Oj to by się działo......
Witaj Andrzeju.
Wpadam z rewizytą.
Gdzieś mi się zapodziało wiele wątków po remoncie kompa.
Też nie mam nic przeciwko wiośnie od lutego , takiej już bez przymrozków najlepiej....
Też resztki kwiatów już mam w wazonie i kwitnące powojniki z marcinkami na ogródku.
Ten rok mogę zaliczyć do najbardziej nieudanych chyba.
Więc nie żałuję, że już się kończy, dla mnie nareszcie.
