Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)
Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)
niby czytam uważnie, ale nie doczytałam..jaka to powierzchnia tak ok?
-
- 10p - Początkujący
- Posty: 11
- Od: 22 mar 2012, o 14:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazury
Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)
Możliwości? Tzn jak mam to rozumieć? Czy mam dostęp?forumowicz pisze:A jakie są Twoje możliwości co do obornika ?
-
- 10p - Początkujący
- Posty: 11
- Od: 22 mar 2012, o 14:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazury
Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)
Będzie gdzieś ok 250 m kwmonika pisze:niby czytam uważnie, ale nie doczytałam..jaka to powierzchnia tak ok?
-- 22 mar 2012, o 20:39 --
Mam dostęp do końskiego, bydlęcego i kurzegoforumowicz pisze:Tak
Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)
I jeszcze jedno pytanie, czy te 250 m2 jest przekopane ?


-
- 10p - Początkujący
- Posty: 11
- Od: 22 mar 2012, o 14:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazury
Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)
Tak, tzn w tamtym roku poprosiliśmy znajomego i przeorał nam to. W trakcie wybierania "śmieci" było to jeszcze raz przekopane ręcznie
później zagrabione i posiałam warzywka 


Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)
Czyli, jak dobrze rozumiem, jest to po zbiorach ub roku nie przekopane ani nie zaorane. Tak ?


-
- 10p - Początkujący
- Posty: 11
- Od: 22 mar 2012, o 14:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazury
Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)
Zgadza się. To co zostało posiane, zostało wybrane i zagrabione. I nic więcej nie robiliśmy. Dostaliśmy propozycje pracy za granicą i już nie zdążyliśmy przed zimą cokolwiek tam zrobić.
-
- 50p
- Posty: 65
- Od: 3 kwie 2011, o 08:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Prusy Wschodnie
Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)
forumowicz pisze:A jakie są Twoje możliwości co do obornika ?
Ja się chciałbym tutaj podpiąć z pytaniem: Czy obornik w ilości 20 litrów powiedzy z hałdy, gdzie jest składowany to to samo co 20 litrów suszonego u ogrodnika, czy ten workowany to będzie miał większe stężenie ??
Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)
Sytuacja jest więc taka :
- wapnowanie, jeśli nawet okazałoby się niezbędne, już w zasadzie nie może być zrobione. Jest za późno na nie- to raz,a dwa- musi być dany obornik a tych dwóch zabiegów łączyć nie można
- przekopać ogródek przeznaczając na całe 2,5 ara 1 tonę obornika bydlęcego lub końskiego ale nie słomiastego/ musi być dobrze rozłożony/
- pozostawić część z tych 2,5 ara z przeznaczeniem na uprawę ogórków i pomidorów tudzież fasoli szparagowej, selerów i porów nie nawiezione a na pozostałej reszcie przyryć obornik. Pod ogórki, pomidory i pozostałe wymienione przeze mnie warzywa zastosować nawożenie rzędowe o którym wspominała Comcia. tzn w trakcie rycia tą część też zryć ale bez obornika/ na razie/. Jak wykonać praktycznie nawożenie rzędowe będzie tu w kwietniu wklejony przeze mnie materiał zdjeciowy.
Jest zagadnienie warzyw, które nie powinny być uprawiane na świeżym oborniku jak marchew, pietruszka czy buraki czerwone. Dobrze by było w tym roku zrezygnować z uprawy tych warzyw a powierzchnię poza ta częścią na ogórki i pomidory obsiać poplonem nawozowym np łubinem, który z jednej strony będzie wyglądał dekoracyjnie ale posłuży jako nawóz. Jeżeli zdecydujesz się na takie rozwiązanie pod łubin możesz teraz nie dawać obornika lecz przedsiewnie nawozy sztuczne.
Pozdrawiam
- wapnowanie, jeśli nawet okazałoby się niezbędne, już w zasadzie nie może być zrobione. Jest za późno na nie- to raz,a dwa- musi być dany obornik a tych dwóch zabiegów łączyć nie można
- przekopać ogródek przeznaczając na całe 2,5 ara 1 tonę obornika bydlęcego lub końskiego ale nie słomiastego/ musi być dobrze rozłożony/
- pozostawić część z tych 2,5 ara z przeznaczeniem na uprawę ogórków i pomidorów tudzież fasoli szparagowej, selerów i porów nie nawiezione a na pozostałej reszcie przyryć obornik. Pod ogórki, pomidory i pozostałe wymienione przeze mnie warzywa zastosować nawożenie rzędowe o którym wspominała Comcia. tzn w trakcie rycia tą część też zryć ale bez obornika/ na razie/. Jak wykonać praktycznie nawożenie rzędowe będzie tu w kwietniu wklejony przeze mnie materiał zdjeciowy.
Jest zagadnienie warzyw, które nie powinny być uprawiane na świeżym oborniku jak marchew, pietruszka czy buraki czerwone. Dobrze by było w tym roku zrezygnować z uprawy tych warzyw a powierzchnię poza ta częścią na ogórki i pomidory obsiać poplonem nawozowym np łubinem, który z jednej strony będzie wyglądał dekoracyjnie ale posłuży jako nawóz. Jeżeli zdecydujesz się na takie rozwiązanie pod łubin możesz teraz nie dawać obornika lecz przedsiewnie nawozy sztuczne.
Pozdrawiam
Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)
Chyba się nasza Rozi wystraszyła i wolała iść spać
Pozdrawiam

Pozdrawiam
-
- 10p - Początkujący
- Posty: 11
- Od: 22 mar 2012, o 14:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazury
Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)
Heheforumowicz pisze:Chyba się nasza Rozi wystraszyła i wolała iść spać![]()
Pozdrawiam



- jofracy
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 42
- Od: 2 kwie 2011, o 10:54
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)
Trzymam kciuki za Twój ogródek
ja na razie chodzę po działkach w okolicy i czatuję, czy ktoś nie chce sprzedać 


-------------------------
Pozdrawiam! Magda
Pozdrawiam! Magda
-
- 10p - Początkujący
- Posty: 11
- Od: 22 mar 2012, o 14:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazury
Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)
A ja trzymam kciuki za szybkie znalezienie działeczkijofracy pisze:Trzymam kciuki za Twój ogródekja na razie chodzę po działkach w okolicy i czatuję, czy ktoś nie chce sprzedać

- beti_h
- 200p
- Posty: 253
- Od: 7 mar 2012, o 10:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie Szczecin
Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)
Witam, nie wiem czy mogę się podpiąć pod ten temat.. czy powinnam założyć swój wątek ... ponieważ tez pierwszy raz zaczynam z warzywniaczkiem ... i tez wertuję forum na okrągło.
Nie chciałabym zaśmiecać forum nowymi tematami o podobnej treści, więc staram się pytać w już istniejących wątkach. ( Jeżeli nie powinnam pytać tu poproszę o korektę lub info )
Tak więc mam akurat zdjęcie swojej ziemi... do tej pory był tam nieużytek przyleśny ..... w zeszłym roku w lutym zdarty był humus...a w tym roku rozplantowany po całej działce. W humusie były pewnie rozłożone liście dębów z kilku, kilkunastu lub kilkudziesięciu lat...
Teraz działka wygląda tak:
I moje pytanie: zakupiłam na All 50 litrów biohumusu od dżdżownic... tak to się nazywa
Który podobnie można stosować bezpośrednio na ziemię przed lub w czasie sadzenia - czy Waszym zdaniem to wystarczy na początek, później będę miała własny kompost...ale to dopiero w przyszłym roku.
Warzywniak będzie miał na początku około 30-40 m2.
Co do obornika... to mogę się rozglądnąć u nas w okolicy za końskim lub bydlęcym i ze dwie taczki uzbierać.... lub zakupić tak zwany " nawóz - obornik kozi sezonowany" on jest pakowany po 30 kg
Pozdrawiam
Nie chciałabym zaśmiecać forum nowymi tematami o podobnej treści, więc staram się pytać w już istniejących wątkach. ( Jeżeli nie powinnam pytać tu poproszę o korektę lub info )
Tak więc mam akurat zdjęcie swojej ziemi... do tej pory był tam nieużytek przyleśny ..... w zeszłym roku w lutym zdarty był humus...a w tym roku rozplantowany po całej działce. W humusie były pewnie rozłożone liście dębów z kilku, kilkunastu lub kilkudziesięciu lat...
Teraz działka wygląda tak:

I moje pytanie: zakupiłam na All 50 litrów biohumusu od dżdżownic... tak to się nazywa

Warzywniak będzie miał na początku około 30-40 m2.
Co do obornika... to mogę się rozglądnąć u nas w okolicy za końskim lub bydlęcym i ze dwie taczki uzbierać.... lub zakupić tak zwany " nawóz - obornik kozi sezonowany" on jest pakowany po 30 kg
Pozdrawiam