marta_lara pisze:Mateuszu, a wełnowce to teraz u mnie spędzają sen z powiek...

Przy jednej z crassulek go przytargałam, stała jakiś czas osobno ale przez 2 dni niestety zanim zauważyłam na niej to cholerstwo była już z innymi. Opryskałam wszystkie i teraz czekam...
- życzę powodzenia w walce i szczerze współczuję, bo nie znoszę tego draństwa

Ja
S. decaryi kupiłem w centrum ogrodniczym i z nim przytargałem robale. Stał długo wśród innych roślin i o dziwo, i na szczęście, nie przelazły paskudy na sąsiednie krzaki. Chyba im smakowała "afrykańska" krew

A kwiat duvalki: demoniczny. elegancki, piękny...
