I znowu zakupy a żeby było śmieszniej to pojechałam na wystawę rolną po Lawendę a pierwsze co kupiłam to róże

i to jakie, róże
Poulsena. Dwie takie same róże
Kalmar Castle i nawet co nie co o nich poczytałam i podzielę się tymi wiadomościami.
Róża Poulsena Kalmar Castle
Floribunda hodowli L. Pernile Olesena z roku 1999.
Synonimy: Kalmar, Fur Dich, Bavaria Munchen, Lazy Days.
Kwiaty o średnicy 8-10cm o morelowo -brzoskwiniowym kolorze o lekkim zapachu /ja nic nie wyczułam/. Zakwita po 3-5 kwiatów na pędzie.
Krzew do 1m wysokości. Liście ciemno zielone, błyszczące. Mrozoodporność nie za duża, trzeba okrywać na zimę.
Pochodzenie nie znane. Nazwa róży nawiązuje do 600 rocznicy Unii Kalmarskiej z roku 1397.

drugi krzaczek ma więcej nierozwiniętych pączków

a tak będą rosły z jednej strony, Stanwell Perpetuall ledwo widać ale ona wciąż kwitnie.
Drugi zestaw to Kalmar Castle, Eglantyne i Mary Rose, angielki mają przerwę więc ich nie fociłam.
Lawendę też kupiłam i to bardzo ładną i duże sadzonki.

kontrola jakości sadzonek

a tu będą rosły ale dopiero jesienią je posadzę jak wykopię dalie
Kupiłam jeszcze trawy
i nachyłek
Wydałam majątek ale warto było.
