
Zamioculcas przesadzanie
A napisz ile centymetrów w obwodzie miała doniczka poprzednia i ta obecna? Jeśli zmiana nie przekroczyła 6 centymetrów (czytałem pw Przemo i staram się dostosować
) nie wyrządziłaś roślinie krzywdy. Jeśli zaś obwód doniczki jest dużo większy od podanego, lepiej za wczasu przesadź zamioculcas do donicy wg podanego przeze mnie schematu.

- Antooosia
- 1000p
- Posty: 3430
- Od: 8 sty 2008, o 08:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Krakowa
Problem polega na tym,że w tej chwili doniczka ma 26cm średnicy,a poprzednia mogła miec jakieś 18.Niestety już jej nie mam,bo musiałam ją rozciąc,by roślinkę wydostac,miejscami wręcz bulwy zaczynały w nią wrastac...bigaczzz pisze:A napisz ile centymetrów w obwodzie miała doniczka poprzednia i ta obecna? Jeśli zmiana nie przekroczyła 6 centymetrów (czytałem pw Przemo i staram się dostosować) nie wyrządziłaś roślinie krzywdy. Jeśli zaś obwód doniczki jest dużo większy od podanego, lepiej za wczasu przesadź zamioculcas do donicy wg podanego przeze mnie schematu.
No i teraz nie wiem,co mam robic

Pozdrawiam,Kinga.
Na skraju lasu jest mały domek...
Na skraju lasu jest mały domek...
Sztuka bardzo trudna, osobiście próbowałem i z liści i z łodygi ale moje eksperymenty zazwyczaj kończyły się na porażce.ariel pisze:Zawsze można go rozmnożyć z liściaRenka pisze:Mój okaz ma tak zrośnięte bulwy ,że nijak nie szło ich rozdzielić w tej desperacji chciałam nawet sięgnąć po nóż i rozciąć, ale przestraszyłam się , że stracę całą roślinę i dałam się na spokój.
Antosiu możesz zaryzykować pozostawienie rośliny w tej doniczce. Powinna jakoś się otrząsnąć w nowej większej donicy, ale nie daję tu stuprocentowej pewności. Możesz też przesadzić zamioculcasa do mniejszej donicy, ale czy warto znów narażać roślinę? Raczej pozostałbym przy doniczce, którą teraz dostał.
- ariel
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1479
- Od: 24 paź 2006, o 22:46
- Lokalizacja: Zaleszany PDK
- Kontakt:
Uu, a ja słyszałem, że to łatwe i od kilku dni mam już liścia w doniczce. No cóż, poczekamy, zobaczymy ;)bigaczzz pisze:Sztuka bardzo trudna, osobiście próbowałem i z liści i z łodygi ale moje eksperymenty zazwyczaj kończyły się na porażce.ariel pisze:Zawsze można go rozmnożyć z liściaRenka pisze:Mój okaz ma tak zrośnięte bulwy ,że nijak nie szło ich rozdzielić w tej desperacji chciałam nawet sięgnąć po nóż i rozciąć, ale przestraszyłam się , że stracę całą roślinę i dałam się na spokój.
- Antooosia
- 1000p
- Posty: 3430
- Od: 8 sty 2008, o 08:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Krakowa
Romanie dziękuję,tak właśnie zamierzam zrobic zwłaszcza,że właśnie sobie przypomniałam,że przesadzałam go nie dwa tygodnie temu,a prawie miesiąc(ależ ten czas pędzi
).Więc rzeczywiście bez sensu byłoby biedaka znowu ruszac.Trudno,poczekam troszkę dłużej...ale faktycznie nie ma tego złego...popracuję nad moją cierpliwością 


Pozdrawiam,Kinga.
Na skraju lasu jest mały domek...
Na skraju lasu jest mały domek...
A ja już tracę nadzieję, ze mój "zamek" cokolwiek wypuści!!!Pół roku temu przesadziłam świeżo kupioną roślinę do nowej doniczki.Niestety, spodobała mi się wysoka, wąska forma i nic!!!Ani jednego nowego listka.Mam spróbować wysadzić, by sprawdzić co dzieje sie pod ziemią?Ewentualnie przesadzić do doniczki o innym kształcie?Baśka
- karpek
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1631
- Od: 16 lut 2008, o 11:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Żory /Górny Śląsk/
"Kulkasy" zdecydowanie wolą mniejsze doniczki i nie zaczęste przesadzanie (chyba że "już" trzeba) i podlewanie, ponieważ wtedy zamiast liści rozwijają korzenie. W którymś wątku wklikałem swojego - 18 cm doniczka u dołu bardzo wąska a liście strzelają na 90 cm. Dodaję zawsze trochę torfu, wtedy można podlewać odstałą kranówą.
"Wesoła myśl jest niczym wiosna. Otwiera pąki natury ludzkiej" - Jean-Paul Sartre
Pozdrawiam - Janusz K.
Moja zielona ścianka, Storczykowe początki karpka,
Pozdrawiam - Janusz K.
Moja zielona ścianka, Storczykowe początki karpka,