Pilna prośba o pomoc z jabłonią i czereśnią

Drzewa owocowe
Awatar użytkownika
romix
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1187
Od: 22 paź 2010, o 21:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie - południe 6a/6b

Re: Pilna prośba o pomoc z jabłonią i czereśnią

Post »

gienia1230 pisze:Romix, poczytaj sobie etykietę rejestracyjną Topsinu. W uwagach na ostatniej stronie tej etykiety, punkt 2 jest napisane; "Środka nie stosować łącznie z środkami miedziowymi".
Widocznie to jest ważne jeśli w "uwagach" znalazła się taka adnotacja, no chyba że się coś zmieniło, bo etykietę drukowałam chyba ze 2 lata temu.
Nie mam dotarcia do etykiety z mojego opakowania, ale poszukałem w internecie i nie znalazłem żadnej informacji żeby nie łączyć z preparatami miedziowymi (chyba, że coś przeoczyłem). Postaram się jeszcze poszukać informacji na ten temat.
Dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam
Więcej osiągniesz uśmiechem, niż wyrąbiesz mieczem (William Szekspir).
Pozdrawiam serdecznie, Romek. Zielono mi
gienia1230
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8209
Od: 17 kwie 2008, o 11:49
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Okolice Dębicy

Re: Pilna prośba o pomoc z jabłonią i czereśnią

Post »

Romix, nie sprawdzaj bo i tak nie znajdziesz. Sprawdziłam że od czasu jak ja drukowałam etykietę aż 4 x zmieniano coś w etykiecie, ostatnia zmiana z 13,05,2011r. Na str 6 w "uwagach" było 6 punktów a zostało tylko 3. Niewiele z tego rozumiem, bo skład Topsinu (tiofanat metylu) nie uległ zmianie a złagodzili warunki jego stosowania. Może przeprowadzono dodatkowe badania a może stwierdzili, że nam to już niewiele może zaszkodzić. Wygląda na to, że to ja już nie nadążam, wprowadziłam być może niepotrzebnie lekkie zamieszanie więc bardzo przepraszam zainteresowanych i Ciebie . No i pewnie muszę sobie wydrukować od nowa etykiety coby nikogo nie wprowadzać w błąd no i siebie też.
Pozdrawiam! Gienia.
Awatar użytkownika
romix
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1187
Od: 22 paź 2010, o 21:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie - południe 6a/6b

Re: Pilna prośba o pomoc z jabłonią i czereśnią

Post »

Gienia, bardzo dobrze, że piszesz co wiesz, myślisz, jakie masz doświadczenia, a nawet co Ci się wydaje. Też tak próbuję. Takie forum to miejsce gdzie można dzielić się tym co się wiem, a jednocześnie weryfikować swoją wiedzę, potwierdzać reguły i obalać mity, itp,itd. Ja przynajmniej mam takie oczekiwania i jak na razie się nie zawiodłem, chociaż do tej pory byłem przede wszystkim użytkownikiem głównie czytającym. Powodzenia, nie ustawaj w swoich wysiłkach.

Serdecznie pozdrawiam
Więcej osiągniesz uśmiechem, niż wyrąbiesz mieczem (William Szekspir).
Pozdrawiam serdecznie, Romek. Zielono mi
donia_81
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Posty: 43
Od: 15 kwie 2011, o 10:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pilna prośba o pomoc z jabłonią i czereśnią

Post »

gienia1230 pisze:Z podanych ilości litrów na hektar też się da przeliczyć, ale kupując małe opakowanie masz załączoną ulotkę i podane dawki w gramach, to jest opakowanie dla działkowców a nie dla producentów towarowych. Łyżeczka do herbaty to jest około 5 gram miedzianu ( o ile dobrze pamiętam).Wystarczy Ci 50gramów, miedzian się bardzo przydaje, nie wiem czy uprawiasz warzywa bo np ogórki i pomidory powinny być nim opryskiwane w początkowej fazie , przed kwitnieniem zapobiegawczo p-ko chorobom bakteryjnym. Ale to już inna bajka. Nie sugeruj się producentem ( w Polsce jest chyba tylko jeden Organika- Azot z Jaworzna), a wygląd opakowania zależy od konfekcjonera tych środków. Mam właśnie przed sobą taką ulotkę;
Np do oprysku jabłoni na parcha wg ulotki :15 gramów na 5- 7 litrów wody (na 100 m kwadr).
wiśnia, czereśnia - rak bakteryjny- 15 -30 gramów na 5-7 litrów wody, itd.

Mam pytanie - jakie są zalecenie gdy przystępujemy do pryskania preparatami? Mam na myśli, czy musi być bezwietrznie, czy trzeba mieć maseczkę, rękawice. Ile dni dzieci nie mogę do ogródka wpuszczać bo rozumiem, że to jest okres karencji. Być moze kogoś zdziwi moja zapobiegliwość ale w dzieciństwie przeżyłam ciężkie zatrucie środkiem chemicznym i stąd moja obawa, żeby to nie przytrafiło się moim dzieciom (3,5 i rok).
Awatar użytkownika
romix
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1187
Od: 22 paź 2010, o 21:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie - południe 6a/6b

Re: Pilna prośba o pomoc z jabłonią i czereśnią

Post »

Ma się rozumieć, że najlepsza jest pogoda bezwietrzna. Lekki wiaterek nie powinien szkodzić, ale lekkość powinna być na tyle odpowiednia, żeby rozpylany środek padał tam gdzie chcemy, a nie tam gdzie go wiatr poniesie.

Maseczka na twarz - z reguły stosuję. Na pewno nie zaszkodzi jeżeli chodzi o środki chemiczne, szczególnie przy opryskach na nieco większych wysokościach. Opryskując parę niskich krzaczków, maseczkę raczej sobie daruję. Rękawiczki - różnie, ważne żeby później umyć ręce. Chyba nic nowego nie wymyśliłem.

Karencja zawsze jest podana na opakowaniu - dotyczy głównie owadów i spożywania owoców. Chodzenie po ogrodzie zaraz po opryskach nie powinno szkodzić, pod warunkiem, że nie będziemy jeść liści (dzieci są pomysłowe ;:65 ), ani ich dotykać. Najlepiej robić opryski wieczorem, kiedy owady (głównie pszczoły) już nie latają, a poza tym przez noc środek już się nieco zneutralizuje. Tak kombinuję według logiki.

Pozdrawiam
Więcej osiągniesz uśmiechem, niż wyrąbiesz mieczem (William Szekspir).
Pozdrawiam serdecznie, Romek. Zielono mi
gienia1230
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8209
Od: 17 kwie 2008, o 11:49
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Okolice Dębicy

Re: Pilna prośba o pomoc z jabłonią i czereśnią

Post »

Do opryskiwania mam specjanie do tego przeznaczone ciuszki; długie spodnie, bluzka z długim rękawem, rękawiczki cienkie gumowe i na głowę chustka zawiązywana na babuleńkę, gorąco w tym ale trudno. Miałam i maseczki ale to jakiś bubel, pourywały się gumki.
Oprysk drzewek, bo o drzewkach mówimy robię wieczorem jak ustanie wiatr inaczej oprysk nie ma sensu, wiatr zniesie. Do każdego preparatu jest załączona ulotka z informacją o dawkowaniu, karencji, środkach bezpieczeństa itd.
Oczywiście, że dzieci nie mogą Ci się kręcić pod nogami w trakcie opryskiwania, jak i w trakcie przygotowywania cieczy do oprysku . W ogóle dzieci nie powinny mieć żadnego dostępu i musisz te preparaty przechowywać poza ich zasięgiem. A taki mały szkrab jest okropnie wścibski i ciekawski.
Karencja to okres od oprysku do spożycia (zerwania) owoców, ostatni oprysk u siebie na drzewkach robię na owocówki, a to do zrywania owoców jeszcze daleko. Pilnuję okresu od wczesnej wiosny do początku lipca. Najbardziej nie lubię mszyc, potem już nie robię żadnych oprysków na drzewkach, nie chce mi się a zresztą po co.
Pozdrawiam! Gienia.
Awatar użytkownika
romix
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1187
Od: 22 paź 2010, o 21:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie - południe 6a/6b

Re: Pilna prośba o pomoc z jabłonią i czereśnią

Post »

Gienia, chyba w tym samym czasie pisaliśmy o tym samym, ale z grubsza treści są zbieżne. Zaczynam wierzyć w siebie

Pozdrawiam
Więcej osiągniesz uśmiechem, niż wyrąbiesz mieczem (William Szekspir).
Pozdrawiam serdecznie, Romek. Zielono mi
gienia1230
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8209
Od: 17 kwie 2008, o 11:49
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Okolice Dębicy

Re: Pilna prośba o pomoc z jabłonią i czereśnią

Post »

Romix ja w Ciebie wierzę :wit, ale w siebie nie za bardzo, czasem strzelę taką głupotę, że ręce opadają. Właśnie miałam jeszcze dopisać o tych liściach co to dzieci lubią skubać (mam takiego wnuczka, pomocnika- urwipołcia), ale Ty to już zrobiłeś!
Pozdrawiam! Gienia.
donia_81
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Posty: 43
Od: 15 kwie 2011, o 10:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pilna prośba o pomoc z jabłonią i czereśnią

Post »

romix pisze:Ma się rozumieć, że najlepsza jest pogoda bezwietrzna. Lekki wiaterek nie powinien szkodzić, ale lekkość powinna być na tyle odpowiednia, żeby rozpylany środek padał tam gdzie chcemy, a nie tam gdzie go wiatr poniesie.

Maseczka na twarz - z reguły stosuję. Na pewno nie zaszkodzi jeżeli chodzi o środki chemiczne, szczególnie przy opryskach na nieco większych wysokościach. Opryskując parę niskich krzaczków, maseczkę raczej sobie daruję. Rękawiczki - różnie, ważne żeby później umyć ręce. Chyba nic nowego nie wymyśliłem.

Karencja zawsze jest podana na opakowaniu - dotyczy głównie owadów i spożywania owoców. Chodzenie po ogrodzie zaraz po opryskach nie powinno szkodzić, pod warunkiem, że nie będziemy jeść liści (dzieci są pomysłowe ;:65 ), ani ich dotykać. Najlepiej robić opryski wieczorem, kiedy owady (głównie pszczoły) już nie latają, a poza tym przez noc środek już się nieco zneutralizuje. Tak kombinuję według logiki.

Pozdrawiam

dDzięki za kolejne cenne info. Moja mama twierdzi, że po opryskach na mszyce, 3 dni nie wolno do ogrodu chodzić. Jest z wykształcenia ogrodnikiem ale nigdy nie pracowała w zawodzie. To prawda? Czy teraz te środki jakoś zmodyfikowano i są "bezpieczniejsze"?
Awatar użytkownika
romix
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1187
Od: 22 paź 2010, o 21:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie - południe 6a/6b

Re: Pilna prośba o pomoc z jabłonią i czereśnią

Post »

donia_81 pisze: dDzięki za kolejne cenne info. Moja mama twierdzi, że po opryskach na mszyce, 3 dni nie wolno do ogrodu chodzić. Jest z wykształcenia ogrodnikiem ale nigdy nie pracowała w zawodzie. To prawda? Czy teraz te środki jakoś zmodyfikowano i są "bezpieczniejsze"?
Czy bezpieczniejsze, wierzę, że tak, chociaż nie wiem jakie były kiedyś. Badań, a co za tym idzie wiedzy na temat szkodliwości niektórych specyfików mam na pewno więcej. Normy unijne, ochrona środowiska też robią swoje. Jeszcze nie tak dawno w Polsce popularny w eternit odchodzi do lamusa (przykład może nie z tej dziedziny, ale jakoś oddaje charakter zachodzących zmian).
Ja np. nie wytrzymał bym 3 dni bez wychodzenia do ogrodu (jeżeli jestem na miejscu), ale to już indywidualna specyfika. A jak mama (pozdrowienia) jest ogrodnikiem to masz niezłe wsparcie w swoich poczynaniach.

Pozdrawiam
Więcej osiągniesz uśmiechem, niż wyrąbiesz mieczem (William Szekspir).
Pozdrawiam serdecznie, Romek. Zielono mi
Awatar użytkownika
romix
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1187
Od: 22 paź 2010, o 21:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie - południe 6a/6b

Re: Pilna prośba o pomoc z jabłonią i czereśnią

Post »

gienia1230 pisze:czasem strzelę taką głupotę, że ręce opadają.
Jeżeli nawet, to tylko świadczy o tym, że jesteśmy normalnymi ludźmi. Osobiście boję się rozmawiać z ideałami

Pozdrawiam
Więcej osiągniesz uśmiechem, niż wyrąbiesz mieczem (William Szekspir).
Pozdrawiam serdecznie, Romek. Zielono mi
gienia1230
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8209
Od: 17 kwie 2008, o 11:49
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Okolice Dębicy

Re: Pilna prośba o pomoc z jabłonią i czereśnią

Post »

To chyba jeszcze z czasów stosowania azotox-u! Ja np stosuję Calypso i Mospilan na robactwo (naprzemiennie), dobry dla drzewek dla działkowców, wg ulotki jest to preparat bezpieczny dla owadów zapylająch , działa systemicznie przez 3 tyg w roślinie no i mam z głowy mszyce. Karencja -14 dni. Nigdy go nie stosuję na warzywa.
Doniu, nic nie jest bezpieczne, nawet szynka, trzeba umiejętnie się z tym obchodzić i rozumnie (a nie bezmyślnie) stosować. Jeśli nie ma robactwa- nie pryskać, Profilaktykę stosuję tylko na choroby grzybowe na drzewkach, właśnie ten I-szy kwietniowy oprysk miedzianem. A później się okaże, pojawią się plamki parcha czy rdzy na gruszy, no to mam Score, jak nie ma plamek, nie pryskam.
A po działce chodzę cały czas.
Pozdrawiam! Gienia.
Awatar użytkownika
krzysztofkhn
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2020
Od: 15 wrz 2008, o 09:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódź

Re: Pilna prośba o pomoc z jabłonią i czereśnią

Post »

Z nauk Pomologa !
Porządny kombinezon.
Porządna maska na twarz.
Porządne okulary.
Porządne rękawice.
Wierzcie mi to są naprawdę dobre zalecenia. Przecież opryski to trucizny i nawet jak nie są teoretycznie groźne dla człowieka, to przynajmniej nie są obojętne.
Opryski stosuje się wyłącznie kiedy jest taka bezwzględna potrzeba i w określonym czasie. Większość preparatów nie jest obojętna dla owadów, więc stosuje je wieczorem, po oblocie pszczół.
Kiedyś w czasie pryskania, jak wszedłem do ogrodu i przypominałem połączenie mumii z kosmitą, to sąsiedzi się śmieli. Dzisiaj opryski wykonują same mumie i nauczyli się zostawiać kartkę z datą i nazwą zastosowanego oprysku.
Serdecznie Pozdrawiam.

Krzysztof Khn.
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Rossynant
Konto usunięte na prośbę.
Posty: 2548
Od: 5 maja 2011, o 20:46
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pilna prośba o pomoc z jabłonią i czereśnią

Post »

Podpisuję się oburącz!!!
Szereg środków ma zalecenie: zakaz wchodzenia na teren opryskany (często np. przez tydzień). Jest to "okres prewencji", czasem równie długi jak okres karencji, czasem krótszy. Tylko na buteleczkach dla działkowców nie pisze....

A polecam takie:
"Pracę ze środkami ochrony roślin mogą wykonywać tylko zdrowi, pełnoletni mężczyźni posiadający świadectwo ukończenia szkolenia ze stosowania i postępowania ze środkami ochrony roślin" ;:224
:wit
donia_81
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Posty: 43
Od: 15 kwie 2011, o 10:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pilna prośba o pomoc z jabłonią i czereśnią

Post »

No właśnie ... Nie rozumiem czemu nie jest to wszędzie napisane??? Naprawdę nie można tydzień wchodzić do ogródka??? To jak ja mam z domu wyjść??? Przed domem rośnie czereśnia i pigwa do oprysku ... Mieszkam w szeregówce i koło mojego ogródka (niewysokigo płotu dokładnie) przechodzą sąsiedzi z psem a u mieszkających jeszcze kawałek dalej przebywa co jakiś czas wnuczek :/ Jak oni mają funkcjonować? Nie chcę nikogo podtruć,pomocy!!!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Drzewa i krzewy OWOCOWE”