Parapetowa kaktusiarnia DAK
- maryjan13
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3619
- Od: 27 cze 2010, o 22:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Postarały się Twoje kaktusy mimo Twej nieobecności.
Bardzo ciekawy kształt ma ten mniejszy Echinopsis z pąkami tuż,tuż przed otwarciem.
Bardzo ciekawy kształt ma ten mniejszy Echinopsis z pąkami tuż,tuż przed otwarciem.
- DAK
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3192
- Od: 16 lip 2008, o 19:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Nieobecność im nie szkodzi tak jak afrykańska aura.maryjan13 pisze:Postarały się Twoje kaktusy mimo Twej nieobecności.
Bardzo ciekawy kształt ma ten mniejszy Echinopsis z pąkami tuż,tuż przed otwarciem.
Gymnole nawet otwierają pąki, ale zaraz więdną i przekwitają.
A najbardziej to cierpi "Echinomiś" - tamte cztery to nawet na chwilę się rozwinęły, ale noc była tak upalna, że bidak pewnie stracił orientację, czy to na pewno już pora na rozwinięcie kwiatów - bo niby ciemno, ale upał jak w dzień.
Dziś na nim było aż 5 pięknych pąków, które w nocy do rana nie otworzyły się do końca, zabrałam go więc na dzień z tego skwaru, ale to nic nie pomogło, bo gorąc w domu i tak był niesamowity. Myślałam, że jak dotrwają tak wpółotwarte do wieczora, to może zechcą się otworzyć gdy będzie chłodniej. Ale niestety, pąki dotrwały do nocy, ale teraz zamiast się rozwijać to zamykają się na dobre.


Tylko Hamatuś odważnie robił słońcu konkurencję i świecił jak latarnia:




A Mammilarka choć omdlewały jej drobniutkie płatki, to jednak dzielnie dotrzymywała mu towarzystwa.
- maryjan13
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3619
- Od: 27 cze 2010, o 22:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
- DAK
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3192
- Od: 16 lip 2008, o 19:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Nie, Marianie nie miał chyba za sucho.
Widziałam u ciebie te kwitnienia, ale to było 26 lipca, czyli początki afrykańskich upałów. Mój misio wtedy wydał na świat 2 razy po 2 kwiatki, dzień po dniu. Choć, jak już pisałam otwieranie pąków trwało nie tak jak zwykle błyskawicznie, ale rozwijały się powolutku całą noc do samego rana. Ale jednak się otworzyły.
Te pięcioraczki z dzisiejszego dnia jednak już nie.
Myślę, że mogą być dwie przyczyny. Oprócz długo już trwającego skwaru, drugi powód to może być przesilenie - przecież to małe stworzenie wytworzyło tyle pąków i w przeciągu kilku dni zamierzało wydać na świat aż 9 kwiatów.
Widać, co za dużo to niezdrowo.
Widziałam u ciebie te kwitnienia, ale to było 26 lipca, czyli początki afrykańskich upałów. Mój misio wtedy wydał na świat 2 razy po 2 kwiatki, dzień po dniu. Choć, jak już pisałam otwieranie pąków trwało nie tak jak zwykle błyskawicznie, ale rozwijały się powolutku całą noc do samego rana. Ale jednak się otworzyły.
Te pięcioraczki z dzisiejszego dnia jednak już nie.
Myślę, że mogą być dwie przyczyny. Oprócz długo już trwającego skwaru, drugi powód to może być przesilenie - przecież to małe stworzenie wytworzyło tyle pąków i w przeciągu kilku dni zamierzało wydać na świat aż 9 kwiatów.
Widać, co za dużo to niezdrowo.

- Paula15
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3450
- Od: 23 sie 2008, o 16:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Za mało wody raczej nie było powodem- u mnie pąk rozkwitł nawet wtedy, gdy sam kaktus wyglądał jak wypompowany(nie było mnie jakiś czas w domu, a wtedy też były upały).
Danusiu, nie martw się na pewno następnym razem będzie pięknie, a może i jeszcze coś zdąży pokazać i w tym sezonie? Mój znowu coś kombinuje
A Hematuś cudo- uwielbiam te jego słoneczne kwiaty
Danusiu, nie martw się na pewno następnym razem będzie pięknie, a może i jeszcze coś zdąży pokazać i w tym sezonie? Mój znowu coś kombinuje

A Hematuś cudo- uwielbiam te jego słoneczne kwiaty

- DAK
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3192
- Od: 16 lip 2008, o 19:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Ja jeszcze zastanawiałam się nad inną przyczyną - za mało nawozu. Pączki były wyjątkowo malutkie.
No ale z tym nawożeniem kaktusów, to chyba jest tak jak i u storczyków - za mało może wpłynąć hamująco na kwitnienie, ale za dużo może uśmiercić całą roślinę. W kwestii nawozów (ale i wody też) wolę trzymać się zasady - lepiej za mało niż za dużo.
Coś mu w każdym razie było, bo w tym samym czasie zrzucił też trzy maleńkie pączuszki.
Ale trzy następne są i najważniejsze, że żyje i nie widzę zmian w jego wyglądzie na gorsze. Trzyma się dzielnie. Jeszcze będzie z niego całkiem duży MIŚ
No ale z tym nawożeniem kaktusów, to chyba jest tak jak i u storczyków - za mało może wpłynąć hamująco na kwitnienie, ale za dużo może uśmiercić całą roślinę. W kwestii nawozów (ale i wody też) wolę trzymać się zasady - lepiej za mało niż za dużo.
Coś mu w każdym razie było, bo w tym samym czasie zrzucił też trzy maleńkie pączuszki.
Ale trzy następne są i najważniejsze, że żyje i nie widzę zmian w jego wyglądzie na gorsze. Trzyma się dzielnie. Jeszcze będzie z niego całkiem duży MIŚ

- Phacops
- 1000p
- Posty: 1217
- Od: 8 wrz 2012, o 09:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wroclaw
- Kontakt:
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Jeśli ten Echinopsis ma takie problemy i puszcza małe kwiaty no raczej nie powinno dziwić ze w większości gatunków musi być pewne wielość krytyczna aby poszedł taki w kwiaty. Jak widać E. subdendata lubi wcześnie ale to odbywa się dużym kosztem roślina się wypompuje potrafi się niemal zasuszyć a i kwiat karłowacieje. Ja mam multiplexa średnica 8 cm i niewiele wyższy który 1 raz idzie w kwiaty i tej nocy otworzy mu się 4 kwiat a jeszcze 3 są następnej kolejności. Jakoś tego po nim nie widać. Po tych większych które dają czasem 12 w 1 rzucie też...
Nie wymagajcie więc na siłę aby chciało mu się..... Inna sprawa której sam do końca nie rozumiem mam kilka sporych sztuk z których większość ładnie idzie w kwiaty rocznie dając ok 20 sztuk a co po niektóre ok 30 a jest taki jeden co się zbuntował i tylko odrosty puszcza i dopiera teraz łaskawie da 2 kwiaty.... choć to jest ta sama linia genetyczna. I tak co roku....To były by te mutacje?
Tak więc trzymaj go ni daj mu paść
Nie wymagajcie więc na siłę aby chciało mu się..... Inna sprawa której sam do końca nie rozumiem mam kilka sporych sztuk z których większość ładnie idzie w kwiaty rocznie dając ok 20 sztuk a co po niektóre ok 30 a jest taki jeden co się zbuntował i tylko odrosty puszcza i dopiera teraz łaskawie da 2 kwiaty.... choć to jest ta sama linia genetyczna. I tak co roku....To były by te mutacje?
Tak więc trzymaj go ni daj mu paść
- DAK
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3192
- Od: 16 lip 2008, o 19:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Dziękuję Ci za słowa otuchy i troski o mojego Echinusia-Misia. Te afrykańskie klimaty chyba wszystkim, nie tylko jemu, dają się we znaki. Maluchy ocieniam na dzień, a wszystkim robię o 4 - 5 nad ranem zamgławianie. Chyba im się to nawet podoba.
Ja sama też, choć bardzo lubię upały, to przy tak ekstremalnych warunkach prowadzę nocny tryb życia, bo od 7.00 do 20.00 zamykam szczelnie okna by dało się jakoś wyżyć. Jednak i to szczelne zamknięcie okien daje się znieść do czasu - właśnie musiałam teraz otworzyć, choć na dworze jeszcze goręcej niż w domu, bo z kolei ilość roślin jaką mam w domu podnosi mi wilgotność do 80% i w takich tropikach też nie da się żyć.
I My i Nasze kaktusy to nie jest jednak afrykańska specjalność
Ja sama też, choć bardzo lubię upały, to przy tak ekstremalnych warunkach prowadzę nocny tryb życia, bo od 7.00 do 20.00 zamykam szczelnie okna by dało się jakoś wyżyć. Jednak i to szczelne zamknięcie okien daje się znieść do czasu - właśnie musiałam teraz otworzyć, choć na dworze jeszcze goręcej niż w domu, bo z kolei ilość roślin jaką mam w domu podnosi mi wilgotność do 80% i w takich tropikach też nie da się żyć.
I My i Nasze kaktusy to nie jest jednak afrykańska specjalność

- DAK
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3192
- Od: 16 lip 2008, o 19:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Mimozami jesień się zaczyna .....
Ale jeszcze trochę kolorowo w części gymnolowej:

Słońce już świeci niżej i kolory kwiatów też jakieś takie wypłowiałe, niesoczyste. Niektóre z nich miały ponad 20 kwiatów w sezonie, w tym najbardziej płodny kwitnący cały czas okazał się baldanek (ten z 11 pąkami na czubku) i damsii - kwitnie od czerwca co najmniej dwoma kwiatami stale i ma jeszcze sporo pąków w różnych stadiach.
Kwitnie też hamatuś i koryfanta:
Echinopsisy kwitły w tym sezonie słabiej, chyba było im za gorąco. Dopiero jak minęły afrykańskie upały zaczęły otwierać kwiaty i to na dużo dłużej (nawet na 2-3 dni):

Mały "echinomiś" po kłopotach z kwitnieniem w upały zrzucił potem jeszcze 6 sporych pąków, ale jeszcze kwitł i ma kilka kotków.
Upały najbardziej dały się we znaki maluchom - padły dwie najmniejsze pigmejki i jedna rebucja. Reszta dzieciaków przeżyła i mogę już o nich powiedzieć - młodzież - lobiwki, medio i rebucje, koryfanty i notokaktusy czują się dobrze, podrosły i pogrubiały. Maluchy gymnoli też ładnie podrosły, pozieleniał wreszcie i trochę podrósł G. horstii.
Ale jeszcze trochę kolorowo w części gymnolowej:

Słońce już świeci niżej i kolory kwiatów też jakieś takie wypłowiałe, niesoczyste. Niektóre z nich miały ponad 20 kwiatów w sezonie, w tym najbardziej płodny kwitnący cały czas okazał się baldanek (ten z 11 pąkami na czubku) i damsii - kwitnie od czerwca co najmniej dwoma kwiatami stale i ma jeszcze sporo pąków w różnych stadiach.
Kwitnie też hamatuś i koryfanta:


Echinopsisy kwitły w tym sezonie słabiej, chyba było im za gorąco. Dopiero jak minęły afrykańskie upały zaczęły otwierać kwiaty i to na dużo dłużej (nawet na 2-3 dni):


Mały "echinomiś" po kłopotach z kwitnieniem w upały zrzucił potem jeszcze 6 sporych pąków, ale jeszcze kwitł i ma kilka kotków.
Upały najbardziej dały się we znaki maluchom - padły dwie najmniejsze pigmejki i jedna rebucja. Reszta dzieciaków przeżyła i mogę już o nich powiedzieć - młodzież - lobiwki, medio i rebucje, koryfanty i notokaktusy czują się dobrze, podrosły i pogrubiały. Maluchy gymnoli też ładnie podrosły, pozieleniał wreszcie i trochę podrósł G. horstii.
- nolina
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6664
- Od: 20 mar 2010, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Toruń
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Danusiu jeszcze pięknie u Ciebie
Moje kaktusiki już praktycznie po kwitnieniu .Jeszcze pojedyńcze pąki u gymno ,noto i mammillaria ,ale to już na prawdę jesień.
Dopadły mnie wełnowce
.Odkryłam je na młodych listkach Adenium , padnie mi chyba Graptopetalum bellum tacitus
Dostałam je...no właśnie nie pamiętam od kogo
od kogoś z naszego FO ,tak się cieszyłam
, a te wstrętne robale zabrały się za nie
Ukorzeniam resztki ,ale nie wiem co z tego będzie
czas pokarze.
W związku z tym zaczęłam z nimi wojnę i wszystkie roślinki zlałam i podlałam Bi .

Moje kaktusiki już praktycznie po kwitnieniu .Jeszcze pojedyńcze pąki u gymno ,noto i mammillaria ,ale to już na prawdę jesień.
Dopadły mnie wełnowce


Dostałam je...no właśnie nie pamiętam od kogo




Ukorzeniam resztki ,ale nie wiem co z tego będzie

W związku z tym zaczęłam z nimi wojnę i wszystkie roślinki zlałam i podlałam Bi .
- maryjan13
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3619
- Od: 27 cze 2010, o 22:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Ale pięknie i kolorowo u Ciebie Danusiu.
Tyle kaktusów Ci jeszcze kwitnie.
Tyle kaktusów Ci jeszcze kwitnie.
- DAK
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3192
- Od: 16 lip 2008, o 19:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Małgosiu, dasz radę. Moje zimą były potężnie zaatakowane. Teraz nie ma na razie nic. Boję się okresu zimowania i profilaktycznie przed zimowaniem dostaną porcję Bi58, ale muszę go kupić przez internet, bo coś u nas w sklepach z nim posucha.
Widzę że i w Internecie jest już tylko wersja Bi58-Nowy (widać tamten był za bardzo skuteczny ;) ).
Mam nadzieję, że jak dostaną profilaktyczną porcję, to tę zimę przetrwają bez ataków.
Widzę że i w Internecie jest już tylko wersja Bi58-Nowy (widać tamten był za bardzo skuteczny ;) ).
Mam nadzieję, że jak dostaną profilaktyczną porcję, to tę zimę przetrwają bez ataków.
- hen_s
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 20317
- Od: 16 paź 2010, o 15:24
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraśnik
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Mimo narzekań dla mnie kolory Twoich kwiatuszków śliczne. U mnie już kwiatów znacznie mniej...
Dokładnie tak jest - nowa wersja jest bardziej eko więc mniej skuteczna.Widzę że i w Internecie jest już tylko wersja Bi58-Nowy (widać tamten był za bardzo skuteczny ;) ).
- Artur89
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5125
- Od: 8 lis 2009, o 11:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Parapetowa kaktusiarnia DAK
Mniej skuteczna i być może mniej szkodliwa dla użytkownika? 
