Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności

Zdjęcia roślin doniczkowych, domowych
ODPOWIEDZ
pomidorzanka
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 4697
Od: 26 cze 2012, o 12:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności

Post »

Potwierdzam, tak było, widziałam te posty, tak jak i swoje ;:306
Pozdrawiam, Agata.
Awatar użytkownika
oxalis
1000p
1000p
Posty: 1448
Od: 24 mar 2012, o 00:47
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Bielsko- Biała

Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności

Post »

Agatko... :wink: Oczywiście że ten największy dla Ciebie...jeśli tylko lubisz szampana,
to się częstuj na zdrowie ;:304 . Mówisz że tęsknisz? Proszę bardzo- krótka relacja :uszy

Graziu... no to się pech nazywa ;:145 , ale widziałam Cię o czym jeszcze przed szampanem wspomniałam :D.
Dzięki za życzenia ;:196 , Tobie też samego dobrego ;:113


Pisałam wam ostatnio o Herkulesie, tym storczyku kwitnącym w podziemiu u mojego brata.
Otóż życie jest brutalne, a mój brat wyjątkowym analfabetą ogrodniczym ;:171 się okazał.
Zamiast zjednoczyć siły i walczyć ze mną o niego...
wolał ten podziemny pęd wyciąć ;:145 .
Tłumaczył mi, że to dla dobra tego storczyka.
Ociupinkę racji w tym jest, ale mnie zasmuciło bardzo.
Ostatnio będąc u mojej ciotuli poprosiłam Ją o sadzonkę pewnej roślinki.
Wychodząc do domu dostałam całą doniczkę i na dodatek drugą z inną roślinką w prezencie.
Oczywiście pojęcia nie mam co dostałam. Tę pierwszą podejrzewam o " bycie filodendronem"
a tę drugą o pokrewieństwo z sukulentami, ale bardzo Was proszę o pomoc,
ktokolwiek widział, ktokolwiek wie co to jest...proszę o pomoc w nazewnictwie
moich prezentów noworocznych. Oto one, dziurawiec i pasiatek:

Obrazek Obrazek

Zauroczona forumowymi zdjęciami hipeastrów sprawiłam sobie początkiem grudnia białą zwartnicę, która okazała się bardzo ambitna
i obdarzyła mnie dwoma pędami na raz ;:173
Obrazek


Suche powietrze nie służy zimowym kwitnieniom storczyków, nie służy też naszym śluzówkom :wink: ,
choć wolę chyba jednak mieć te kaloryfery niż nie mieć ;:306 .
Zadbałam więc o pączki storczyków i swoje zdrowie ( rodzinkę również miałam na myśli)
i zaopatrzyłam się w nawilżacz. Nie jest to jakiś wypaśny model za setki złotych,
ale wygląda na to że działa ok i jeszcze przyjemną delikatną woń roztacza ( zielona herbata ponoć uspokaja,
więc dobrałam do kompletu). Oto mój nowy kolega nawilżacz ultradźwiękowy ;:215

Obrazek
Awatar użytkownika
sweety
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 14108
Od: 20 mar 2012, o 09:37
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie

Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności

Post »

Stałaś się dumną posiadaczką Philodendrona leichtlinii i sansewierii golden hahnii :D
Ciekawe jak zadziała nawilżacz... Liczę na relację, bo może sama bym zafundowała moim...storczykom ;:224
alunia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2210
Od: 6 lis 2010, o 18:31
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności

Post »

Na tą monsterkę koczuję już od dawna w sklepach ale jej brak ;:223 :wink: A reszta zielonych superaśna :tan
Awatar użytkownika
elcia1974
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9106
Od: 23 lip 2009, o 18:25
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności

Post »

Śliczne prezenciki dostałaś. ;:138 Niech Ci teraz zdrowo rosną i pięknie się rozrastają, szczególnie filodendron vel monstera
(byc może Monstera oblique, ale ja ekspertem nie jestem ;:131 ), bo jakby cuś to wiesz ja wiosną... ;:180
A nawilżacz fajna rzecz do suchych mieszkań. ;:333 Ja mieszkam w "starym" budynku (gruntownie odnowionym przerobionym
na mieszkania) z grubymi murami i na niską wilgotnośc na szczęście nie narzekam, ale mimo to na każdym z kaloryferów mam powieszone ceramiczne pojemniki z wodą. Tak dla własnego komfortu. ;:224
Droga przez las nie jest długa, jeśli kocha się osobę, którą idzie się odwiedzic.
Aktualny wątek: Doniczkowi domownicy Eli cz. 7 Poprzednie części: Spis moich wątków
Wątek sprzedażowy: Sprzedam, kupię, wymienię rośliny doniczkowe
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24808
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności

Post »

Kasiu prezenciki śliczne i jeden i drugi :D Fajną masz ciocię, taką skorą do dzielenia się roślinkami :D
Bardzo ciekawa jestem kwiatu hipeastrum , taki bielutki na pewno będzie piękny :D Będę czekała na rozkwit z niecierpliwością :D
Awatar użytkownika
oxalis
1000p
1000p
Posty: 1448
Od: 24 mar 2012, o 00:47
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Bielsko- Biała

Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności

Post »

Aniu sweety, dzięki wielkie ;:196 za nazwanie nowości. Teraz już wiem jakie warunki są im potrzebne :D .
Nawilżacz kupiłam głownie dla storczyków właśnie, a niech wreszcie mają więcej tej wilgoci. Pomimo zraszania pączki mi żołkły i odpadały.
Teraz po zapewnieniu większej wilgotności powinno być lepiej.... Nawilżacz ma jeszcze jeden plus- po dodaniu olejku zapachowego
roztacza cudownie delikatną woń ;:138 . Nie kosztował majątku a zalet kilka ma...

Aluniu :wit Dzięki za odwiedziny. A mnie się trafiła jak ślepej kurze ziarnko :;230 , nie polowałam a dostałam i mam :D .
Jak się rozrośnie i będę potrafiła zrobić z niej sadzonki to chętnie się podzielę, jeśli oczywiście będziesz nadal chętna.

Elciu O Tobie oczywiście też będę pamiętała ;:108 . Niech no tylko podrośnie trochę do wiosny, a wtedy poproszę o wskazówki do rozmnażania :;230 .
Teoretycznie wiem jak to się robi ;:306 , ale Wasze rady są bezcenne.
Też mieszkam w starym domu, moja kamienica ma około 100 lat, ale ciągle grzejące kaloryfery robią swoje i wysuszają okrutnie powietrze.

Aguś ciotunia rzeczywiście "w porzo". Ma mocno ukwiecony ogród a w nim kupę fajnych roślinek...
Mam już mnóstwo obiecane ( konwalie, hortensje, róże, clematisy itd) Tylko ukorzeniać i wsadzać do gruntu na działce.
Ja się z Nią dzielę sadzonkami warzyw, więc wspomagamy się wzajemnie.
Też mnie to białe hipeastrum bardzo ciekawi, szczególnie że ma dwa pędy.
Zauroczona fotkami z FO skusiłam się jeszcze na amarylisa w Biedrze...Ma tak olbrzymią cebulę,
że aż zmierzyłam jej obwód- ma 29 cm obwodu ;:202 . Gigant wprost za 11.99 zł :D
Obrazek
Awatar użytkownika
-Iwona-
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 4107
Od: 4 lut 2011, o 13:22
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź

Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności

Post »

Piękna dorodna cebula hipeastrum, ;:138 pochwal się jak zakwitnie. ;:196
pomidorzanka
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 4697
Od: 26 cze 2012, o 12:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności

Post »

Kasiu, lekko się martwię,

mieszkasz w starym budownictwie, plus nawilżacz, plus teraz zima, plus nie wiadomo co jest w murze,

równa się wilgoć w domu po wszystkich kątach, oby nie!!!

Ale już niejedną taka sytuację widziałam, że był gruntowny remont potrzebny po tych wynalazkach,

bo najładniej w domu rosły grzyby w rogach pokojów. ;:172
Pozdrawiam, Agata.
Awatar użytkownika
-Iwona-
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 4107
Od: 4 lut 2011, o 13:22
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź

Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności

Post »

;:oj Oj Agatka ma rację, wiem to z autopsji, już nigdy więcej nawilżacza, mam wystarczająco wilgotno. ;:oj
pomidorzanka
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 4697
Od: 26 cze 2012, o 12:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności

Post »

No tak Iwonko, bo my mamy takie właśnie wrażenie, że jest suche powietrze, może i jest,

ale mury swoje wiedzą i trzeba by mieć dobrą wentylację do tych wynalazków,

a jeśli ona jest dobra, to nie trzeba nawilżacza.
Pozdrawiam, Agata.
Awatar użytkownika
oxalis
1000p
1000p
Posty: 1448
Od: 24 mar 2012, o 00:47
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Bielsko- Biała

Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności

Post »

Iwonko pochwalę się jak tylko cosik wylezie z tej cebuli, na obrazku było czerwone z białym środkiem.
Agatko nie martw się ;:3 , nie mam ani jednego grzybka w całym mieszkaniu ( kiedyś miałam... ale to była świadoma uprawa boczniaka w szafce na balkonie ;:306 ).
A te żółknące pączki na falkach mnie frustrują ;:145, nikt nie mówi przecież że ten nawilżacz idzie u mnie 24 h. No nieee, na noc wyłączam :wink:
Awatar użytkownika
-Iwona-
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 4107
Od: 4 lut 2011, o 13:22
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź

Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności

Post »

Agatko kiedyś miałam takie właśnie wrażenie i nawilżacz i........
Teraz mam wilgotnościomierz i już nie potrzebuje nawilżacza a raczej przydałoby się coś w druga stronę bo wentylacja ;:222.

Kasiu to bardzo ładne, powodzenia. ;:196
Awatar użytkownika
fiskomp
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1425
Od: 1 wrz 2010, o 21:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpackie 6a

Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności

Post »

oxalis pisze: Zauroczona fotkami z FO skusiłam się jeszcze na amarylisa w Biedrze...Ma tak olbrzymią cebulę,
że aż zmierzyłam jej obwód- ma 29 cm obwodu ;:202 . Gigant wprost za 11.99 zł :D
:shock: gigant, Kasia wstaw koniecznie fotki jak wypuści pęd, jakiego wybralaś ( u mnie w B. były trzy gatunki).
Zieloni podopieczni u Fiskomp'a
Pozdrawiam - Baśka :)
Awatar użytkownika
oxalis
1000p
1000p
Posty: 1448
Od: 24 mar 2012, o 00:47
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Bielsko- Biała

Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności

Post »

Miniulek witaj :wit
29 cm to rzeczywiście sporo ;:306 . Oby to co wyjdzie z tej cebuli też było warte grzechu ;:306
Basiu w czasie mojej wizyty były już tylko dwa kolory, krwisto czerwony i czerwony z białymi paskami w środku.
Wybrałam krwistego :;230 :;230
Były już przygotowane w doniczkach do uprawy, wystarczyło tylko podlać podlać wodą.
I tu wymiękłam, bo to gotowe podłoże było tak wysuszone, że nijak nie chciało pobierać wody.
Po oględzinach okazało się, że producent zapomniał zrobić dziurki w doniczce :;230 ,
a skoro już ich nie zrobił, to przynajmniej mógł o tym napisać w instrukcji obchodzenia się z cebulą ;:306

Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Moje doniczkowe, domowe, balkonowe, egzotyczne, tarasy. ZDJĘCIA.”