Moje "chwaściory" doniczkowe :)
Re: Moje "chwaściory" doniczkowe :)
Nie mam pojecia a jak tam dojechac to gdzieś przy kartuskiej
Re: Moje "chwaściory" doniczkowe :)
dokładnie jest to kartuska
jakieś 4 przystanki antobusowe od tego nowego skrzyżowania z łostowicką. licząc od tego koło policji (naprzeciw starego cmentarza) a ostatni będzie na zaborni (jeden za Nobasem). tam trzeba wysiąść i podejść około 500m do góry i będzie stacja benzynowa a za nią B

Re: Moje "chwaściory" doniczkowe :)
z Gdańska głównego to busy chyba 168 i 167
-- 1 gru 2012, o 14:28 --

-- 1 gru 2012, o 14:28 --
no wiem.mi też by się nei chciało z Suchanina jechać aż na Jasień skoro u sibie mam aż dwie, ale że jestem z M u kolegi to wstąpiłam. ale prąd ukradli i nic nie kupiłam...Dorotak pisze:Troche daleko

- masik
- 1000p
- Posty: 1077
- Od: 4 wrz 2012, o 13:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorskie
- Kontakt:
Re: Moje "chwaściory" doniczkowe :)
Dobra ja wiem, że zima, że wcześnie wstałaś rano no i że wczoraj były andrzejki...ale żeby z tego powodu włazić na dom kolegi tego nie rozumiem.Agaciu pisze: jestem na domku u kolegi więc sąsiadów nie ma


Zlazłaś już Aga? Krzywdy sobie nie zrób, bo i tak do szpitala z kwiatkami nie przyleziemy. Dostaniesz co najwyżej pomarańczki i bombonierkę

Re: Moje "chwaściory" doniczkowe :)
hahaha
na domku, tzn w domku, tzn u niego na działce tzn wiadomo o co chodzi
a na domek to ja będę włazić na wiosnę jak zbuduję chatkę u siebie na działce i trza będzie dach zrobic
wtedy szykujcie bombonierki i pomarańczki 




- masik
- 1000p
- Posty: 1077
- Od: 4 wrz 2012, o 13:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorskie
- Kontakt:
Re: Moje "chwaściory" doniczkowe :)
A to Twój M. będzie budował? Bo jak tak to szykujemy się "ze stafem" szpitalnym na jesień.
Re: Moje "chwaściory" doniczkowe :)
a no będzie razem ze mnąmasik pisze:A to Twój M. będzie budował? Bo jak tak to szykujemy się "ze stafem" szpitalnym na jesień.



byłam z M dzisiaj w Tesssso






POMARAŃCZOWY!!!!

A teraz zamia po przesadzeniu - doniczka 3 razy mniejsza. Zauważyłam, że jednak nie jest z nią aż tak źle - wypuszcza malutkie cosik a i korzonki nie były bardzo zgnite





A na koniec niespodzianka - babka dostała na urodziny bukiet, w którym była gałązka jak się nie mylę wierzby mandźurskiej - wsadziłam do wody - jak się ukorzeni to super a jak nie to trudno - i jednak postanowiła żyć!







- masik
- 1000p
- Posty: 1077
- Od: 4 wrz 2012, o 13:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorskie
- Kontakt:
Re: Moje "chwaściory" doniczkowe :)
Grudniczek pięęęękny, jestem ciekawa jaki ma środeczek kwiatek. Musisz dokumentować fotograficznie.
Zamia nie przelewaj czasami i podlewaj zawsze w podstawkę. I to tylko wtedy jak ziemia jest sucha jak pieprz. Ten cosik jest wielce obiecujący
O wierzbie mandżurskiej nic nie wiem...lecę poczytać


Zamia nie przelewaj czasami i podlewaj zawsze w podstawkę. I to tylko wtedy jak ziemia jest sucha jak pieprz. Ten cosik jest wielce obiecujący

O wierzbie mandżurskiej nic nie wiem...lecę poczytać


Re: Moje "chwaściory" doniczkowe :)
wierzba mandźurska to taka płącząca pokręcona - całkiem szybko rosnie - miałam w ogródku kiedyś ale przenawoziłam i uschła... jak dowiesz się czegoś fajnego to daj znać a teraz idę lulu 

- masik
- 1000p
- Posty: 1077
- Od: 4 wrz 2012, o 13:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorskie
- Kontakt:
Re: Moje "chwaściory" doniczkowe :)


Gdzie Ty "to" zamierzasz trzymać? Wierzbę znaczy.....na tych Twoich hektarach? Bo jak w domu, to jak nic M. spakuje walizki.
Cyt." Sposób uprawy : sadzona z sadzonek pędowych sporządzanych z gałązek. Przyjmuje się dobrze. Oprócz podlewania (w razie długotrwałych upałów) nie wymaga specjalnych zabiegów pięlęgnacyjnych. Nie ma specjalnych wymagań co do gleby. Lubi wilgotne gleby i słoneczne stanowiska. Może być uprawiana również w donicach i innych pojemnikach. Nie jest w pełni wytrzymała na silne mrozy. Doskonale znosi przycinanie. Rośnie szybko.
( do 5 metrów)?

-
- 500p
- Posty: 767
- Od: 24 maja 2010, o 14:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Moje "chwaściory" doniczkowe :)
Przeczytałam w innym wątku, że nie możesz spać
to myslę
zajrzę
Ale zacznę od początku

to myslę


Ale zacznę od początku

Pozdrawiam Grażyna
Wszystko co mam
Wszystko co mam
Re: Moje "chwaściory" doniczkowe :)
zapraszam zaprasza w moje skromne progi
proszę się rozgościć i zagościć na długo 


-
- 500p
- Posty: 767
- Od: 24 maja 2010, o 14:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Moje "chwaściory" doniczkowe :)
dziękuję za zaproszenie
Zaczęłam od początku
i juz tu kiedyś byłam ale się nie wpisałam
Fajne masz roślinki

Zaczęłam od początku


Fajne masz roślinki

Pozdrawiam Grażyna
Wszystko co mam
Wszystko co mam
Re: Moje "chwaściory" doniczkowe :)



