Latem pracownik męża-przez przypadek zniszczył go dosyć mocno!!!Właściwie został tylko korzeń i część łodygi-miałam wyrzucić...ale
wzięłam do domu i wytrwale podlewałam-dosyć szybko wyszły listki-pierwsze uszkodzone-wycięłam. Teraz ma już 3 zupełnie zdrowiutkie i śliczniutkie.
Pamiętaj tylko,że musi cały czas mieć wilgotną ziemię-bardzo źle znosi suszę. Postaraj się wstawić go w chłodniejsze miejsce!!!!
Wytrwałości


-- Wt 17 lis 2009 23:10 --
Danusiu -ja też mam bananowca........
Latem pracownik męża-przez przypadek zniszczył go dosyć mocno!!!Właściwie został tylko korzeń i część łodygi-miałam wyrzucić...ale
wzięłam do domu i wytrwale podlewałam-dosyć szybko wyszły listki-pierwsze uszkodzone-wycięłam. Teraz ma już 3 zupełnie zdrowiutkie i śliczniutkie.
Pamiętaj tylko,że musi cały czas mieć wilgotną ziemię-bardzo źle znosi suszę. Postaraj się wstawić go w chłodniejsze miejsce!!!!
Wytrwałości

