Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)

Warzywa w gruncie i pod osłonami.
x-xm-a
Konto usunięte na prośbę.
Posty: 4107
Od: 9 cze 2006, o 21:28

Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)

Post »

niby czytam uważnie, ale nie doczytałam..jaka to powierzchnia tak ok?
Rozi
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Posty: 11
Od: 22 mar 2012, o 14:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazury

Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)

Post »

forumowicz pisze:A jakie są Twoje możliwości co do obornika ?

:wit
Możliwości? Tzn jak mam to rozumieć? Czy mam dostęp?
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10169
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)

Post »

Tak
:wit
Rozi
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Posty: 11
Od: 22 mar 2012, o 14:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazury

Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)

Post »

monika pisze:niby czytam uważnie, ale nie doczytałam..jaka to powierzchnia tak ok?
Będzie gdzieś ok 250 m kw

-- 22 mar 2012, o 20:39 --
forumowicz pisze:Tak
:wit
Mam dostęp do końskiego, bydlęcego i kurzego
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10169
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)

Post »

I jeszcze jedno pytanie, czy te 250 m2 jest przekopane ?

:wit
Rozi
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Posty: 11
Od: 22 mar 2012, o 14:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazury

Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)

Post »

Tak, tzn w tamtym roku poprosiliśmy znajomego i przeorał nam to. W trakcie wybierania "śmieci" było to jeszcze raz przekopane ręcznie :D później zagrabione i posiałam warzywka :)
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10169
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)

Post »

Czyli, jak dobrze rozumiem, jest to po zbiorach ub roku nie przekopane ani nie zaorane. Tak ?

:wit
Rozi
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Posty: 11
Od: 22 mar 2012, o 14:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazury

Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)

Post »

Zgadza się. To co zostało posiane, zostało wybrane i zagrabione. I nic więcej nie robiliśmy. Dostaliśmy propozycje pracy za granicą i już nie zdążyliśmy przed zimą cokolwiek tam zrobić.
jaroufo
50p
50p
Posty: 65
Od: 3 kwie 2011, o 08:30
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Prusy Wschodnie

Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)

Post »

forumowicz pisze:A jakie są Twoje możliwości co do obornika ?

:wit

Ja się chciałbym tutaj podpiąć z pytaniem: Czy obornik w ilości 20 litrów powiedzy z hałdy, gdzie jest składowany to to samo co 20 litrów suszonego u ogrodnika, czy ten workowany to będzie miał większe stężenie ??
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10169
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)

Post »

Sytuacja jest więc taka :
- wapnowanie, jeśli nawet okazałoby się niezbędne, już w zasadzie nie może być zrobione. Jest za późno na nie- to raz,a dwa- musi być dany obornik a tych dwóch zabiegów łączyć nie można
- przekopać ogródek przeznaczając na całe 2,5 ara 1 tonę obornika bydlęcego lub końskiego ale nie słomiastego/ musi być dobrze rozłożony/
- pozostawić część z tych 2,5 ara z przeznaczeniem na uprawę ogórków i pomidorów tudzież fasoli szparagowej, selerów i porów nie nawiezione a na pozostałej reszcie przyryć obornik. Pod ogórki, pomidory i pozostałe wymienione przeze mnie warzywa zastosować nawożenie rzędowe o którym wspominała Comcia. tzn w trakcie rycia tą część też zryć ale bez obornika/ na razie/. Jak wykonać praktycznie nawożenie rzędowe będzie tu w kwietniu wklejony przeze mnie materiał zdjeciowy.
Jest zagadnienie warzyw, które nie powinny być uprawiane na świeżym oborniku jak marchew, pietruszka czy buraki czerwone. Dobrze by było w tym roku zrezygnować z uprawy tych warzyw a powierzchnię poza ta częścią na ogórki i pomidory obsiać poplonem nawozowym np łubinem, który z jednej strony będzie wyglądał dekoracyjnie ale posłuży jako nawóz. Jeżeli zdecydujesz się na takie rozwiązanie pod łubin możesz teraz nie dawać obornika lecz przedsiewnie nawozy sztuczne.

Pozdrawiam
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10169
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)

Post »

Chyba się nasza Rozi wystraszyła i wolała iść spać :lol:

Pozdrawiam
Rozi
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Posty: 11
Od: 22 mar 2012, o 14:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazury

Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)

Post »

forumowicz pisze:Chyba się nasza Rozi wystraszyła i wolała iść spać :lol:

Pozdrawiam
Hehe :) Się nie przestraszyłam :) zdaję sobie z tego sprawę co mnie czeka :) Może troszeczkę przeraża mnie to tak na początku. Ale co tam, dam rade:D (chyba).
Awatar użytkownika
jofracy
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Posty: 42
Od: 2 kwie 2011, o 10:54
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Bytom

Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)

Post »

Trzymam kciuki za Twój ogródek :) ja na razie chodzę po działkach w okolicy i czatuję, czy ktoś nie chce sprzedać :)
-------------------------
Pozdrawiam! Magda
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Rozi
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Posty: 11
Od: 22 mar 2012, o 14:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazury

Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)

Post »

jofracy pisze:Trzymam kciuki za Twój ogródek :) ja na razie chodzę po działkach w okolicy i czatuję, czy ktoś nie chce sprzedać :)
A ja trzymam kciuki za szybkie znalezienie działeczki :)
Awatar użytkownika
beti_h
200p
200p
Posty: 253
Od: 7 mar 2012, o 10:37
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Zachodniopomorskie Szczecin

Re: Moje pierwsze kroczki z ogródkiem warzywnym :)

Post »

Witam, nie wiem czy mogę się podpiąć pod ten temat.. czy powinnam założyć swój wątek ... ponieważ tez pierwszy raz zaczynam z warzywniaczkiem ... i tez wertuję forum na okrągło.

Nie chciałabym zaśmiecać forum nowymi tematami o podobnej treści, więc staram się pytać w już istniejących wątkach. ( Jeżeli nie powinnam pytać tu poproszę o korektę lub info )


Tak więc mam akurat zdjęcie swojej ziemi... do tej pory był tam nieużytek przyleśny ..... w zeszłym roku w lutym zdarty był humus...a w tym roku rozplantowany po całej działce. W humusie były pewnie rozłożone liście dębów z kilku, kilkunastu lub kilkudziesięciu lat...

Teraz działka wygląda tak:

Obrazek

I moje pytanie: zakupiłam na All 50 litrów biohumusu od dżdżownic... tak to się nazywa :) Który podobnie można stosować bezpośrednio na ziemię przed lub w czasie sadzenia - czy Waszym zdaniem to wystarczy na początek, później będę miała własny kompost...ale to dopiero w przyszłym roku.

Warzywniak będzie miał na początku około 30-40 m2.
Co do obornika... to mogę się rozglądnąć u nas w okolicy za końskim lub bydlęcym i ze dwie taczki uzbierać.... lub zakupić tak zwany " nawóz - obornik kozi sezonowany" on jest pakowany po 30 kg

Pozdrawiam
ODPOWIEDZ

Wróć do „Uprawy WARZYWNICZE”