkę racji w tym jest, ale mnie zasmuciło bardzo.
Ostatnio będąc u mojej ciotuli poprosiłam Ją o sadzonkę pewnej roślinki.
Wychodząc do domu dostałam całą doniczkę i na dodatek drugą z inną roślinką w prezencie.
Oczywiście pojęcia nie mam co dostałam. Tę pierwszą podejrzewam o " bycie filodendronem"
a tę drugą o pokrewieństwo z sukulentami, ale bardzo Was proszę o pomoc,
ktokolwiek widział, ktokolwiek wie co to jest...proszę o pomoc w nazewnictwie
moich prezentów noworocznych. Oto one, dziurawiec i pasiatek:

Zauroczona forumowymi zdjęciami hipeastrów sprawiłam sobie początkiem grudnia białą zwartnicę, która okazała się bardzo ambitna
i obdarzyła mnie dwoma pędami na raz

Suche powietrze nie służy zimowym kwitnieniom storczyków, nie służy też naszym śluzówkom
,
choć wolę chyba jednak mieć te kaloryfery niż nie mieć
.
Zadbałam więc o pączki storczyków i swoje zdrowie ( rodzinkę również miałam na myśli)
i zaopatrzyłam się w nawilżacz. Nie jest to jakiś wypaśny model za setki złotych,
ale wygląda na to że działa ok i jeszcze przyjemną delikatną woń roztacza ( zielona herbata ponoć uspokaja,
więc dobrałam do kompletu). Oto mój nowy kolega nawilżacz ultradźwiękowy


to się częstuj na zdrowie


Graziu... no to się pech nazywa


Dzięki za życzenia


Pisałam wam ostatnio o Herkulesie, tym storczyku kwitnącym w podziemiu u mojego brata.
Otóż życie jest brutalne, a mój brat wyjątkowym analfabetą ogrodniczym

Zamiast zjednoczyć siły i walczyć ze mną o niego...
wolał ten podziemny pęd wyciąć

Tłumaczył mi, że to dla dobra tego storczyka.
Ociupinkę racji w tym jest, ale mnie zasmuciło bardzo.
Ostatnio będąc u mojej ciotuli poprosiłam Ją o sadzonkę pewnej roślinki.
Wychodząc do domu dostałam całą doniczkę i na dodatek drugą z inną roślinką w prezencie.
Oczywiście pojęcia nie mam co dostałam. Tę pierwszą podejrzewam o " bycie filodendronem"
a tę drugą o pokrewieństwo z sukulentami, ale bardzo Was proszę o pomoc,
ktokolwiek widział, ktokolwiek wie co to jest...proszę o pomoc w nazewnictwie
moich prezentów noworocznych. Oto one, dziurawiec i pasiatek:


Zauroczona forumowymi zdjęciami hipeastrów sprawiłam sobie początkiem grudnia białą zwartnicę, która okazała się bardzo ambitna
i obdarzyła mnie dwoma pędami na raz


Suche powietrze nie służy zimowym kwitnieniom storczyków, nie służy też naszym śluzówkom

choć wolę chyba jednak mieć te kaloryfery niż nie mieć

Zadbałam więc o pączki storczyków i swoje zdrowie ( rodzinkę również miałam na myśli)
i zaopatrzyłam się w nawilżacz. Nie jest to jakiś wypaśny model za setki złotych,
ale wygląda na to że działa ok i jeszcze przyjemną delikatną woń roztacza ( zielona herbata ponoć uspokaja,
więc dobrałam do kompletu). Oto mój nowy kolega nawilżacz ultradźwiękowy


- sweety
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 14108
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
Stałaś się dumną posiadaczką Philodendrona leichtlinii i sansewierii golden hahnii 
Ciekawe jak zadziała nawilżacz... Liczę na relację, bo może sama bym zafundowała moim...storczykom

Ciekawe jak zadziała nawilżacz... Liczę na relację, bo może sama bym zafundowała moim...storczykom

Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
Na tą monsterkę koczuję już od dawna w sklepach ale jej brak
A reszta zielonych superaśna 



- elcia1974
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9106
- Od: 23 lip 2009, o 18:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
Śliczne prezenciki dostałaś.
Niech Ci teraz zdrowo rosną i pięknie się rozrastają, szczególnie filodendron vel monstera
(byc może Monstera oblique, ale ja ekspertem nie jestem
), bo jakby cuś to wiesz ja wiosną...
A nawilżacz fajna rzecz do suchych mieszkań.
Ja mieszkam w "starym" budynku (gruntownie odnowionym przerobionym
na mieszkania) z grubymi murami i na niską wilgotnośc na szczęście nie narzekam, ale mimo to na każdym z kaloryferów mam powieszone ceramiczne pojemniki z wodą. Tak dla własnego komfortu.

(byc może Monstera oblique, ale ja ekspertem nie jestem


A nawilżacz fajna rzecz do suchych mieszkań.

na mieszkania) z grubymi murami i na niską wilgotnośc na szczęście nie narzekam, ale mimo to na każdym z kaloryferów mam powieszone ceramiczne pojemniki z wodą. Tak dla własnego komfortu.

Droga przez las nie jest długa, jeśli kocha się osobę, którą idzie się odwiedzic.
Aktualny wątek: Doniczkowi domownicy Eli cz. 7 Poprzednie części: Spis moich wątków
Wątek sprzedażowy: Sprzedam, kupię, wymienię rośliny doniczkowe
Aktualny wątek: Doniczkowi domownicy Eli cz. 7 Poprzednie części: Spis moich wątków
Wątek sprzedażowy: Sprzedam, kupię, wymienię rośliny doniczkowe
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 24808
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
Kasiu prezenciki śliczne i jeden i drugi
Fajną masz ciocię, taką skorą do dzielenia się roślinkami
Bardzo ciekawa jestem kwiatu hipeastrum , taki bielutki na pewno będzie piękny
Będę czekała na rozkwit z niecierpliwością 


Bardzo ciekawa jestem kwiatu hipeastrum , taki bielutki na pewno będzie piękny


- oxalis
- 1000p
- Posty: 1448
- Od: 24 mar 2012, o 00:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bielsko- Biała
Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
Aniu sweety, dzięki wielkie
za nazwanie nowości. Teraz już wiem jakie warunki są im potrzebne
.
Nawilżacz kupiłam głownie dla storczyków właśnie, a niech wreszcie mają więcej tej wilgoci. Pomimo zraszania pączki mi żołkły i odpadały.
Teraz po zapewnieniu większej wilgotności powinno być lepiej.... Nawilżacz ma jeszcze jeden plus- po dodaniu olejku zapachowego
roztacza cudownie delikatną woń
. Nie kosztował majątku a zalet kilka ma...
Aluniu
Dzięki za odwiedziny. A mnie się trafiła jak ślepej kurze ziarnko
, nie polowałam a dostałam i mam
.
Jak się rozrośnie i będę potrafiła zrobić z niej sadzonki to chętnie się podzielę, jeśli oczywiście będziesz nadal chętna.
Elciu O Tobie oczywiście też będę pamiętała
. Niech no tylko podrośnie trochę do wiosny, a wtedy poproszę o wskazówki do rozmnażania
.
Teoretycznie wiem jak to się robi
, ale Wasze rady są bezcenne.
Też mieszkam w starym domu, moja kamienica ma około 100 lat, ale ciągle grzejące kaloryfery robią swoje i wysuszają okrutnie powietrze.
Aguś ciotunia rzeczywiście "w porzo". Ma mocno ukwiecony ogród a w nim kupę fajnych roślinek...
Mam już mnóstwo obiecane ( konwalie, hortensje, róże, clematisy itd) Tylko ukorzeniać i wsadzać do gruntu na działce.
Ja się z Nią dzielę sadzonkami warzyw, więc wspomagamy się wzajemnie.
Też mnie to białe hipeastrum bardzo ciekawi, szczególnie że ma dwa pędy.
Zauroczona fotkami z FO skusiłam się jeszcze na amarylisa w Biedrze...Ma tak olbrzymią cebulę,
że aż zmierzyłam jej obwód- ma 29 cm obwodu
. Gigant wprost za 11.99 zł



Nawilżacz kupiłam głownie dla storczyków właśnie, a niech wreszcie mają więcej tej wilgoci. Pomimo zraszania pączki mi żołkły i odpadały.
Teraz po zapewnieniu większej wilgotności powinno być lepiej.... Nawilżacz ma jeszcze jeden plus- po dodaniu olejku zapachowego
roztacza cudownie delikatną woń

Aluniu



Jak się rozrośnie i będę potrafiła zrobić z niej sadzonki to chętnie się podzielę, jeśli oczywiście będziesz nadal chętna.
Elciu O Tobie oczywiście też będę pamiętała


Teoretycznie wiem jak to się robi

Też mieszkam w starym domu, moja kamienica ma około 100 lat, ale ciągle grzejące kaloryfery robią swoje i wysuszają okrutnie powietrze.
Aguś ciotunia rzeczywiście "w porzo". Ma mocno ukwiecony ogród a w nim kupę fajnych roślinek...
Mam już mnóstwo obiecane ( konwalie, hortensje, róże, clematisy itd) Tylko ukorzeniać i wsadzać do gruntu na działce.
Ja się z Nią dzielę sadzonkami warzyw, więc wspomagamy się wzajemnie.
Też mnie to białe hipeastrum bardzo ciekawi, szczególnie że ma dwa pędy.
Zauroczona fotkami z FO skusiłam się jeszcze na amarylisa w Biedrze...Ma tak olbrzymią cebulę,
że aż zmierzyłam jej obwód- ma 29 cm obwodu



- -Iwona-
- -Moderator Forum-.
- Posty: 4107
- Od: 4 lut 2011, o 13:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
Piękna dorodna cebula hipeastrum,
pochwal się jak zakwitnie. 


-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 4697
- Od: 26 cze 2012, o 12:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
Kasiu, lekko się martwię,
mieszkasz w starym budownictwie, plus nawilżacz, plus teraz zima, plus nie wiadomo co jest w murze,
równa się wilgoć w domu po wszystkich kątach, oby nie!!!
Ale już niejedną taka sytuację widziałam, że był gruntowny remont potrzebny po tych wynalazkach,
bo najładniej w domu rosły grzyby w rogach pokojów.
mieszkasz w starym budownictwie, plus nawilżacz, plus teraz zima, plus nie wiadomo co jest w murze,
równa się wilgoć w domu po wszystkich kątach, oby nie!!!
Ale już niejedną taka sytuację widziałam, że był gruntowny remont potrzebny po tych wynalazkach,
bo najładniej w domu rosły grzyby w rogach pokojów.

Pozdrawiam, Agata.
- -Iwona-
- -Moderator Forum-.
- Posty: 4107
- Od: 4 lut 2011, o 13:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności


-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 4697
- Od: 26 cze 2012, o 12:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
No tak Iwonko, bo my mamy takie właśnie wrażenie, że jest suche powietrze, może i jest,
ale mury swoje wiedzą i trzeba by mieć dobrą wentylację do tych wynalazków,
a jeśli ona jest dobra, to nie trzeba nawilżacza.
ale mury swoje wiedzą i trzeba by mieć dobrą wentylację do tych wynalazków,
a jeśli ona jest dobra, to nie trzeba nawilżacza.
Pozdrawiam, Agata.
- oxalis
- 1000p
- Posty: 1448
- Od: 24 mar 2012, o 00:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bielsko- Biała
Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
Iwonko pochwalę się jak tylko cosik wylezie z tej cebuli, na obrazku było czerwone z białym środkiem.
Agatko nie martw się
, nie mam ani jednego grzybka w całym mieszkaniu ( kiedyś miałam... ale to była świadoma uprawa boczniaka w szafce na balkonie
).
A te żółknące pączki na falkach mnie frustrują
, nikt nie mówi przecież że ten nawilżacz idzie u mnie 24 h. No nieee, na noc wyłączam 
Agatko nie martw się


A te żółknące pączki na falkach mnie frustrują


- -Iwona-
- -Moderator Forum-.
- Posty: 4107
- Od: 4 lut 2011, o 13:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
Agatko kiedyś miałam takie właśnie wrażenie i nawilżacz i........
Teraz mam wilgotnościomierz i już nie potrzebuje nawilżacza a raczej przydałoby się coś w druga stronę bo wentylacja
.
Kasiu to bardzo ładne, powodzenia.
Teraz mam wilgotnościomierz i już nie potrzebuje nawilżacza a raczej przydałoby się coś w druga stronę bo wentylacja

Kasiu to bardzo ładne, powodzenia.

- fiskomp
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1425
- Od: 1 wrz 2010, o 21:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpackie 6a
Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
oxalis pisze: Zauroczona fotkami z FO skusiłam się jeszcze na amarylisa w Biedrze...Ma tak olbrzymią cebulę,
że aż zmierzyłam jej obwód- ma 29 cm obwodu. Gigant wprost za 11.99 zł
![]()

- oxalis
- 1000p
- Posty: 1448
- Od: 24 mar 2012, o 00:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bielsko- Biała
Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
Miniulek witaj
29 cm to rzeczywiście sporo
. Oby to co wyjdzie z tej cebuli też było warte grzechu
Basiu w czasie mojej wizyty były już tylko dwa kolory, krwisto czerwony i czerwony z białymi paskami w środku.
Wybrałam krwistego
Były już przygotowane w doniczkach do uprawy, wystarczyło tylko podlać podlać wodą.
I tu wymiękłam, bo to gotowe podłoże było tak wysuszone, że nijak nie chciało pobierać wody.
Po oględzinach okazało się, że producent zapomniał zrobić dziurki w doniczce
,
a skoro już ich nie zrobił, to przynajmniej mógł o tym napisać w instrukcji obchodzenia się z cebulą


29 cm to rzeczywiście sporo


Basiu w czasie mojej wizyty były już tylko dwa kolory, krwisto czerwony i czerwony z białymi paskami w środku.
Wybrałam krwistego


Były już przygotowane w doniczkach do uprawy, wystarczyło tylko podlać podlać wodą.
I tu wymiękłam, bo to gotowe podłoże było tak wysuszone, że nijak nie chciało pobierać wody.
Po oględzinach okazało się, że producent zapomniał zrobić dziurki w doniczce

a skoro już ich nie zrobił, to przynajmniej mógł o tym napisać w instrukcji obchodzenia się z cebulą

